wtorek, 10 lutego 2015

Beza i angielski miś

Beza dostała od Młodej  misia "pod choinkę".  Miś przyjechał z Anglii. Od razu stał się ulubioną zabawką. Bezka wszędzie go nosi, tarmosi, "gamle" i podgryza. A miś się odwdzięcza grubym pomrukiwaniem. Wczoraj "wyrwała" go z domu na śnieg. Ależ miała uciechę. Czy misio też? Nie wiem, ale było słychać jego pomrukiwanie spod śniegu.









14 komentarzy:

  1. Napatrzec sie nie moge na Wasza beze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech Cię nie zwiedzie jej urok i czar. To jest kawałek diablęcia w psiej skórce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie za zimno bylo temu misiu? Moze wydziergaj mu jakies wdzianko, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misiu chyba się nie ucieszył. Wdzianko zostałoby rozpracowane w kilka chwil. Młoda psia dama jest zazdrosna o wszystko, co jej nie dotyczy:) Musiałabym najpierw jej wydziergać, a potem temu misiu:):):):):):)

      Usuń
  4. To się misiu pewnie ucieszył z takiej wycieczki ;)))
    Beza szalenie fotogeniczna jest. czy ona pozuje chwilami, czy mnie się tylko tak wydaje? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie cierpi, jak się ją fotografuje. Muszę polować na każdy moment, kiedy się nie rusza i nie ucieka. Tu akurat była zajęta misiem, ale widzisz, jak zerka na mnie i kontroluje, co robię. Poza tym prowokowała do zabawy, a mnie się nie chciało włazić w ten sypki śnieg.

      Usuń
  5. A miś ma piszczałkę? Mój dostał kiedyś pod choinkę kość -zabawkę , oczywiście z piszczykiem. Calutkie święta nam piszczał- myśleliśmy ,że oszalejemy. On nawet na spacer nie chciał wyjść- w końcu gdy go na siłę wyprowadziłam wysikał się tuż obok bramy i z powrotem do domu pociągnął. Piesy lubią zabawki, zwłaszcza, gdy one się uginaję pod ich zębami. A Beza jest śliczna. Pomiziaj ode mnie, proszę.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misio nie piszczy, ale wydaje takie grube tony jak kaczor na stawie i dlatego nie jest uciążliwy. Specjalnie nie kupujemy jej piszczących zabawek, bo wiemy, czym to grozi. Misio ugina się, ale tylko trochę. ugina się i wydaje grube mruknięcia:)
      Beza merda ogonem po pomizianiu:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wspaniała. Misio mruczący i sypki śnieg.

      Usuń
  7. A my mamy różowego piszczącego jeżyka, był czas kiedy jeżyk był co wieczór zabierany do sypialni i wkładany do kojca, a pies spał obok. Rankiem, jeżyk ponownie był wynoszony do salonu. Tak było przez kilka miesięcy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psy lubią, kiedy im coś w pyszczysku popiskuje. Nie chodzi o zrobienie krzywdy, ale o to, że jest reakcja. Wszystkie sznurki, piłeczki i inne nie liczą się. To coś, co piszczy to jest TO:)
      Długo nie miała piszczka, a misio burczy grubo i ten odgłos nie jest uciążliwy.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.