piątek, 7 listopada 2014

I z "Biedronki" zakwitnie



Najpierw powstał paw, a potem poducha. Powędrowała do siostry jako prezent urodzinowy.


 A tu kolejny kwiat z „Biedronki”. 

Kupiłam dwa gatunki, wsadziłam w doniczki, postawiłam na schodach prowadzących na taras i zapomniałam ich nazw. W obu donicach cebule wykiełkowały. Potem urosły im długie liście i na tym stanęło. Pod koniec września postawiłam na południowym tarasie donice z cebulami do zaschnięcia, a potem o nich zapomniałam. Kiedy przyszły mocno chłodne dni i rankiem zdarzył się przymrozek -3 stopnie, nagle do mnie dotarło, że na tarasie stoją jeszcze donice z amarylisami i tymi dwoma, co to nie wiem, jak się nazywają. Postanowiłam je natychmiast zanieść do piwnicy, niepewna, czy już mrozik szkód nie poczynił. Wzięłam z tarasu skrzynki z donicami i postawiłam w sieni z postanowieniem, że później zniosę je do piwnicy. I tak sobie tam stały pół dnia, a ja koło nich raz po raz przelatywałam, robiąc różne rzeczy. Kiedy w końcu podniosłam jedną z nich, z zamiarem zniesienia do piwnicy, zobaczyłam, że coś różowego wystaje ponad mocno już zrudziałe liście amarylisów. 
 Naprawdę, trzeba mieć oczyska nie powiem gdzie, żeby tego ślicznego kwiatu nie zauważyć od razu i gonić koło niego, jak ślepiec. I żeby było Jeszce śmieszniej, od razu przypomniałam sobie jego nazwę. Ciekawa jestem, czy gdyby ten drugi zakwitł, też na jego widok wróciłaby mi pamięć. Nie mam zielonego pojęcia, co to za kwiatek jest w tej drugiej donicy. Pamiętam, że na opakowaniu było zdjęcie białego.

„Nerine Bowdenii najpopularniejsza odmiana w Polsce spośród tego gatunku. Zarazem sprawia najmniejsze problemy w uprawie , łatwo się rozmnaża. Może być uprawiana w ogrodzie , jak również w doniczkach w domu lub w ogrodzie zimowym. Nadaje się na kwiat cięty.
Kwiaty duże o średnicy do 8-10 cm o wąskich pofalowanych płatkach , bardzo długo utrzymujące się , wyrastają na bezlistnej długiej łodydze.
Kwitnie od lipca do końca września. Wysokość rośliny od 40-70 cm.
Cebule sadzimy tak aby wierzchołek wystawał ponad powierzchnię ziemi w kwietniu, maju. Wymaga stanowiska słonecznego lub półcienistego , gleby ciepłej , przepuszczalnej. Cebule wykopujemy bardzo ostrożnie ze względu na możliwość uszkodzenia( licznych cebulek przybyszowych) po zaschnięciu rośliny , w październiku. Przechowujemy w miejscu chłodnym ok15C.”
 http://www.ogrodkroton.pl/towar.303.nerine.bowdenii.-.rozowa.html

26 komentarzy:

  1. Toz to Rajski Ptak:))

    Jaki sliczny ten kwiat, zupelnie mi nieznany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rajski paw:):) Nerinę kupiłam tak na próbę. podobnie, jak frezje i tygrysówkę. I zakwitła. W przyszłym roku pójdzie do gruntu.

      Usuń
  2. Bardzo ładne! Może sobie zafunduję na wiosnę?
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S.
      A podusia to Ci wyszła superancko- żywa a jednocześnie delikatna. Bardzo mi sią podoba.

      Usuń
    2. Podobno neriny całkiem dobrze można uprawiać w ogrodzie. W domu pewnie szybciej zakwitnie, bo cieplej i zaciszniej. Wybrałam białe tło, aby paw bardziej się odcinał kolorami.

