środa, 21 sierpnia 2013

Przerwa techniczna... czyli goście w domu...zamiast posta- to.

A to się robiło, robiło i w końcu zrobiło. Jak zwykle, metodą prób i błędów. To są prototypy:) Wiem, czego już nie robić i w jaki sposób radzić sobie przy szyciu. Wiedza się poszerza. Zabieram się do... tak... jak wszyscy to wszyscy i babcia też... do kota klamkowca:)
Poduszka dla Adasia. Ogromnie lubi owieczki. Wzór ściągnięty z pościeli dla dzieci.
Zobaczyłam go na angielskiej stronie z crazy i zakochałam się. Jeszcze jest taki siermiężny, ale mam zamiar zrobić parę z różnymi wzorami.
Pierwsza kosmetyczka crazy.
Tył
Przód
Przód zapięty. Nigdy więcej trójkątów z cieniutkiego weluru. Jeżeli już, to tylko na flizelinie. Naciągało się, nie chciało linii trzymać- horror. Nie jestem zadowolona. Mogło wyjść lepiej- chodzi mi o wykończenie z podszewką. Pewny plus- nauczyłam się kilku nowych ściegów i haftów.

PS. Zdjęcia zdecydowanie nie oddają tego, co jest naprawdę. I kolory przekłamane, i wykonanie też jest staranniejsze. Ta tasiemka fioletowa na zdjęciu robi wrażenie ,jakby była byle jak przyszyta.



25 komentarzy:

  1. ależ to jest wieczorowa torebusia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę za mała na torebkę, ale się zastanawiam nad podobną. Ładniejsze zapięcie byłoby takie na skos lub podobne, jednak nie zaokrąglone.Wszystko jest kwestią dopracowania:)

      Usuń
  2. Jaka Ty jestes zdolna! Ta owieczka to prawdziwy poemat, bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej owieczce coś nie gra z kopytkami, ale w sumie chyba może być:)Małemu się podoba:)

      Usuń
  3. O matkoooo!! Jakie śliczności! Podusia mnie powaliła na kolana! Coś pięknego! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)Miała być owieczka i miała być wesoła. To i jest.

      Usuń
  4. Poduszka i ptaszek są przeurocze! Gdzie można kupić takie cuda?? : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Socjo:):):) nie kupujemy:):):) robimy i mamy:)

      Usuń
    2. Ale my nie umiemy, a chcielibyśmy mieć. Stąd pytanie - gdzie? jeśli w ogóle?
      A serio, to są piękne pomysły na prezenty, aż się gęba cieszy!

      Usuń
    3. Hmmmmmmmmmmmm.....pomyślimy, pomyślimy:):):)

      Usuń
  5. Podusia i ptaszek- boskie!!! Cienki welur niezależnie od kształtu kiepsko się nadaje na wszelkiego rodzaju wierzchy torebek, kosmetyczek itp. W małych formach lepiej nie robić okrągłych "klapek" zamykających. Ponieważ w tym crazy są aplikacje i hafty to lepszy byłby cienki filc- taki jak podkłady do haftu koralikowego- jest on dostatecznie zwarty, łatwo się na nim szyje i nie mechaci się, a haft zawsze trzyma kształt. Możesz kupić go na necie np. na www.beadbeauty.pl, są różne kolory. Pociesz się, że wszelkie podszewki są wredne do wszywania w torebkach, tych skórzanych też. Ogólnie ta kosmetyczka jest fajna- bardzo wesoła i kolorowa. Podszewką się nie przejmuj- dopracujesz ten fragment w następnej.
    A kopytka owieczki pewnie we wzorze były obute, i dlatego są takie nie pasujące wielkością do cienkich nóżek owieczki i to Ci pewnie w nich "nie gra" Ale to nie ma żadnego znaczenia dla całości, która jest słodka i mnie te duże kopytka nie przeszkadzają.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, welur już nie, natomiast mięsisty aksamit może już być. Filc nie zawsze jest dobry, ale też go mam pełno w arkuszach. Ptaszek jest z filcu.Ta podszewka nie chciała "wskoczyć', dlatego trochę musiałam naddać. Myślisz, że lepiej bigle lub zamek wszyć?Całe szczęście, że to jest zamknięte. Takie male formy , źle się ozdabia. Chyba teraz zrobię coś większego:)Kopytka nie były obute. od początku te środkowe nóżki tak dziwnie zachodziły za siebie. dzieciaki inaczej odbierają. Ważne, że są cztery nóżki.
      Wejdę na ten adres, bo dla mnie nowy. Może coś fajnego trafię. Dzięki.

      Usuń
    2. Ja piszę o specjalnym filcu do haftu koralikowego on jest syntetyczny i nie taki cienki i sztywny jak ten w arkuszach.
      To zupełnie inny filc.
      Miłego. :)

      Usuń
    3. Chodzi Ci o podkłady z włókniny? Oglądnęłam sobie. Cena dobra i faktycznie można spróbować. Na razie jednak muszę wykorzystać ten, który kupiłam. Mam tego dużo i szkoda zmarnować.

      Usuń
  6. Kopytka obute czy nie, ale eba mi sie do owcy smieje;)
    Kosmetyczka bardzo mi sie podobie;))
    Nie dla moich niezdolnych lap kompletnie takie szycie;)

    Serdecznosci z Alzacji, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu:):)Zdjęcie to popsuło- ona nie jest aż taka krzywa i ta tasiemka dookoła jest równa. Faktycznie uśmiech owcy prowokuje do uśmiechu:):)

      Usuń
  7. przepiękne :) podziwiam każdego, kto ma takie zdolności. poduszka przecudna, aż się buzia śmieje :DDD i w ogóle wszystko jest crazy i wymaga cierpliwości. najpierw tego musiałabym się nauczyć, a potem szyć takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly ja się właśnie tego uczę:)I ciągle robię jakieś błędy.

      Usuń
  8. poducha słodka - idealna na prezent

    OdpowiedzUsuń
  9. Podusia śliczna,na pewno się małemu spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobała się, tym bardziej, że to miała być owieczka:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.