sobota, 14 lutego 2015

Bezkresne dale

Nie ciągnie mnie w świat. Nie mam w sobie pragnienia zwiedzania różnych zakątków globu, ale jedno... jedno mam marzenie pod tym kątem, które nie spełni się. Bardzo chciałabym zwiedzić Rosję. Przebyć tajgę, zobaczyć wielkie rzeki. Jednak najbardziej chciałabym zobaczyć stepy, porochy na Dniestrze, Sicz, Zaporoże i tereny nad Donem. Strasznie mnie tam ciągnie.
Kiedy nachodzi mnie taka nostalgia puszczam to, zamykam oczy....

28 komentarzy:

  1. Witam serdecznie, jestem tu pierwszy raz, ale mam nadzieję, ze nie ostatni.
    Zaciekawiło mnie, dlaczego piszesz, że to marzenie się nie spełni. Oczywiscie nie musisz się spowiadać mi dlaczego tak sądzisz, ale moze byś wzięła pod uwagę i przemyślała, jak wielkie przeszkody stoją Ci na drodze do spełnienia tego Wielkiego Marzenia. Czy rzeczywiście są tak ogromne i nie do przebycia? Przed laty śniłam o podróżach, ale mocno watpiłam w to, ze uda mi się te marzenia spełnić i zobaczyć Capri, Wenecję, Paryż i wiele innych miejsc - a jednak...
    Przecież marzenia są po to, by je spełniać!
    Z drugiej strony - czy spełnienie marzeń trwale uszczęsliwia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zajrzałaś:)To marzenie akurat nie spełni się z dwóch prozaicznych powodów. pierwszy to brak kasy, drugi- teraz to tereny bardzo niebezpieczne. Mam jeszcze inne marzenia i te są całkiem realnie do spełniania.

      Usuń
    2. To spełniaj, kochana, spełniaj.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Rosja to fascynujacy kraj, a jej mieszkancy sa nam tak bliscy mentalnie, otwarci i przyjazni. Ja rowniez chcialabym odbyc taka wyprawe. To co, Jaskoleczko, jedziemy razem? Musze tylko wygrac w totolotka. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, ja też gram w totka, ale jakby co, to na razie tylko Syberia, bo Ukraina "gotuje się".

      Usuń
  3. Od wizyty w Moskwie zupełnie mi nie pasuje ten kierunek. A po przeczytaniu kilku książek tych, co byli wyrzuceni z okazji
    II wojny i deportowani na Syberię - zupełnie nie mam ochoty niczego tam zobaczyć. To już nie jest (i nie będzie nigdy) Rosja Puszkina, Lermontowa, Czajkowskiego. A na współczesnej Syberii zobaczysz co najwyżej zapijaczone, zdegenerowane twarzyczki miejscowych, a tego widoku nie zrekompensuje z pewnością widok na wpół zatrutego Bajkału.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślę o czasach zsyłki, czasach II wojny i ciut późniejszych. Teraz jest inna rzeczywistość, i inni ludzie, którzy nie odpowiadają za czyny tamtych. Właśnie tamta Rosja- Puszkina, Lermontowa... to nie była dobra Rosja. To bieda, ucisk. tak naprawdę, nie wiem, czy była w ogóle "dobra' Rosja dla swoich. A jednak to wspaniały kraj, szkoda, że tak bardzo się od nich odcinamy. Wszystko, co teraz piszę odcinam od rosyjskiej polityki:)

      Usuń
    2. Zapijaczone twarzyczki można zobaczyć w każdym kraju, obok pięknych widoków. To mnie akurat nie rusza. Wszędzie jest miejscowy folklor, obojętnie czy piją tequilę, czy sake, czyściochę, czy rum:)

      Usuń
  4. Mnie ten kierunek, jakos nie pociaga, ale rozumiem, ze stepy moga "wzywac"..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stepy i tajga, sama nie wiem, co bardziej mnie ciągnie. Byle nie góry:)

      Usuń
  5. Syberia, tak jest w niej coś pociągającego, ale i groźnego, ze względu na wieloletnie zesłania naszych rodaków...Mimo to też lubię te klimaty...Bardziej jednak ciągnie mnie na Litwę. Ale kładę to na karb kresowego pochodzenia.Czytam znowu "Bożą podszewkę". Świetne!
    Pozdrawiam w niedzielne popołudnie!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nasza historia:) Ja się odcinam, chcę to zobaczyć, bo mnie przyroda ciągnie:)

      Usuń
  6. Tajga to jedno z miejsc w które na pewno chciałbym pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nawet tundra interesuje. Tajga, dzika, ale i pewnie szalenie niebezpieczna.

