wtorek, 6 marca 2012

Muszle

  Jejku... dochodzę do siebie po maratonie 12 godzinnym na uczelni.  Ja już tu nie będę pod adresem tego, kto układa harmonogram rzucać mięsem. Nawet na to nie miałam wczoraj wieczorem siły. Prezentacja udała się. Muszę tylko zweryfikować co nieco  i okroić, bo nie mieszczę się w czasie. W ogrodzie wycinam, formuję, przycinam... po kolei, co jeszcze zostało do uporządkowania. Dzisiaj irgi i berberys. Wyrosły na ponad 2 metry i zrobiły busz. Kujące paskudztwo. Ale jak przytnę to... cudne znowu będzie.
Kiedyś ktoś je namalował. Kiedyś je dostałam. Nie wiem, jaka jest ich wartość artystyczna, jednak bardzie je lubię. Tu w świetle lampy  błyskowej. To był tryptyk - dwa pierwsze pod tekstem i jeszcze jeden był. Nazwałam go "Muszle". Pewnego czasu chciałam coś dać koleżance w zamian za załatwienie trudnej sprawy. Mówię do niej: "Zosiu, jestem Ci wdzięczna, dam Ci muszlę". A ona zupełnie nie zorientowana, że to chodzi o obraz: "No nie wiem.  A 
będzie pasowała do mojej łazienki?"
A na niebie Jowisz zbliża się coraz bardziej do Wenus. Wieczorem na wschodnim niebie świeci Księżyc, zbliżający się do pełni, a na zachodnim, ciemnym, niebie dwie blisko siebie ostro świecące planety- Wenus po prawej stronie i po lewej Jowisz. Coś wspaniałego.


5 komentarzy:

  1. Jowisz był piękny na niebie. W ogrodzie wolę liściaste stworki, szczególnie klony. Dziś byłem popatrzeć. Rankiem ziemia jakby przymarznięta, ale na gałązkach grabów paczki już jaśnieją, brzozom bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten układ jest niesamowity. Jedna towarzyszy drugiej. Podobno w połowie marca mają być najbliżej siebie. Ja w ogóle lubię drzewa. Denerwuje mnie, że ludzie wycinają w ogrodach drzewa i sadzą cmentarne tujki. Też mam tujki, ale w ograniczonej ilości, a drzew , coraz większych, sporo- lipy, akacje, brzozy, mały dąbek i mały grab czerwony. U nas mocne przymrozki. Do -5 stopni, a przez dzień cudne słonce. Przyroda jeszcze drzemie. może to i lepiej :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ktoś miał wyobraźnię.Lubie je. One są z tych szumiących.

      Usuń
  3. U nas też mrozek nocą. A tej nocy miałam zle zasunięte zasłony i zbudziło mnie światło księżyca. Tej nocy ma być -8 i bezchmurne niebo. Ciekawe te obrazy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.