czwartek, 12 września 2013

I tak sobie szyję...

Zrobiłam  następne ptaszydła. Na horyzoncie goście. Za tydzień następni. Życie towarzyskie kwitnie. Ktoś, kiedyś, na jakimś blogu "martwił się", że ja nie mam nikogo, nie mam przyjaciół, nie mam znajomych.. tylko ci motocykliści... Nie ma to jak troska o Jaskółkę:)Na innym blogu jakiś troll- anonim oczywiście (tacy ludzie odważni są w szkalowaniu innych) napisał:"Jaskółka to pewnie skończyła jakieś kursy ginekologiczne, bo tak optuje za Gender...." Uśmiałam się... Ludzie to mają dziwne zmartwienia, a jeszcze bardziej dziwne, pewne wyobrażenia. Spoko...Jeszcze nie umarłam i jeszcze ciągle mam z kim się spotykać:) Żałuję jednak, że nie jestem ginekologiem, przynajmniej kasa byłaby większa. Jutro wstawianie drzwi do piwnicy i poprawka wejściowych, czyli pozor- majster się szykuje (nie mylić z szefem).





Kolory przekłamane. To są najbardziej wrzosowe wrzosy. Dostałam od męża:):) Dzisiaj stuknęły nam   4 lata od zawarcia ślubu i mamy w sumie 5,5 pięknych, wspólnych lat za sobą. 

PS. Muszę dopisać o co chodzi z tym Gender. Otóż skomentowałam, że jest potrzeba informacji  dotyczącej Gender, bo sporo ludzi kompletnie nie ma pojęcia o co chodzi i przypisuje tej "ideologii" fałszywe rzeczy. No to się dowiedziałam, że ja skończyłam kurs ginekologiczny i jestem edukatorem seksualnym oraz promuję w szkołach Gender. Podano stronę, na której jest ta informacja o mnie. Rzecz w tym, że cała sprawa dotyczy stowarzyszenia JASKÓŁKA (jest tam także wymieniony PONTON). Komuś wyraźnie pomyliły się Jaskółki, ale jak mógł to mi przy....szył:( taki sobie niewinny wpisik, a Jaskółce zrobi koło pióra.

37 komentarzy:

  1. Urokliwe te ptaszydla, masz talent w lapkach, Jaskolko.
    Serdecznosci z okazji i zyczenia nastepnych tak cieplych i pelnych milosci lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia. Lubię takie różne robótki. Teraz szyję kota:)

      Usuń
  2. ooo, cztery lata to jaka rocznica? :)
    Uściski rocznicowe.

    Ten żółty ptaszor jest boski, a w ogóle to szykujesz się na jesienne odloty? Żeby nie zabrakło, jak żywe polecą grzać kupry? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uściski. Nie mam pojęcia jak nazywa się taka rocznica, ale kiedyś czytałam nazwy. Może papierowa, a może tekturowa?
      Nie odlatuje. Trwam twardo na blogach:):) Nie odmówiłabym sobie przyjemności czytania i komentowania.
      Żywe niektóre też zostają. Właśnie kosy pakują sadło na zimę, obżerając jarzębiny:)

      Usuń
  3. Piękne:) Najbardziej mi się podoba to przedostatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, taki niepozorny ptasior i najbardziej się podoba:):)

      Usuń
  4. Jaskółeczko gratuluję Wam rocznicy :) życząc dalszych równie pięknych:)
    Ptaszyska śliczne masz talenty dziewczyno, Jaskółeczko mam pytanko kto mi pisał na blogu że pawie to pech? a sam ma pawia na bocznym pasku, i pecha ja widać nie ma , skoro rocznice piękne się kroją :)))
    Buziaki ślę :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za gratulacje i życzenia. Mam pawia na pasku- fakt. Nie mam piór pawich w domu. Boję się, jestem przesądna:)Pawie to piękne ptaki i gdzie mogę tam je zawsze z niekłamanym zachwytem obserwuję, ale do domu- nie. Chociaż trochę się łamię, bo mam pomysł na ptaszydło- pawia z ogonem z naturalnych piór. Pawia też naszyłam z cekinów na kosmetyczce- crazy ( w którymś z poprzednich postów jest zdjęcie). Bardzo barokowy paw.

      Usuń
    2. To mam nadzieję że się przełamiesz, to takie zabobony, zgodzę się czarny kot w naszym kraju zawsze występuje, ale pawie to nie są nasze, więc zabobon nie ma tej właściwości:)
      Idę szukać pawia u Ciebie , ale coś mi się zdaje że już go widziałam wcześniej :)

      Usuń
    3. No był wcześniej. Pawia pewnie tez uszyje, bo znalazłam fajny wzór:)

      Usuń
  5. Wielokrotności tej rocznicy Wam życzę- oczywiście w szczęściu i miłości. A ptaszorki śliczne. Nawet trudno wybrać , który najładniejszy, bo wszystkie podobają mi się bardzo.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:):)Mnie podoba się ten żółto-zielono-brązowy:. Niebieski był zbyt czasochłonny. Szybko robi się te stojące- czarny i czerwony. Żółtego prułam, bo kolejność szycia była inna.Następny będzie już dopracowany. Planuję teraz zrobić sowę.

