środa, 31 lipca 2013

Wystarczy patyczek














20 komentarzy:

  1. Że też nam patyk nie wystarcza ....
    Jaskółko zaraziłaś mnie swoim kredensem i teraz mam roboty po pachy , ale mam nadzieję , że warto :)
    Ściskam serdecznie :))
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo pięknie wyszedł :) Ja też odkąd zobaczyłam po renowacji, jeszcze więcej... myślę :D

      Usuń
    2. Dzięki, a ja ciągle się zastanawiam czy nie trzepnąć mu jakichś ozdób w stylu ludowym i nijak nie potrafię się zdecydować.

      Myślę, że takie "starocie' warto odrestaurować. One naprawdę mają swój styl i duszę:)

      Usuń
  2. Wystarczy patyczek i program rozrywkowy na wslasnym podworku, z niepowtarzalna atmosfera :), z refleksami slonecznymi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja trwała co najmniej 15 minut. Mam mnóstwo zdjęć, ale zanudziłabym nimi:)

      Usuń
    2. Nic to :) takiego 'zgryzliwca' to mozna ogladac :). Wybralas pewnie najbardziej reprezentatywne :) momenty.

      Usuń
    3. Bardziej reprezentacyjne były równocześnie bardziej "niecenzuralne', że nie powiem deczko porno. Nie będę robiła Bezie obciachu:)

      Usuń
    4. Achaaa! Hahaha! :D Bez obciachu :D

      Usuń
  3. Jak bym naszą Psicę widziała :-) kurcze jaka Beza juz duża :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo urosła i dorośleje na potęgę:)

      Usuń
  4. takie małe, a jak ogromnie cieszy :) piękny pies :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo kochany i bardzo rozrywkowy:)

      Usuń
  5. Ciąg do zabawy, można się godzinami przygladać.
    (PS. wróciłam na odnowioną, jeśli cię to interesuje;))

    OdpowiedzUsuń
  6. patyk to patyk... kiedyś nasza /RIP/ wilczurzyca dumnie niosła patyk /a raczej kij, bo wilczury patykom nie poświęcają uwagi/ i nagle napotkała na drodze istne polano... porzuciła kij i nie wiedziała, co robić w obliczu takiego wyzwania... kombinowała niezłe parę minut, jak to polano ogarnąć... przymierzała się na różne sposoby, ale nie dało się... pokornie wróciła do kija, ale odchodząc wracała tęsknie wzrokiem do polana...
    pozdrawiać :D...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ z niej świetny szczeniuch! Bawi się ślicznie ale cały czas łypie na Ciebie okiem -"podziwiaj jaka jestem zdolna, ładna i mądra. A może i Ty się też pobawisz???" Pomiziaj ślicznotę ode mnie, proszę.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama radość, tylko się od niej uczyć i szukać swojego patyczka, co pewnie nie leży daleko, tylko go nie widzimy...

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest Beza??Ale urosła:) Piękna jest! I nie wątpię, że daje wiele radości;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna sesja, a z drugiej strony model prezentuje się niezwykle pięknie!!! Pozdrawiam serdecznie i proszę "pomiziaj uszko Bezy " !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.