wtorek, 3 lipca 2012

S.O.S.... HELP!!!!!!


Ten post miał być zamieszczony na moim drugim blogu. kilkanaście razy próbowałam wklejać zdjęcia (wszystkie moje i z mojego komputera) i po kilku pojawiał się komunikat, że przekroczyłam limit. Po czym proponowano zakup więcej obszaru na picasie. Nie mam konta na picasie, toteż nie rozumiem, dlaczego mnie tu blokuje. Na "zgyźliwcu" zamieściłam już dużo więcej zdjęć nic się nie pojawia. A może ja czegoś znowu nie wiem ze świata komputerowego? Próbuję…


No i zblokowało? Ani tam, ani tu. Nie puszcza zdjęć i już. Czy jest to możliwe, żeby nie mieć konta na picasie i dowiadywać się, że moje zdjęcia są na picasie, i w dodatku przekroczyłam limit? Nie chodzi o forsę, żeby wykupić więcej obszaru. Teraz chodzi mi o wiedzę na ten temat. i jak wpłacić, bo szukaliśmy z Jaskółem i jakoś nie dotarliśmy do tego:(


W dodatku w sobotę chcemy jechać do ościennego miasteczka na zlot weteranów samochodów i motocykli. Byłoby fajnie do tego czasu mieć jakąś pulę na zdjęcia.


HELP!!!!!!!!!!


24 komentarze:

  1. jeśli dodajesz tu na bloga z komputera, a nie umieszczasz na zewnętrznym serwerze i dopiero tu linki to te zdjecia trafiają własnie na picassę :) to taki serwer do zdjęć bloggera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli automatycznie lokują się na picasie bez mojej wiedzy? bo Jaskół ma konto na picasie i tam sobie zdjęcia umieszcza. Ja odrębnego nie mam. Czyli teraz trzeba po prostu zapłacić.Tylko jak?

      Usuń
    2. Hm, intrygujące. Tylko tyle umiem napisać :)

      Usuń
    3. No, właśnie. Same niespodzianki. I dowód na to, że nic na świecie nie jest za darmo :)))

      Usuń
  2. Ja dodaje najpierw na PWA, a stamtąd na blogi. Ponieważ mam połaczenie z usługa G+ to na PWA dodaję pliki o dłuzszym boku 2048px, a nie 800px, które nie są wliczane do bezpłatnej przestrzeni dyskowej.
    Nie musisz dokupować przestrzeni dyskowej jeśli pliki maja określoną wielkość. Przedstwaia się to następująco:
    W PWA (bez G+) jest 1 GB bezpłatnej przestrzeni na zdjęcia przy czym pliki o rozmiarach nie większych niż 800px dłuższy bok nie obciążają tego limitu. Natomiast w G+ bezpłatna przestrzeń dyskowa dotyczy zdjęć o rozmiarze dłuższego boku 2048px i filmów o długości do 15 minut, czyli pliki do takich rozmiarów nie są wliczane do limitu bezpłatnej przestrzeni dyskowej. Wg mnie taki rozmiar zdjęć jest wystarczający, by dobrze prezentowały sie na ekranie (oglądanie zdjęć za dużych jest irytujące), szybko przesyłały i ładowały. Jeśli będziesz dodawała pliki większe, to one będą zmniejszały bezpłatną przestrzeń, a po jej wykorzystaniu zostaną automatycznie zmniejszone do 2048px w G+ i 800px w PWA.

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz skorzystać z konta Jaskóła albo sama załóż kolejne i dodawaj zdjęcia najpierw na picassę, a potem już tylko linki przenoś tu na bloga - tak prawdę mówiąc jest nawet lepiej, bo możesz dodać więcej i jak za dużo miałoby być w poscie to piszesz gdzie reszta i już :)

