wtorek, 19 czerwca 2012

Zuzia czyli mam wszystko w nosie











24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, przede wszystkim, przekochana i nieziemsko inteligentna. A tu faktycznie miała mnie w nosie. łaskawie pozowała znudzona faktem, że kręcę się koło niej, jak bąk. A dzisiaj cierpi przy tych ogromnych upałach. Szuka cienia. W tej chwili zaszyła się w gąszczu płożaków.

      Usuń
  2. Ta sama mordka, a tyle różnych tekstów możnaby jej przypisac... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas robienia zdjęć emanowało od niej- a rób se jak chcesz....

      Usuń
  3. Cudna. Prawie tak samo jak moja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mordka? Hm..... prawie robi wielką różnicę :)))))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Witaj! I w dodatku niezłe ziółko :))))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. No ba.... :)))) Może spać na tarasie kamiennym snem, ale kiedy coś w kuchni zapachnie, pierwsza jest przy lodówce. I tym wielkim, bardzo mokrym i bardzo zimnym nochalem budzi mnie rano :)))

      Usuń
    2. Cudowne uczucie to musi być :)

      Usuń
  6. Cudna jest i natychmiast mam się ochotę do niej przytulić.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona też jest taka "przylepna". Wręcz domaga się pieszczot i przytulania :))

      Usuń
    2. Też bym tak chciała jak Zuzia, a muszę jak mróweczka...Serdeczności.

      Usuń
    3. No cóż, Zuzia przeszła na emeryturkę przed nowelizacją ustawy o emeryturach :))))

      Usuń
  7. Och,ta Zuzia,och...ślicznotą jest:-)KUBA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubo, Zuzia jest najpiękniejsza, ale już mocno schorowana i to jest smutne :( Dlatego robię jej zdjęcia często i cieszę się nia bardzo :)))

      Usuń
  8. Nos mam co prawda wielki, taki mniej wiecej jak 3kg salami:)) Ale i tak wole miec wszystko w dupie, bo nie dosc, ze wieksza to jeszcze tam mi sie miesci srodek ciezkosci i mam powod zeby nie wstawac jak nie mam ochoty;))
    Zuzia cudnosci i te oczy, takie madre. Zawsze mam wrazenie, ze psy patrza na nas z politowaniem i mysla "jak dobrze, ze nie jestem czlowiekiem";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Argument z d... nie do przebicia. Na mnie Zuzia patrzy czasem ze współczuciem... i lekką wzgradą, jakby chciała powiedzieć, patrząc na moje miotanie się życiowe: "No stara.... wyluzuj...Połóż się na ostatnim schodku i... miej w ..."

      Usuń
    2. Jaskółko, szacunek i podziw .Dla mnie NAUCZYCIEL to ktoś,kto jest na szczycie piramidy w zasługach i to raczej nie jest zawód, a powołanie.Podziw mój dla Nauczycieli z czasem rośnie, bo sama w żadnych okolicznościach życia- nauczycielem nie mogłabym być.Chyba niekoniecznie z powodu wymagań/trudności w wykonywaniu tej pracy, ale zwyczajnie nie mam ku niej żadnej predyspozycji.
      Ale mimo tego wydaje mi się,że CIĘ rozumiem...Serdeczności.

      Usuń
    3. Ja mam takie wrażenie, że taki gatunek ludzi istnieje we wszystkich zawodach i odczuwa tam dokładnie to, co ja. Przykre, że dzieje się to w obszarze edukacji i wychowania, który powinien być niejako wzorcowym dla innych obszarów. A wychodzi na to, że bagno jest głębokie i tak grząskie, iż szybciutko pochłania wszystkie ideały pedagogiczne i etyczne.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.