piątek, 10 lutego 2012

Na szkle malowane

Trochę mroziku. Paprotkowego, szklistego, mieniącego się. Póki jeszcze jest. Póki trzyma. Bo już za miesiąc- wiosna. No prawie za miesiąc. Eeee... te dwa tygodnie dodać. Tylko dwa tygodnie :)) Ale przedwiośnie już jest. 






18 komentarzy:

  1. u mnie nigdy nie ma na szybie mrozu:( Szczerze żałuję, bo pięknie maluje obrazy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też nie ma. Nasze dzieci już pewnie nie będą wiedziały nawet, co to mróz na szybie.
    No nic, aby do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie szczelne okna. U mnie stare, skrzynkowe, para się osadza, a potem mróz maluje. Ale nie na całych tak, jak było w leśniczówce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny las :))) I nawet druty wysokiego napięcia ;)

    Nasze też starego typu i tak zmrożone, że już nic nie widac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj napięcie to jest. Dogrzejemy czy nie.:)))W sklepie mamy na oknach szron grubości 1 cm. Ale to pawilonik, który gazem dogrzewamy

      Usuń
    2. Żeby uściślić - las wymalowany mrozem i druty też :D
      Bo w tle widzę też solidny :))

      A no z tym dogrzaniem... W tym roku mamy wyjątkowo ciepło, bo część ściany ocieplona (niestety tylko od wewnątrz) styropianem, a na najmniej szczelnych szybach od balkony nakleiliśmy grubą folię...
      Ale nie wszędzie się tak da :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. No chyba mnie coś trafi. Dwa razy komentarz nie ten. Napisz proszę, jaką folię i jak kleiliście na szyby. Może wykorzystamy w sklepie?

      Usuń
    6. Taką grubą po materacu do łożka małżeńskiego :D - na taśmę montażową do ścian (by nie zawiewało przez wypaczone drewno) i gdzieniegdzie na zszywki tapicerskie do framugi (jak stare okno to nie szkoda, ewentualnie przy ramie można folię wyciąć w otwory i nakleić szeroką taśmę przeroczystą tak by przytrzymała się szyby.
      Sposób ewidentnie nie nadaje się do miejsc publicznych ;)
      Chyba, że folia ładnie przezroczysta, bez oznaczeń i w oknie nie ma żadnej wystawki do oglądania... I na parterze to lepiej od środka, to nikt nie zerwie.

      Usuń
    7. Tam miejsca publiczne... jak wieje i zimno, to nie zależy na opinii. Zresztą ja mam dom otoczony ogrodem. Teraz zasłonę grubą na drzwi przybiliśmy gwozdkami i też musi "wyglądać". Twój pomysł lepszy, bo jasno jest, a u mnie ciemno przez te zasłonę. Dzięki.Jak nie uda nam się drzwi balkonowych wymienić (kasa,kasa,kasa), to zastosujemy folię :)

      Usuń
    8. A w sklepie damy na okna dodatkowe płyty z pleksi.

      Usuń
  5. Zachwycające. Udało mi się kiedyś uwiecznić je innym sposobem. Może znasz z dzieciństwa taką zabawę w odrysowywanie monet? Kładło się na monetę kartkę papieru i rysowało ołówkiem albo kredką po niej: na kartce pozostawał wzór monety. Kiedyś zrobiłam tak samo z lodowymi kwiatami, które namalował mróz na szybie okien na korytarzu kamienicy. Trzeba być bardzo ostrożnym i delikatnym, żeby tych lodowych kwiatów nie zniszczyć, ani nie stopić (dłoń jest ciepła). Użyłam miękkiej niebieskiej kredki i gładkiej bibuły (takiej kuchennej).

    OdpowiedzUsuń
  6. Z monetą znam. Z odrysowywaniem mrozowych kwiatów- nie. Szkoda, że nie możesz pokazać. Pewnie ładnie wyszło. Współczesne okna powodują, że "mrozowa sztuka" zanika.Ciekawa jestem, ile współczesnych dzieci widziało takie cudeńka na szybach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę pokazać :) Mam zdjęcie tego obrazka :)

      Usuń
    2. No chętnie zobaczę... pokaż, może być interesujące.

      Usuń
    3. Na maila? Scenkowy jest podany na scenkach, napisz coś, to i ja Twój będę mieć i obrazek przyślę :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.