    Tylko z góry uprzedzam przed pułapką, przed którą na razie ustrzegłaś się nie wiedząc po prostu o powiązaniu kont :) Cokolwiek zmienisz na picassie w ustawieniach prywatności, może spowodować zniknięcie zdjęć na blogu i potrzebę dodania ich od nowa - nic nie ruszaj już w dotychczasowych (domyślnie jest o ile pamiętam ustawienie, że zdjęcia prywatne i dostępne dla tych, którym podajesz link (np. na blogu)) - najlepiej przed dodaniem zdjęć na bloga dokładnie obejrzyj konto na picassie, poćwicz zmiany w folderach i porób sobie foldery z nazwami, z uprawnieniami, by potem nie kombinować ;)
    Prawdę mówiąc ja nie znam się na tym szczególnie, bo nie korzystam z picassy jako takiej, tylko własnie gdy zdjęcia na blogi wrzucam...
    Najwięcej w razie czego chyba pomogą w temacie Iva Pas i Iw od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. zdziwiło mnie, że już Ci się limit skończył, ale pewnie wszystkie blogi masz założone na jednym koncie głównym?
      Bo ja trzy odrębne - Marszewo na Babie, recykling na czymś tam i Dziecko w plecaku na iimajce i na kazdym dałam uprawnienia administratora pozostałym i normalnie mogę blogować, obojętnie na który się zaloguję. I zdęcia się też rozkładają różnie - w razie czego właśnie picassy do dyspozycji :)

      Usuń
    2. Dzięki. Tak własnie jest. Mam jedno konto do wszystkich blogów, bo już się nie chce rozdrabniać. Mam jeszcze firmowe i trochę za dużo się porobiło. Jaskół ma na picasie, ale nie chcę mu blokować. Wolę dokupić- koszt niewielki, a wszystko tu zamieszczać. blog powinien trzynać się kupy, a odsyłanie linkami psuje harmonie czytania :))))

      Usuń
    3. To nie tyle odsyłanie linkami, tylko wklejanie linku w okienko gdzie dodajesz zdjęcia - tam masz opcje wyboru, czy chcesz z komputera wstawić, czy z netu czy skąd tam inąd - a wyświetla się na blogu normalnie jako zdjęcie przecie :)

      No ale jeśli grosze, to mozesz zapłacić i masz wszystko w jednym miejscu, a nie w dwóch - tylko czy to się nie wiąże z podtrzymywaniem opłat już na stałe, by te zdjęcia za jakiś czas się nie zablokowały, jak przestaniesz opłacać? Nie znam zasady...

      Usuń
  4. Zdjęcia, które dodajesz na bloga automatycznie są dodawane do albumu tworzonego w picasie. Gdzieś muszą mieć swoje miejsce na serwerze.

    Owszem, ja też byłam zaskoczona, kiedy w początkach prowadzenia scenek dowiedziałam się o limicie i zastanawiałam się, co będzie kiedy go przekroczę. Nie pamiętam, ile dokładnie ten limit obecnie wynosi, ale dużo, chyba 1024 Mb. Ja przyjęłam technikę oszczędnościową, czyli ładuję jak najmniejsze zdjęcia (wagowo), żeby mi na długo starczyło, ale:
    1) i tak się kiedyś limit wyczerpie,
    2) na scenkach jakość zdjęć nie ma aż takiego znaczenia, a u Ciebie, owszem.

    Masz dwa wyjścia.
    1. Jeśli chcesz zapłacić:
    Na samym dole strony, gdzie masz swoje albumy, jest taka zakładka: Powiększ przestrzeń. Klikasz i otwiera się strona sklepu: https://www.google.com/settings/storage/
    Tam wybierasz interesującą Cie opcję i płacisz za dodatkową przestrzeń.

    2. Jeśli nie chcesz płacić: (czyli Polak potrafi)
    Tak wiec:
    Zakładasz nowe konto pocztowe na Gmail. Z konta starego, z tego którego dotychczas pisałaś bloga wysyłasz zaproszenie do współtworzenia bloga dla tej "nowej" osoby z nowym kontem.
    Zostaje ona współautorem bloga, a ma swoją własną przestrzeń na picasie. Pisząc posty logujesz się z nowego konta i dodajesz zdjęcia aż do limitu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazówki. Zapłaciłam za dodatkową przestrzeń. To jest blog z fotografią i ten drugi też ma zadanie pokazywać, gdzie wędruję. Odsyłanie linkami jakoś mi nie podchodzi. No i na picasie też jest jakiś limit. Czytelnicy (jeżeli lubią tu wchodzić) powinni mieć komfort oglądania tutaj.
      Radę ze zmniejszaniem zdjęć również wykorzystam. :)))

      Usuń
    2. To nie całkiem tak. To co jest tutaj na blogu, automatycznie sobie tworzy album na picasie. Z automatu. Ten album na picasie jest po prostu magazynem dla zdjęć wyświetlanych na blogu.

