czwartek, 25 października 2012

Areszt łóżkowy

Złamało mnie dokumentnie. Strasznie, okrutnie...zapalenie oskrzeli i zapuszkowali (załóżkowali??) mnie na amen.
Powoli dochodzę do siebie (chyba "przeskoczyła mnie śmierć") i dlatego mnie tu nie ma :) Przepraszam, że puściłam dopiero teraz komentarze do poprzedniego posta. Przepraszam, że nie komentuję u innych. Jak nabiorę mocy urzędowej, to postaram się nadrobić lekturę w blogach i napisać zakończenie o urzędniczce.
A w ogóle to mamy już remont za sobą- drzwi, okna i komin też -Juppi!!!!!!Teraz powoli trzeba "odgruzować" domek. Wkurza mnie to pościelowanie, bo ja jestem człowiek czynu i chciałabym już posprzątać. I taka ciepła jesień jeszcze. I już mam odgnioty od tego leżenia....I....Piszę z kompa Jaskóła (mój trzeba odkurzyć z pyłu poremontowego), dlatego nie będzie zdjęć
Pozdrawiam wszystkich moich blogowych gości :)

19 komentarzy:

  1. trzymaj się, odpoczywaj, zdrowiej. Poczekamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepraszaj, bo choróbska człowiek nie przewidzi Jaskółeczko. Cieszę się, że dochodzisz do siebie. Odpoczywaj a my poczekamy.Serdeczności z zimnego Śląska Cieszyńskiego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowiej Jaskółko. Zdrowiej szybko i zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję,że już lepiej.Zdrowiej i dbaj o siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Znakiem tego lepiej...
    A będzie jeszcze lepiej, czego Ci oczywiście życzę:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaskółko, masz bardzo mądry organizm,że Cię przyłóżkował w porę.Odpoczniesz czy nie- nie wiem, bo Cię nosi, a ja właśnie o tym.O tym, co nas nosi.Ja już sobie z tym, co mnie nosi zrobiłam porządek i jeśli mnie coś teraz nosi to tylko jest to życiowa konieczność.Dzięki temu spadło mi z ramion sporo balastu, a z głowy cały ten zgiełk/chaos i wrzask.Będzie dobrze, Jaskółko.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i codzienności. Co do remontów, to każdy z nas podobne doświadczenia. Oby jak najrzadziej trzeba było dokonywać tych niemal heroicznych czynów !!Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Za przeproszeniem - chrzanić komin i okna - przewiało Cię i teraz o! Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, potem będziesz się cieszyć efektami remontów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka kochana! I wiem jak ciężko leżeć, gdy doopa się wyrywa;))
    Ściskam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowiej Ptaszyno, zdrowiej. Remont to koszmar. Jestem poobijana, wszystko mnie boli, żaluzji jeszcze nie ma, hamulca w klamce też nie, będą w poniedziałek.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zdrowia. Posprzątać zawsze zdążysz, skoro Cie zmogło, to widać organizm powiedział: "mam dość, potrzebuję chwili oddechu":))) Słuchaj swojego organizmu i daj mu odpocząć:)
    Pozdrawiam cieplutko.
    ps. W Twoim imieniu wypiję herbatkę malinową na przeziębienie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tym razem odpowiem hurtem: Serdecznie dzięki za życzenia powrotu do zdrowia. Szczere są, bo już mi o wiele lepiej. Wprawdzie jeszcze lecę na nos z osłabienia, ale humorek już mi wrócił i ochota do życia również.
    Powoli zbieram się w sobie (kapitalny zwrot) i macham ścierą na luzie do południa, a po południu- łózio- odpoczynek :)))
    Trzymam kciuki za tych, którym remont się przedłuża. Będzie OK.
    Uśmiechy dla wszystkich z zasypanego śniegiem spodcieszyna :)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdemu zdarzyć się może, co prawda nic miłego, ale też czas pożądany na przemyślenia, pomysły, bo na co dzień człowiek zagoniony i mu go brak. Zdrowia i szybko wracaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślenia to mnie dopadły w sposób okrutny. Na temat własnej śmierci :( I jakoś nie potrafię się tych myśli pozbyć. No cóż, obeznana z tematem- mocno teoretycznie (temat moich badan naukowych) i praktycznie- nadal mam do niego stosunek lekko histeryczny.A poza tym, owszem, myśli bardzo egzystencjalne i potem- po patrzeniu na widok za oknem- również "impresjonistyczne". Nie, zdecydowanie łóżko nie jest dobrym miejscem, przynajmniej dla mnie, do głębokich refleksji :)

      Usuń
    2. ten temat jest mi bliski, nie tylko w teorii, i choć czasem mnie paraliżuje, to wciąż wracam do niego i pewnie tak już pozostanie...
      Zatem zamień łóżko na fotel;)

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa.Życzę zdrówka i szybkiego uporania się z porządkami.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.