      Usuń
  6. Gratulacje i życzenia zdrowia i miłości.A że Wam razem dobrze to widać,słychac i czuć:))
    Masz talent,śliczne te ptaszki:) Kiedy znajdujesz na to wszystko czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Jest dobrze:):)Jest to czas, który nareszcie jest spełniony:) A czas na ptaszki? Wieczorami jako wytchnienie. To się nawet szybko szyje, jak już złapie się kolejność szycia i odkryje wszystkie "pułapki":):)

      Usuń
  7. A propos:)) - to zmartwienie o Twój brak towarzystwa,jakież to wzruszające:))) i jakie szczere:)) - domyślam się autorstwa tych "mądrości":))Ale "optowanie za gender "? - na pewno nie wyszło z wiadomych kręgów:)),tamte panie nie znają takich słów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiony, zatopiony. Natomiast o optowaniu napisał jakiś anonim na blogu Pedagoga. Faktycznie nie ten poziom u wiadomych osób. A teraz czytają i zagryzają pazury.

      Usuń
    2. ktoś mi nawet opisał,jak to jedna z koleżanek z tegoż grona zawsze latem się ukrywa:))), znika na letnie miesiące..jakoby:)),udajac,że nie widzi zaproszeń na te wspaniałe spotkania w "szczerej przyjaznej atmosferze":)))ciekawe czego się boi,bo przecież nie ucieka się przed życzliwością i przyjaźnią?:))))

      Usuń
    3. Pewnie się połapała, że te przyjaźń trzeba włożyć między bajki. W tym towarzystwie to często "chodzi" się jak po rozżarzonych węglach. Widać się sparzyła. Kiedy pisałam o stadzie, to napisałam, że jak się wygryzie czarną owcę, to zaraz stado znajdzie sobie następną. Te typy już tak mają:(

      Usuń
  8. Kolejnych rocznic Wam życzę, zdrowych i szczęśliwych :)

    Ładne te ptaszorki, sporo pracy musiałaś w nie włożyć.
    I jesteś kolejną osobą, która we wrześniu świętuje rocznicę ślubu ( my zresztą też wrześniowi, trochę późniejsi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo. No i Wam życzę wszystkiego najlepszego. Widać wrzesień to idealny miesiąc na zawarcie ślubu. No i to magiczne "R" ma w nazwie:)
      One nie są tak bardzo pracochłonne. Najpierw robię tzw. prototyp, ustalam kolejność szycia, materiały, a potem już leci. Szablony mam z netu. były ogólnodostępne, ale pomysły na ozdoby,wykończenie i kolory są moje.

      Usuń
    2. Dziękujemy również :) "R" jest niezbędne ;) Wasza rocznica to kwiatowa, albo nazywana owocową tudzież jedwabną :)) A nasza miedziana - tak z ciekawości poszukałam.

      Najtrudniej pewnie zacząć, a potem juz z górki, jak masz pomysł i materiały.

      Usuń
    3. Wasza miedziana, to znaczy, że staż już macie niezły:)Pomysłów jest dużo, ale czasu mniej:)Z materiałami różnie bywa, ale zbieram je ciągle:)

      Usuń
    4. Znamy się w sumie 10 lat, szybko to wszystko minęło.
      "Przydasie" fajnie mieć i zbierać, bo, no właśnie - przydają się :))

      Usuń
  9. Czyli dziś świętujemy!!!
    Najserdeczniejsze życzenia dla Ciebie i Jaskóła;)))
    Niech Wam się darzy!Ściskam mocno;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już po świętowaniu a w zasadzie u nas jest nieustanne święto:)

      Usuń
  10. Albo ortodonta;)Tez niezle zarabiaja i zagladaja w.. a nie oni zagladaja w usta;)
    Zolty czupurek "najurczszy";)
    Sto lat z okazji Waszej rocznicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ortodonta, dentysta hm.... nie dane było:)Żółty to taki solista, a miało ich być trzech, ale zachciało mi się ptaszora innego gatunku:)

      Usuń
  11. Gratuluję ,Jaskółko i życzę dalszych rocznic, co by były piękne i dobre.A ptasiory są fajne.Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czekam na Twój nowy post:)

      Usuń
  12. jak pieknie sobie szyjesz:) Cóz to znaczy talent!

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne ptaszydła :-) "troska" obcych o nasze zdrowie psychiczne, seksualne, finanse, cóż trzeba nałożyć pancerz i mieć to gdzieś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najfajniejsza jest taka troska przez kupę kamieni:):) Faktycznie wtedy trzeba mieć to w "głębokim poważaniu" czyli właśnie gdzieś.:)

      Usuń
  14. Życie towarzyskie, Jaskółko, to urocze urozmaicenie naszej doczesności i nie warto z niego rezygnować! Ptaszki śliczne i nie w klatce...
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje życie towarzyskie dobrze się ma i zawsze dobrze się miało. Jednak teraz staranniej dobieram sobie znajomych. Ptaszki, jak zawsze, na wolności:)
      Całuski odwzajemniam:)

      Usuń
  15. Ja tez od czasu do czasu sobie cos uszyje, jednak totalnie zdolnosci nie mam. Dwie lewe lapki mi Bozia dala

    OdpowiedzUsuń
  16. ptaszydła są cudne po prostu :)))
    gratu;uję rocznicy, niech się Wam szczęści kolejna wielokrotność w nieskonczoność :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.