sobota, 19 kwietnia 2014

Filcaki i reszta



Choć czasami jest bardzo, bardzo źle, to jeszcze nie jest tragicznie. Wieczorami, kiedy padam na tzw. pysk, muszę odreagować, a ponieważ było zapotrzebowanie na drobiazgi dla pewnego cieszyńskiego żłobka, to zrobiłam trochę filcaków. Fajna zabawa. Mam nadzieję, że się spodobają dzieciakom. Dostaną je absolwenci żłobka, czyli trzylatki.
"Po drodze" przygotowałam dla pewnej młodej damy poduszkę, ale muszę ją jeszcze zszyć. Motyw  Sue tak mnie zafascynował, że kupiłam sobie ekstra książkę z szablonami i wskazówkami. Ha, ha, ha…. po angielsku. Jednak moja wyobraźnia oraz podstawowe umiejętności szycia wystarczają i pierwsza dziewuszka gotowa. Już wiem, że nie będę się rzucać na pikowanie i quilting, bo jestem w tym zbyt cienka, ale takie zwykłe aplikacje też są fajne.
Młoda dostała etui na okulary przeciwsłoneczne i świąteczną kurkę. No i pracuję nad następnym crazy. Nie wiem tylko czy to będzie poducha, czy jakiś „kilimek” na ścianę. Marzy mi się taaaaka ogromna gęś, wykonana z pastelowych skrawków i wykończona w stylu crazy. Tak więc nie tylko wielkimi problemami Jaskółka żyje.
Wszystkie szablony na filcaki pochodzą z rosyjskich stron w Internecie i trochę je zmodyfikowałam..
Zdjęcia kurki chyba nie zrobiłam.
 Ten w oryginale nie ma długich uszu. Biały jest oryginalny, ale nie ma pępka.
Oryginalne nie mają ogonków. Te są z filcowych kulek
 Myszy mają inne ogonki i inne uszka. Zajączek w oryginale nie ma ogonka i uszy ma trochę inne.
 Kot paskuda.Szyty jako ostatni, a najwięcej dał mi popalić W oryginale ma inny nos. A w ogóle nie przyjrzałam się szablonowi, wykroiłam i... same zaszewki szyłam. W każdej łapce po cztery, na łebku cztery ... teraz wiem, że można tego kocura prościej uszyć.


18 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego na święta życzę i dużo siły:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kat Paskuda jest przecudny!
    Zdrowych, wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot Paskuda trochę noskiem świnkę przypomina, ale nie chciało mi się już robić takiego wypukłego nochala.

      Usuń
  3. zajefajne... gryzoń bez pępka?... nihil novi... kiedyś grafik w Playboyu tak się gorliwie przyłożył do pracy, że sfotoszopował modelce pępek, a korekta to puściła... cud ujemny... było i nie ma, "jak w ruskim cyrku" :D... afera ponoć była straszna...
    w Twoim przypadku afery nie będzie... stworzyłaś, nie zrodziłaś, więc niech się malkontenci odpieprzą...
    tak?...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiał być super gładki brzuszek:):) Faktycznie- narodziny "z piany".) Gryzoniowi brak brzuszka ne vadi, może trochę dziwnie ten brzuszek "bez' wygląda:)

      Usuń
  4. dzieciaki na pewno ucieszone, a mnie ptaszorek z etui ujął..

    ciepło i wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaszorek- pomysł z Internetu, ale tez zmienione wiele detali:)

      Usuń
  5. Jak to mówią zręczne ręce i coś więcej.
    Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Hmmmmmmmmmmmmmm... zwłaszcza to coś więcej:)

      Usuń
  6. No to sie zafilcowałaś :-) Śliczne to wszystko.
    Siły życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zafilcowałam się faktycznie. Filc to bardzo wdzięczny materiał, Lubię z niego robić różne rzeczy:)

      Usuń
  7. Piękne efekty ręcznej roboty:) Jak zwykle zachwycasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety, Jaskółko, nie mam żadnego drygu do ręcznych robótek... Oprócz tych specyficznych, które uwielbiają ponoć kobiety rodzaju kobiecego...
    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha, ha.... prace ręczne wieczorową porą:) też niezłe "robótki" :)

      Usuń
  9. Sa smieszne i na pewno dzieci je pokochaja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No mami rewelacja:D składam zamówienie na wiewjurę z epoki lodowcowej:D tzn...przypomina mi ja ta szara myszka po lewej:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.