niedziela, 29 czerwca 2014

Ptasior



Wykończyłam ptasiora. Krzyżykowego. Wyhaftowałam i zabrakło mi pomysłu, co z tym haftem zrobić. Na poduszkę za mały, na serwetkę… jakoś mi nie pasuje. W poszukiwaniu nowych wzorów, natknęłam się na ptaszkę pawicę. Genialna jest. I już wiem, co z tego haftowania pawi wyniknie. Na razie ptaszka jest wyhaftowana do połowy, a ptasiora pokazuję w całej okazałości.
W ogrodzie spotkałam ostatnio dwie nadspodziewajki. Przepiękną trytomię, którą już spisałam na straty. Myślałam, że zmarzła, posadziłam w to miejsce fiołki i nagle spomiędzy nich wyłoniły się najpierw rachityczne liście, a następnie śliczny pomarańczowy kwiat. Drugą nadspodziewajką jest zakwitnięcie frezji. Kupiłam w Biedronce cebulki z przeceny za marne grosze. Posadziłam z nadzieją, że może coś z nich będzie, a jak nie to trudno. Zakwitła. Na razie biała. Są jeszcze trzy rośliny. Być może zakwitną innym kolorem. Teraz czekam na tygrysówkę i jeszcze jakieś dwie cebulowe, których nazw nie pamiętam. Może uda się z nimi tak, jak z frezją. Liście mają dosyć okazałe i zdrowe.




Wzór ptaszków znalazłam na Pintereście na jakiejś rosyjskiej stronie.

32 komentarze:

  1. No toś mnie tym ptasiorem rzuciła na kolana! Cudny jest... i to jego powłóczyste spojrzenie... Ciekawam straszliwie paszki i czy się zaprzyjaźnią :)) i czy pisklęta jakoweś do tego będą?
    Ja sadziłam frezje ze trzy razy i nigdy mi nie zakwitły. Czytałam, że ponoć trudno je do tego doprowadzić w warunkach ogrodowych. Trytomia oszałamiająca! U mnie lilie zakwitły a dla równowagi dalie zjadły ślimaki czyli bilans musi być widocznie na zero :))
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bałam się, że nie oddam tego spojrzenia. Udało się. To spojrzenie jest ważne, bo jest częścią projektu:)
      Sama jestem zdziwiona, bo te cebulki były takie drobniutkie, a poza tym, w naszym klimacie frezje w ogrodzie raczej nie udają się. widocznie w tym roku aura im sprzyja. Lilie też kwitną. Mam takie bardziej przyziemne. Azjatyckie zeżarły mi kilkanaście lat temu myszy i przestałam je sadzić.
      Ślimaki w ogrodzie kwiatowym wytrułam. W lasku zostawiłam w spokoju. Tam są żarciem dla żab:)

      Usuń
  2. Z pawicy niezla kokietka;) Oddalas jej charakter:)

    Frezje? Zakwitly? Jej! Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszcze. Ale dzieki Tobie sprobuje posadzic, bo do tej pory omijalam cebulki frezjowe szerokim lukiem, nie wierzac w ich kwitnienie.
    Trytomia-faktycznie oszalamiajaca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ptasior- paw- samiec. Pawica zapowiada się jeszcze lepiej:) Kroi się udana parka:)
      W Waszym klimacie frezje powinny bez problemu kwitnąć w ogrodzie. teraz hoduję na schodkach tarasu w donicy jakieś cebulowe, też wrażliwe. Jedno ma ładne liście, a drugie ledwo wykiełkowało. Mam nadzieję, że fiołki ochronią trytomię przed zimnem i w przyszłym roku pojawi się więcej jej kwiatów. A cebulę chyba kupiłam w Liroy Marlin.

      Usuń
    2. Dalam plame. No przeciez. To oko mnie zmylilo;)
      Jaskolko, jesienia sadze frezje!
      Bo kocham te kwiaty.

      Usuń
    3. Nie wiem, czy jesień to dobra pora, ale pewnie już się zorientowałaś, co należy robić:)

      Usuń
  3. Twój post skojarzył mi sie z Australija, bo tak trytomie i frezje wystepuja tak powszechnie, jak u nas, nie przymierzając rumianki! Ilez to razy spacerujac zanurzałam siew pachnących łanach frezji (własnie białych).Z biedronkowych zakupów też mi czasem wychodzą fajne rzeczy. Kiedyś posadziłam dwie wiśnie tamze kupione i w tym roku mam pierwsze owoce. Stamtąd też pochodzą szafirki.
    Śliczny, rozmarzony paw na Twoim hafcie. Macie obie z Zosią Samosią duzy talent w tym kierunku i ogromną cierpliwosc by wyszywać takie maleństwa miesterne. Podziwiam Jaskółko!
    Serdecznosci zasyłam poranne!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe łany frezji to musi być piękny widok. No i ten zapach:) Kupiłam jeszcze tygrysówkę i montbrecję , i jeszcze jakiś niebieski. Na razie są u wszystkich liście. Pąków nie widać.
      Drzewek w biedronce nie spotkałam, ale mogły być w innym czasie. Fajnie jak coś sadzisz, a potem widzisz tego pozytywne efekty.
      Ja w porównaniu z Zosia to jestem taki czeladnik wobec mistrza. Dużo mi jeszcze brakuje:)

      Usuń
    2. No i zapomniałam dodać, że kupiłam w zeszłym roku, też w Biedronce, Incarvilleę- zakwitła przepięknie. Potem przezimowała, w tym roku też zakwitła, mimo pdrycia jej przez kreta. Na wiosnę kupiłam jeszcze jedno opakowanie i też zakwitła. Niesamowicie ozdobny kwiat. Mam gdzieś jej zdjęcia. W Biedronce kupiłam też serduszkę niską. Kwitnie jak głupia. Wynika z tego, że tam mają niezłe roślinki (cebule) do sadzenia. No i tanie:)

      Usuń
  4. Frezje. Ulubione kwiaty mojej żony
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je bardzo lubię. I wszystkie ich kolory. Moze te moje jeszcze na inny zakwitną?

