sobota, 14 stycznia 2012

W tę i z powrotem

Całkiem zwyczajnie nie chce mi się tworzyć super ambitnych tekstów na blogu. Ma być codziennie i zwyczajnie. Ambitne to ja gdzie indziej, jak to się ładnie mówi, się produkuję. Tu ma być tak o.... lekko, łatwo i może przyjemnie. Może, bo też chyba nie zawsze uda się. Aaaa.... mniej ambitnie, to nie znaczy bez szacunku dla czytających. Reszta informacji dotyczących przesłanek do pisania tego bloga oraz charakteru treści- w pasku z prawej strony. Co mnie naszło? Zadane pytanie, czy nie dałoby się , bo ... wiesz... eeeeee. Właśnie eeeeee.... dałoby się, ale.....zakres pojęcia ambicja jest bardzo szeroki... być może już się mieszczę z tym, co piszę  tutaj... można sobie przyjąć, że to jest ambitne...jak chce się czytać bardziej ambitne, to proszę, blogów są tysiące....poza tym, dałoby się, ale....nie chce się, mało... zamiar był inny ... i tyle....spracowałam się, zmarzłam... do domu wracałam busem 2 godziny zamiast  godziny, droga śliska, pobocze grząskie, pełno oślepiających tirów, zawieja w oczy.... wrrrrrrrr......... 

 Piesek najpierw galopem leciał w moją stronę
Kiedy zobaczył mnie z aparatem, zawrócił i równie szybko poleciał z powrotem


4 komentarze:

  1. Pies nie wyraził zgody na portretowanie;)
    U mnie zawieja, sypie. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się, bo był zaskoczony totalnie moim widokiem. I ten aparat. Zupełny szok. Zahamował obrócił się i do domu poleciał. Cała akcja trwała może z 5 minut. Chyba mu przeszkodziłam w ważnej misji :) Przestało sypać śniegiem, ale jeszcze wieje. Jest lekki mrozik.

      Usuń
  2. A mnie się podoba właśnie tutaj :) Tamte tez obejrzałam zaraz na początku, tu zostałam ;)
    Druga fota jest śmieszna - nie bardzo wiadomo co to za kupka kudłów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że spodobał Ci się ten blog. Piesek sąsiadów ( trzy domy dalej) jest śmieszny, taki mały przyjaciel- wisus, ale włóczykij i boję się, że zginie śmiercią tragiczną pod kołami samochodu. Obok biegnie bardzo ruchliwa droga. Mały rudzielec ma to w nosie.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.