niedziela, 18 stycznia 2015

A dzisiaj...

A dzisiaj przyszła zima. Przy dodatniej temperaturze, śnieg szybko topnieje, ale o poranku ogród wyglądał tak.




Beza kombinuje, jak dopaść wiewiórkę, która zwiała na brzozę. Wbiegła na sam czubek drzewa i swoim zwycząjem zastygła w wiewiórczym stuporze. Siedziała między gęstymi gałęziami, dlatego nie mogłam jej sfotografować. Beza chwilę ganiała dookoła brzozy z zadartą łepetyną. Nie szczekała i to jest wynik mojej "tresury". Już potrafi na widok rudzielca opanować swoje myśliwskie instynkty. Przynajmniej w hałasowaniu.

A tego biedaka znalazłam parę dni temu przed schodami na taras. Prawdopodobnie, w pogoni za ptasim łupem, strzelił z całej siły w ścianę lub okno domu, odbił się i padł na trawę nieżywy. Tutaj ptakom często się to zdarza. Rzadko zabijają się. Prędzej ja mam dodatkowe emocje i chercklekoty, kiedy taki ptasior z całej siły rąbnie w szybę prawie przy mojej głowie.
Niestety, krogulec nie przeżył.
A z drugiej strony. Ostatnio namnożyło ich się trochę i często polują na ptaki w naszym ogrodzie. Latem jeden był tak bezczelny, że nie bacząc na bliskość ludzi, przy garażu, na ziemi,  zaczął mordować gołębia. Uciekł, bo Jaskół, usłyszawszy "krzyki" gołębia, go przegonił. Gołąb ledwo uszedł z życiem.
Wczoraj, kiedy przecinałam krzewy (było pięknie ciepło i słonecznie),  przeleciał taki rozbójnik nisko nad moją głową. Zupełnie się nie krępują łobuzy:)

14 komentarzy:

  1. Dobrze, że Cię nie upolował ;)
    Mam rozdwojenie... i szkoda ptaszynki i jej papusiu szkoda, biedny gołąb...

    Też mam ogromną ochotę rugosy wzdłuż podjazdu uchlastać ale się powstrzymuję. Po pierwsze boję się, że zaczną rosnąć, a po drugie jeszcze troszkę owocków dla ptaszynek zostało.

    Niech już będzie marzec!!!

    A! Zapomniała bym!

    Zima śliczna :D

    Pozdrowienia zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wierzę w selekcję naturalną, ale jak mi ptaszydło chce pod nosem zeżreć inne, to protestuje i gonię. Płoszę krogulce z ogrodu, ale tego mi żal. Piękny był.
      Rugosy przycięłam na jesień. Teraz tnę te sprawdzone- veigelie, żylistki, tawuły- nie zmarzną. Do marca zostało jeszcze tylko 1,5 miesiąca:)

      Usuń
  2. A u mnie raczej pora deszczowa, całą noc padało. Trzeba bezstronnie przyznać, że taka zima jak na Twoich zdjęciach to wygląda całkiem ładnie, ale ja do śniegu i mrozu jakoś nie tęsknię. Biedny krogulec, pewnie bardzo intensywnie gonił jakąś przekąskę. Biedna Beza, drzewa wysokie i zupełnie nie ma jak wiewiórę przynajmniej postraszyć. Mój jesienią (gdy bywaliśmy z nim w podwarszawskim parku) zawsze dostawał świra, bo wiewiórki hasały po trawnikach i mój gonił za nimi, ale one były szybsze. Wskakiwały na młode drzewa, przysiadały na wysokości nieco ponad metr nad ziemią i mu się przyglądały z niedowierzaniem. Śmieliśmy się, ęe takiej zmutowanej wiewiórki to jeszcze nie widziały.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten śnieg stopniał w ciągu dnia. Ja też wolę, jak go nie ma. Wystarczy jeden taki baśniowy zimowy ogród. A teraz już niech mi tu nie śnieży do wiosny.
      Beza goni wiewióry tak pro forma. Przegoni na drzewo, dwa razy szczeknie, trochę powęszy pod i leci dalej do swoich psich spraw.

      Usuń
  3. A to te Wasze wiewiory sie nie hibernuja? Za cieplo im? :)))
    Szkodnik, bo szkodnik, ale zal mi ptaszorka, ze tak od razu zabil sie na smierc.
    Oraz wcale nie podobaja mi sie Twoje poranne widoki za oknem. Nastawilam sie na wiosne, nie ja jedyna zreszta. Gesi do nas wrocily gniazda zakladac, wiewiory harcuja, wiec kiedy zima wroci, bedzie im ciezko. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewiórki nie zapadają w sen zimowy. Owszem, kiedy są niskie temperatury, to więcej śpią. Jak jest cieplej, częściej wychodzą i szukają swoich zakopanych skarbów:) Nasze widuję prawie codziennie.
      Też mi szkoda tego krogulca. Ptaki na ogół sobie radzą i wieją, a ten niepotrzebnie się zabił. Tak jakoś nienaturalnie

      Usuń
  4. u nas też wiewiórki ganiają po drzewach jedna za drugą a kocisko w oknie o mało zawału nie dostanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie koty mają większe szanse złapać rudasa. Chociaż nie jestem pewna, bo nawet jak wiewiórę dopadnie, to przecież ona ma straszne pazury i zębiska.
      Beza traktuje zabawowo wszystko, co ucieka. To pewnie jest cecha owczarka szetlandzkiego, który zagania owce na pastwisku.
      Nawet mnie, kiedy biegnę przez ogród, łapie za kostki i szczypie po łydkach. A warczy i szczeka przy tym, jakby jej ktoś za to płacił.

      Usuń
  5. Niestety często zdarzają się takie przypadki. Szkoda ptaka ale coż... bywa. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ani śladu zimy i dobrze, bo opał jednak mimo wszystko topnieje w oczach... Szkoda, że u mnie nie ma wiewiórek ;(
    Ściskam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też grzejemy na pół gwizdka. W domu bardzo ciepło, bo ta nowa stolarka i wymiana drzwi wejściowych oraz drzwi do piwnicy robią swoje. Jaskół chodzi po domu w krótkich portkach i twierdzi, że mu jest ciepło. Gdyby była taka możliwość, to podesłałabym Ci parkę rudasów. Miałabyś nieustanny ubaw.

      Dzisiaj po śniegu ani śladu i są 2 stopnie ciepła.

      Usuń
  7. Piekny ten ogrod w bieli.
    A mnie zawsze szkoda tych drapiezcow. Tutaj gina czesto pod kolami samochodow na autostradach, gdy probuja zabrac stamtad lup. Gdzies mam zakodowane, ze to takie szlachetne ptactwo.
    Glaski dla madrej Bezy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był. Teraz już znowu szarozielony. Z tą szlachetnością chyba coś jest na rzeczy. Może to, że polowano z sokołami, które przecież są z tej samej rodziny. A może te ptaki kojarzą nam się z dostojnym (szlachetnym) kołowaniem w przestworzach? Być może jako drapieżniki-ptaki silniejsze-kojarzą nam się z królami ptaków? Krogulec nie kołuje. Lata szybko i uderza znienacka. to taki rozbójnik ptasi.
      Bezka pogłaskana. Merda ogonem:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.