      Usuń
  5. ptasior jest przecudny, a najbardziej mi się podoba jego tajemnicze i trochę uwodzicielskie spojrzenie :)
    frezje...moje ulubione. kocham ich zapach chociaż strasznie po nim kicham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to spojrzenie najbardziej sie bałam. Właśnie takie miało być, a jedno błędne pociągniecie nitki mogło wszystko popsuć:). Nawet nie powąchałam tych moich, bo zaczynało padać i w pośpiechu robiłam zdjęcia.

      Usuń
  6. Ty masz talent,dziewczyno!
    Czym nawozisz te twoje piękne kwiaty,jeśli można spytać? Bo u mnie coś slabo rosną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest dobra ziemia, nawet bardzo dobra. A nawożę dwa razy przez cale lato azofoską w proszku. W tym roku w lutym wysypałam cały ogród kwiatowy gęsto wapnem. Nie masz pojęcia, jak to spodobało się różom. Kwitną jak zwariowane. Pod koniec następnej zimy tez wysypie wapno, ale dolomitowe. jest podobno lepsze. Ma dodatkowo magnez. Wapno należy sypać jesienią, ale mnie bardziej przekonuje okres lutowy.

      Usuń
    2. Dziekuję,na pewno skorzystam z twoich rad.
      A czym traktujesz tzw.iglaki?, w ogóle wszelkie krzewy ozdobne?

      Usuń
    3. Dl iglaków nic nie stosuję, bo są stare-nawet nie odczułyby nawożenia. Młode krzewy kwitnące i drzewka owocowe zasilam też azofoską, ale w przypadku drzewek musi być ona rozsypana nie wokół pnia tylko w obrębie młodej korony. Róże i młode krzewy najpóźniej do końca czerwca- potem jest nawożenie szkodliwe. Pierwsze nawożenie kwiatów zaczynam w marcu, kwietniu, kiedy wypuszczą młode liście. Narcyzy i inne wiosenne nawożę jeszcze po obcięciu liści po przekwitnięciu ( tak gdzieś na początku czerwca). Krzewy ozdobne mocno przecinam, w odpowiedniej dla niego porze np. po przekwitnięciu. Są krzewy, które im bardziej tnę, tym mocniej kwitną- forsycja, veigelia, pięciornik, deucja.

      Usuń
  7. Trochę jak oskubany kurczak do rosołu;)
    Przy okazji
    http://dziary.mylog.pl/tag/ptaki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaszki dziary niezłe. A ptasior jest takim podskubańcem:) A mimo to ma "to spojrzenie". Widać i u ptasiorów istnieje "dobre samopoczucie" niezależne od wyglądu:)

      Usuń
    2. Pewno że neizły. A te pióra to mi się z tymi na hełmach Krzyżaków skojarzyły, ostatnio co chcwilę powtarzają

      Usuń
    3. Mnie bardziej z tym chamem, co to miał i złoty róg, i czapkę z pawich piór...A "Krzyżacy" to tak ku pamięci puszczają, coby pogańskie plemię (tudzież geje, lesbije i inne homo), które hardy łeb podnosi niezbyt pewnie się czuło i wiedziało, kto tu rządzi.

      Usuń
  8. Ptasior przecudny, nie mogę się Ptaszycy doczekać :-)
    Kwiaty też śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaszyca powoli się haftuje. Teraz skupiłam się nad kończeniem Crazy. Tak na zmianę, bo przy samych krzyżykach można kota dostać:)

      Usuń
  9. Witaj , śpieszę donieść ,że ptasior jest przecudnej urody !!!!! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, jest w nim tyle radości , uroku i odrobina kokieterii, że nie mogę się napatrzeć !!! Czekam na resztę z zapartym tchem !!!
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptasior wymiata i dlatego starałam się go wyhaftować tak, żeby właśnie zachować jego "wyraz dzioba" i to spojrzenie. Przy ptaszce łapię teraz oddech- ona jest tłusta i dużo krzyżyków wymaga:):)

      Usuń
  10. Na ptasiorach się nie znam. Moja znajoma lubi sobie pokrzyżykować kiedy ma nadmiar wolnego czasu. Za to ogródek masz przepięknej urody. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Hmmmmmmmmmmm... ogródek jest taki bardziej wiejski, półdziki:)

      Usuń
  11. Moja mama uwielbia haftowane serwetki itp.:) Ptasiorek świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz różne talenta ( w tym dar pisania), to może wyhaftujesz mamie ptaka na serwetce? Mogę podrzucić Ci fajne wzory, a haftowanie krzyżykiem nie jest trudne:)

      Usuń
  13. Super ptasior, to zalotne spojrzenie w ukosa, to chyba w oczekiwaniu na pawicę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i doczeka się niebawem. Pawica więcej czasu i pracy wymaga. To strasznie tłusta babeczka:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.