wtorek, 1 października 2013

Do czego służy modrzew.

Dziś początek roku akademickiego. Nawał myśli, nawał odczuć. Kiedy jest tego zbyt dużo, nie potrafię pisać. Okazuje się, że jeszcze ciągle jest nieodległe. Jeszcze ciągle tkwi jakaś zadra. Mój wybór, a jednak….Z początkiem roku szkolnego już się uporałam, z początkiem akademickiego jeszcze nie.

Nowe zastosowanie modrzewia













15 komentarzy:

  1. Modrzewiowe gałęzie nie kłują mordki, to można się na nich powyżywać i ząbki oczyścić:)
    Nie przeżywaj, nie warto. Było, minęło a Ty trochę nerwów zaoszczędzisz.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się wycisza, ale tak od razu nie da rady. Zbyt mocno trzepnęło raz, a potem drugi, jednak już jest duuuuużo lepiej:):)
      Beza szalała, musiałam uważać, bo o mało mi nóg nie podcięła w tej szalonej zabawie:) Uwielbia gonitwy z patykiem.

      Usuń
  2. Zakrecilo mi sie w glowie od tej zakreconej foty;)

    U nas istnieja uniwersytety popularne, chodze kolo tego troche ostatnio, bo moze Francuzow bede polskiego i rosyjskiego uczyc. A wykladac mozna "wszystko", byleby chetni byli;) Taka namiastka..
    Goraco pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli czujesz się w tym dobrze, to świetnie. Ja teraz mam mieszane uczucia. Takie rozdwojenie- jest mi dużo lepiej, ale czegoś ciągle brakuje.

      Usuń
  3. A jezorka igly aby nie uszkodzily?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie:) Mięciutkie, pachnące. Sama radocha z takim pachnidłem ganiać:)

      Usuń
  4. Zawsze mi serce bije mocniej,gdy słyszę "Gaudeamus.." z powodu,że bardzo lubiłam być studentką :)ech,kiedy to było:)
    Bardzo cię rozumiem,choć myslę,że sobie też bardzo dobrze poradziłaś.
    Naprawdę uroczy ten wasz psiak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atmosfera Inauguracji roku akademickiego jest taka, że jej nie można zapomnieć. Jeszcze tylko uroczyste nadanie stopnia tak przeżyłam mocno. To w ogóle już był szał.
      Ciągle czuję się wykluczona. Nic na to nie poradzę:(
      Bezka jest kochana. To taki mały wisus.

      Usuń
  5. patrzę i patrzę i sie zastanawiam kto kogo tarmosi bardziej :) piesek modrzewia, czy modrzew jego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym początku gałązka była dwa razy większa od Bezy i faktycznie psica potykała się o nią w biegu, ale w końcowej fazie tarmoszenia z gałęzi zostały smętne resztki.

      Usuń
  6. Ależ ona urosła;)I kolorki piękne ma;)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dłuuuugi pies na krótkich łapach:) OMC jamnior:)

      Usuń
  7. A to urwis , no, no. Jałowca szkoda ale sunia tak piękna, że trzeba jej wybaczyć Jaskółeczko. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma o co się szarpać, bo gałązka leżała na ziemi. Wiatr ją złamał i Beza wykorzystała do zabawy:)

      Usuń
  8. Bezka już na świeta zapasy z modrzewia robi;) ...szalona:) J.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.