wtorek, 18 czerwca 2013

Gorące przegięcie...


Pogoda wyraźnie przegina. Jak nie leje, i omal nas topi, to z kolei upał taki, że nic tylko szukać kąta do zdechnięcia. Dzisiaj o 9 rano w półcieniu były już 32 stopnie. Teraz jest 31 stopni w cieniu. I duszno, duszno, duszno… Bezka pałęta się po domu w poszukiwaniu zimnego podłoża. Jedynie w sieni ma chłodniejszy marmurek, ale z kolei przez otwarte drzwi wpada gorące powietrze. Chodzi więc taka marudna i popiskuje. Upał zniechęca do pracy. Rano siedziałam w ogrodzie i plewiłam chwaściska, które po deszczach, w gorącym teraz powietrzu, oszalały, koniecznie chcą zagłuszyć te szlachetne. Wytrzymałam do 10tej. Potem nie dało rady. W domu też, mimo dobrej izolacji, duszno. I podobnie jak Bezka, snuję się z kąta w kąt. Tu trochę sprzątnę, tu pranie wywieszę, to znowu popiszę na kompie. Wszystko w tempie dużo wolniejszym niż normalnie. Kredens już pomalowany. Muszę jeszcze niektóre wąskie miejsca małym pędzelkiem przemalować. Dzisiaj dostanie nowe uchwyty i zamki. Nałożymy również nowy blat. Jutro można będzie go „zagracić”. Jest w kolorze „Pastelowej orchidei” z aksamitnym.. hm… czym? No bo nie połyskiem. Fakturą? Rzeczywiście, jest matowy i miły w dotyku.  Wczoraj odezwała się ruda. Strasznie pyszczyła na daglezji. Chyba wystąpił jakiś konflikt interesów, bo na daglezji siedział również grzywacz, a niżej kos. W tym roku rude brykają z dala od domu. Przeważnie widać i słychać je na wysokich drzewach oraz w lasku, na dole ogrodu. Są bardziej płochliwe , dlatego trudno je teraz sfotografować. Zobaczymy, jak to będzie, kiedy orzechy zaczną dojrzewać. Niemożliwe, żeby się nie skusiły. W wywietrzniku, obok okna sypialni, gdzie w zeszłym roku miały rude gniazdo, teraz słychać szerszenia. Mam nadzieję, że tylko jeden tam siedzi, bo jakby całe gniazdo….rany….
 Za płotem, na dole ogrodu mojej siostry, zakwitł tulipanowiec. Niestety, źle posadzony, odwrócił się do słońca, czyli w stronę sadu. Cała uroda jego kwitnących kwiatów jest dla nas ledwo widoczna.

 Wygląda jak nenufar, ale nenufarem nie jest. Jaśmin pełny. Mocno pachnie i jest śnieżnobiały.
 Pajączkowi jak klejnocik, bardzo spodobało się parzydło.

 Lekko kremowa piwonia.
 Parzydło.
 Lilie złotogłowy.  Dwa lata temu przesadziłam je i chyba niezbyt dobrze wyszło im to na zdrowie. W końcu zaczęły rosnąć i kwitnąć. Piękne, oryginalne kwiaty.

"Jestem już dużym podlotkiem i nabieram dystynkcji:)"

16 komentarzy:

  1. mam pytanie z gatunku przegłupich;) czy Beza nie ryje wszerz i wzdłuż działki? Moje psy nosiły rośliny w zębach a pod starszymi, które się nie dały całkiem wykopać, robiły transzeje i w nich leżały w upał.
    Cudna mordka, naprawdę wygląda jak pani z miasta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem ryje i to mocno, ale na miedzach. Tam jej wolno do woli. I w lasku. Z grządek gonię za każdym razem, i raczej już tam nie łazi. Czasem kładzie się na głównej ścieżce i wcina pączki np. goździków. Generalnie dużych szkód nie robi.My jednak bardzo dbamy, żeby była wybiegana i jak mamy wolną chwilę to rzucamy jej zabawki. Bardzo to lubi. Ma też zwyczaj sama ganiać jak szalona, ale już wie, gdzie jej wolno, a gdzie nie:)Ona tu ma duży trawnik przed domem i potem mnóstwo miejsca do biegania w ogrodzie:0