      Usuń
  3. Paw wyszedł Ci bajecznie! Taka poducha ozdobi kazde wnętrze! Na pewno siostra olsniona Twym rękodziełem! Gratulacje Ci składam za duzy talent i pracowitosc, Jaskółeczko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Nie wiem, czy olśniona. Przyjęła prezent zapakowany i potem już na ten temat nie było mowy. Miałam tylko schemat. Wprawdzie z kolorami, ale wiesz, że one nie odpowiadają oryginalnym. Nie miałam podglądu na gotowy haft. Robiłam na wyczucie i całkiem nieźle wyszedł.

      Usuń
  4. paw przecudnej urody :) podziwiam wykonanie i pomysł. jest śliczny, baaardzo kolorowy i ma świetny, fantazyjny ogon :) chciałabym żeby moje leniwe storczyki tak zakwitły znienacka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisałam tu wczoraj komentarz i wcięło. Moje storczyki traktuję niepoważnie. raz na dwa tygodnie zalewam donice woda. Postoją, okapią i tyle.Kwitną prawie na okrągło. Nie są to bujne kiście, ale jakieś kwiaty ciągle na nich są.
      Ostatni pawie mnie ciągną:) Wprawdzie ,podobno, pawie pióra przynoszą pecha, ale ten ich egzotyczny wygląd jest niesamowity.

      Usuń
  5. U mnie właśnie ma zamiar zakwitnąć mieczyk! Taki co to cebulka przybyszowa została przypadkiem w ziemi na zimę. Zima była taka jakiej i na ten sezon sobie życzę i nie przemarzł, w tym roku zmężniał i właśnie pąki ma.

    Paw cudny i fajnie zastosowany :)


    Pozdrawiam Ania

    http://zkolowrotkiemwsrodzwierzat.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna ta jesień. Znowu na tyle ciepła, że kwiaty wariują. W ogrodzie narcyzy wykiełkowały i mają 2 cm. Boję sie, ze jak przyjdzie przymrozek to je zniszczy.
      Dzisiaj w cieniu +17 stopni.

      Usuń
  6. W pierwszej chwili sądziłam, że ten to paw jest z Biedronki :-D Ale to niemożliwe - jest przepiękny! Podziwiam Twoją cierpliwość.
    Kwiat też niczego sobie. Dużo cebulek mu przybyło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paw z Biedronki? On raczej nie w cenach Biedronki. Nie wiem ile ma przybyszowych, bo on aktualnie kwitnie. Jak zaschnie to grzebnę w donicy i zobaczę, czy będzie tego więcej.

      Usuń
  7. Sliczny paw.
    Super, ze zakwitlo i to jak ladnie :-) mi tulipany skielkowaly, moze zakwitna na Boze Narodzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się ta nerina podoba. Chyba na wiosnę kupie kilka paczuszek, bo niedrogie i wysadzę do ogrodu. U mnie narcyzy szaleją. Nie chce, żeby teraz kiełkowały, bo wolę piękne na wiosnę.

      Usuń
  8. Ptaszę zaiste wielkiej urody! Wspaniale dobrałaś kolory, wykonanie mistrzowskie :) U mnie dziś było prawie 17 stopni, człowiek się zastanawia czy wyciągać bombki czy pisanki? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyhaftowałam, to pomyślałam sobie, że może w innych byłby bardziej "pawi". Mam w planach następne. A moje crazy leży odłogiem i mam wyrzut sumienia. Pisanki, czy bombki? Na razie nie myślę o świętach. W ogóle pogoda temu nie sprzyja. I bardzo dobrze:)

      Usuń
  9. Przy haftowaniu i sadzeniu trzeba chyba zachować właściwa kolejność. Najpierw haftowanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmmmmmmm.... interesujące:)Dlaczego taka kolejność?

      Usuń
  10. o bulwa, ale fajny kurak... ale to chyba jednak nie paw, tylko raczej rajski ptak, a gdyby tak dohaftować trochę płomieni, to się zrobi feniks...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Feniks też jest w projekcie. Taki płomienny. I ognisty, i buchający płomieniami, żeby wszelkie "wszeteczeństwa" wypalić w ludku mizernym :):):)

      Usuń
  11. Zapraszam na nowego bloga http://widzenienaopak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję. Zjawię się na pewno:)

      Usuń
  12. poduszka cudnej urody! A kwiaty fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.