      Usuń
    3. :)))) Teraz to już wiem, ale przedtem.... ciemna masa i tyle :(

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za pomoc. Wiedziałam, że nie zginę i znajdą się dobre dusze z radami :)))Zapłaciłam miesięczna opłatę za większą przestrzeń - kwota niewielka a pojemność duża. Wiem, że trzeba tego pilnować.
    Jeszcze raz wielkie dzięki. Teraz czekam na "przyzwolenie" do wieszania zdjęć (do 24 godzin)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po co płaciłaś! Nie trzeba. Pisałam tutaj obszerny komentarz, ale nie dodał się, jak widzę. Była burza, a mój internet radiowy czasem podczsa burzy zanika.
    Dobrze, że tylko na miesiąc zapłaciłaś. Ja mam setki zdjęć na blogach i nie płacę.

    PWA i G+ mają ograniczoną darmową przestrzeń dyskową, ale to nie znaczy, by trzeba płacić za nią. Ograniczenie dotyczy jedynie rozmiarów plików i jeśli będziesz tego pilnowała to bezpłatny limit nigdy nie będzie wykorzystany. W jednym i drugim przypadku działa to tak samo, przy czym różnica polega jedynie na dozwolonym przez google rozmiarze plików, które nie obciążają tej przestrzeni. W PWA zdjęcia nie mogą mieć dłuższego boku wiekszego niż 800px, a w G+ - 2048px filmy do 15 min. O ile rozmiar 800px jest wystarczający na potrzeby bloga, o tyle jest za mały np. do ustawiania tapety pulpitu i dlatego lepiej korzystać z usługi G+, bo ona umożliwia dodawanie zdjęć o rozmiarze dłuższego boku 2048px. Ja mam synchronizowane PWA i G+ dlatego dodaje zdjęcia na PWA o rozmiarach 2048px czyli większych od tych, które umożliwia sam PWA (bez usługi G+) i to nie powoduje zmniejszania darmowej przestrzeni dyskowej własnie z powodu korzystania z obu usług jednoczasowo. Po opublikowaniu zdjęcia w jednym z albumów PWA umieszczam go na blogu. Jak wiesz na blogach mam setki zdjęć. Nigdy mi ta przestrzeń nie zapełni się.
    Jesli tak sie zdarzy, ze dodawac bedziesz zdjecia ponad limit rozmiaru i osiagniesz pełny limit bezpłatnej przestrzeni wówczsa google z automatu bez Twojego udziałau wszystkie zdjecia ponad limit zmniejszy do rozmiarów jakie obowiązuja w bezpłatnej przestrzeni w usłudzie PW i G+. W żadnym wypadku nikt nie poprosi Cie o zapłatę! Warunkiem jest korzystanie z PWA i G+, a ten ostatni zwieksza mozliwosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja od razu sie przynaję, że nie rozumiem :D
      - jak dla blondynki - jeśli nie przekroczę danego rozmiaru zdjęć, to ich nie zlicza i dlatego tego limitu nie wyczerpię, czy jak?
      I jak się synchronizuje Picassę i G+?
      I dlaczego na g+ może być większy rozmiar, skoro wszystko i tak ląduje na picassie i z bloga i stamtąd?
      Tego g+ do dziś zresztą nie rozgryzłam (z lenistwa, no i ze strachu, po tym jak mi zniknęły te zdjęcia na blogu po skasowaniu wpisu na g+ :D)
      W jaki sposób dodawać zdjęcia na g+ by skorzystac z nich na blogu?
      Na zasadzie - logować się przez g+, robić tam wpis - wówczas się zdjęcia zapisują na picassie w tym dużym rozmiarze i stamtąd można wstawiać na bloga?
      I ten warunek korzystania - czy wystaczy tylko mieć konto, czy trzeba się logować, coś tam robić, dodawać? W jakiejś częstotliwości?
      Bo konta bierne i tak się założyły przy zakładaniu bloga na bloggerze...