      Usuń
    2. Nam Psica uparcie wykopywała kanny, o dziwo rosnących obok dalii nie ruszyła. Kanny nie wyrosły żadne, nawet te które się jej ryjkowi oparły, okazało się, ze prawdopodobnie przemarzły zimą

      Usuń
  2. Kiedy dzisiaj po pracy mialam wsiasc do auta, ktore przez caly czas stalo na sloncu, czulam, jakbym wchodzila do sauny. Mnie tez mozg sie lasuje, a w domu wentylatory pracuja bez przerwy. Psy leza apatycznie i wcale nie chca wychodzic na siusiu.
    Podziwiam Cie za samozaparcie w rozprawianiu sie z chwastami w taki upal. Pewnie gdybym ja miala wlasny ogrod z tak pieknymi kwiatami, tez bym sie poswiecila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że jak się chciało mieć taki duży ogród, to teraz trzeba o niego dbać. Ale ja już tez nie daję rady. Pogoda jest często do bani, a jak doleje, to potem też od razu nie można iść w grządki i chwasty sobie bujają w najlepsze.

      Usuń
  3. Jestem ciekawa tego kredensu po pomalowaniu. Pajączek jak klejnocik - masz rację, a Beza jest śliczną młodą panienką. :)
    Rudych zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudymi to ja jestem rozczarowana. Wredne rude maupy, mogłyby choć raz pokazać się w całej krasie do zdjęć:)Wyżerać orzechy to tak, a dać trochę uciechy to już nie:)
      Zrobię zdjęcie kredensowi, jak będzie gotowy:)

      Usuń
  4. Ryże i do mnie na kontrolę wpadają :-D
    Upału dziś nie miałam. Raczej było tylko "lepko".
    Pachnącego jaśminu zazdroszczę - ja mam jakiś wybrakowany, niepachnący egzemplarz :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rude tylko boczkiem, boczkiem, takie niewychowane. Wynajmują ogród, ale "pogadać" to już nie:)Niepachnące jaśminy wycięłam, bo były wylęgarnią mszyc. Te też łapią mszyce, ale przynajmniej pachną:)

      Usuń
  5. Czekałam na zdjęcie kredensu ;-) Rośliny cudne. Tulipanowiec, moje marzenie, tylko, czy na wygwizdowie się utrzyma? Bezie się wcale nie dziwię, mam podobnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszce trochę z tym kredensem. Jeszcze tylko blat i szyby:):):)Ten tulipanowiec ma 20 lat, jest bardzo wysoki i ma wystawę południową, bo od północy, wschodu i zachodu otaczają go inne drzewa ma, zetem, luksusowe warunki. Tulipanowce w naszym klimacie rosną, ale chyba "lubią" przemarzać.

      Usuń
  6. Takie widoki są lepsze niż nie jeden hit w TV
    Az dziwne że się nie nudzą
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nie powinny się znudzić. Filmy bywają "powtarzalne", przyroda nigdy:)

      Usuń
  7. Parzydlo :D, nie mialam pojecia, ze ta krzewinka tak sie nazywa. Ja lubie kwiatuszki, malutkie skladajace sie na cala kisc; sa takie delikatne, powtarzalne, w grupie wygladaja inaczej niz w pojedynke mimo, ze maja prawie identyczna budowe. W grupie a jednak indywidualnie :)
    A jasmin? Mam w pamieci taki wlasnie pelny z jasminowym, bialym zapachem.
    W grupie komentarzy pozdrawiam indywidualnie :D - eM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parzydło to wielka bylina. Na zdjęciu wygląda delikatnie, ale to jest ogrom:)Ma piękne kiście. Zamieszczę zdjęcie całej rośliny:)

      Usuń
  8. Witaj :)
    Świat roślin, to moja bajka, dlatego z przyjemnością oglądam fotki :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.