      Proszę o wyrozumiałośc - rozwinął mi się temat pyta, który kiedyś w mailu zaczęłam :D
      Na razie intuicyjnie korzystam, ale przydałoby się poznać zasady.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za wskazówki Ivo- Wszystko, co napisałaś to święta racja. Dokładnie to samo przeczytałam w informacji o dodawaniu zdjęć. Nie pamiętam, co zaważyło, że jednak opłaciłam. Czy skomplikowane- zbyt dla nas, dla ciebie proste- czy zakładanie następnego konta? Nie wiem. Ja mam jeszcze konto firmowe i na Youtube. Zaczęło mi się to zajączkować. Nie wiem również, czy przyczyna nie tkwi w tym, iż nastąpiło przerzucanie kont. Doprawdy,już nie pamiętam dlaczego podjęliśmy decyzję o dopłacie. Za pewien rodzaj "matolstwa" się płaci. Ja i tak cieszę się, że bardzo dużo już wiem z obsługi komputera i o poruszaniu się w sieci. Wszystkiego uczyłam się sama ( i z pomocą takich dobrych ludzi jak Ty)- od podstaw do teraz
      Pilnuję teraz zmniejszania pojemności zdjęć. Zobaczymy, co dalej, bo być może jeszcze raz podejdziemy z Jaskółem do tematu i zrobimy tak, jak radzisz :)

      Usuń
    3. Babo- tak należy. Ja sama krok po kroku przyswajam coraz to nowe informacje o obsłudze komputera. I jak ta blondynka proszę o poziom najniższy w tłumaczeniu. Tu jest tyle pułapek, że można czasem obłędu dostać. Bierzesz się za robotę i jakiś komunikat się pojawia. Żeby było fajniej, w języku angielskim. I od razu musisz wiedzieć, co on znaczy, bo można sobie "zaszkodzić". Kiedy piszę nie mam czasu się zastanawiać i "ustawiać" komputera. No i zdarzało się, że coś blokowałam, albo kasowałam. Odnośnie limitu zdjęć na blogu nie doczytałam się nigdzie, że jest ona ograniczona. mało tego- nigdzie nie doczytałam się w ogóle niczego na temat zdjęć. Ale nie upieram się, być może nie weszłam jeszcze gdzieś, gdzie o tym informują. jakieś informacje przeczytałam w Pomocy, gdzie są porady jak rozwiązywać problemy.

      Usuń
    4. A to były pytania do Ivy :) By już w kupie wszystko było i się człowiek dokształcił...

      Usuń
    5. Babo, na wszystkie Twoje pytania znam odpowiedzi, ale byś tak zrozumiała jakbym ja chciała musiałabym napisać kilka postów, a tymczasem na moim blogu jest ostatni post i więcej tam nie będzie.
      Zrobię tak - na blogu >>> 'w kolorze' zamieszczę posty dotyczące publikowania zdjęć. Jeśli go obserwujesz będziesz natychmiast wiedziała o nowych wpisach. Na pewno i Ty,Jaskółko, skorzystasz:)

      Usuń
  7. jejku, czego to się ja dowiaduję:))) przeczytam jeszcze raz...
    i z góry dziękuję, bo jakbym się znalazła w "jaskółkowej" sytuacji, to pewnie bym mocno spanikowała :)))
    Pozdrawiam ciepło :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście czekam na relację ze zlotu :D

      Usuń
    2. Sydoniu- i spanikowałam. Rozżaliłam się, bo chciałam wkleić tę relację już... natychmiast. Rozgryzaliśmy z Jaskółem prawie godzinę, jak się z tym uporać. Nie miałam pojęcia, że na picasie jest jakaś baza i przekroczyłam limit. Picasa dotychczas kojarzyła mi się z takim "blogiem", na który można sobie wrzucać wszystkie zdjęcia, ale nie ma powiązań z innymi blogami. A tu..... suprajz. Mało tego, jak tam zlikwidujesz, to w blogu również zniknie. Do kitu. Przeczytałam w pomocy to, o czym pisze Ela- założyć z kimś konto. Odpada. Już mi i tak się mnożą jak króliki.Mam jeszcze dwa puste na innych portalach, z których nie korzystam i w zasadzie nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie skasowałam.
      Zapłaciłam niewielkie pieniądze i mam dosyć spory limit. Zmniejszam zdjęcia. Jakoś poleci :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.