      Usuń
  7. Oooooo piękne marzenia :-)
    Ja tez raczej stacjonarna, ale marzenia jakieś tam mam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie normalne- dach naprawić, łazienkę wyremontować, kuchnię doposażyć.... i żeby firma rozwijała się wbrew głupim przepisom i trudnościom. Nigdy mnie w świat nie ciągnęło.
      I dobrze, że mogę go sobie pooglądać w Internecie:)

      Usuń
  8. W naszej pogmatwanej historii wielu doświadczyło tego wszystkiego jakby wbrew sobie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni również często wbrew sobie. I nadal nie ma im czego zazdrościć.

      Usuń
  9. Bezkresne dale, to również moje marzenie:)) Etapami staram się je spełniać. Nad Bajkał i inne dalekie miejsca jeszcze nie dotarłam, ale Krym, Podole , są do miejsca do których mogłabym wracać tak, często, jak to tylko możliwe. Jadę tam, nie obciążając się historią, jadę by podziwiać przyrodę, przestrzeń cudowny Dniestr ( porohy na Dniestrze warto zobaczyć).
    W przeciwieństwie do Annabel, nie spotykam tam zapijaczonych twarzyczek,ale ciężko pracujących ludzi. Ciekawych świata, uczynnych, gościnnych. Tak sobie myślę, że Rosja Lermontowa, Puszkina i innych nigdy nie była taka, jak w ich utworach. Taka cudna romantyczna Rosja, to wyobrażenie artysty o kraju, jakim powinien być. Pozdrawiam serdecznie życząc spełnienia marzeń:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym zobaczyć przynajmniej Ukrainę, ale.... Na razie tylko przez Internet mogę zwiedzać. Zwłaszcza tamte strony.
      Zdążyłaś na ostatni pokojowy moment, by to wszystko zobaczyć.

      Usuń
  10. A nie czytałaś gdzieś, że marzenia są po to aby je spełniać?!?!?!?!

    Przecież zaglądasz do mnie ;)

    Pozdrawiam i jednak spełnienia życzę bo to przecież nie jest wyprawa na księżyc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie te marzenia. Tam teraz się pchać to szaleństwo, a później? Pewnie zdrowia i forsy nie będzie. Realizuję z powodzeniem inne moje marzenia:)

      Usuń
  11. Wszędzie bym pojechał, ale nie na wschód, nawet jakby i zapłacili. Dla mnie to imperium zła, gdzie miliony istnień w bestialski sposób zamordowano, nie ma skruchy, dalej się morduje. Zwykli ludzie są pewnie serdeczni, ale niechęć we mnie jest. Ido Rosji, do Ukrainy, i do innych krajów. Tam nigdy nie pojadę. Ale rozumiem ten "zew"
    Ja chciałbym do Nowej Zelandii, Australii, Kambodży, Norwegii.
    Dla Jaskółki polecam ten filmik
    https://www.youtube.com/watch?v=9cO_MrKYyGg
    plus kolejne części

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na osobiste niechęci nie poradzę. Jak ktoś nie lubi, to nie lubi i jestem w stanie to zrozumieć. Sama staram się nie patrzeć od politycznej strony. Tak naprawdę, to chyba nie ma kraju, w którym nie było zła.
      To jest marzenie i takim pozostanie. Nie mam jakiegoś specjalnego żalu, ze się nie spełni. Nie wszystko może człowiek mieć, a za wszelka cenę, to nie moja bajka.
      O, Norwegia też mnie ciągnie. To już bardziej realne do spełnienia.

      Usuń
    2. Dzięki Belfrze za linki, Z przyjemnością oglądnę, bo podróż zapowiada się interesująco:)

      Usuń
  12. A ja do Rosji bym się bała pojechać tam człowiek nic nie znaczy wydaję mi się, ze jak już człowiek tam pojedzie to, jeśli będzie mieć szczęście to może wróci, ale w kawałkach. Rosja jest piękna, ale wydaję mi się niebezpieczna. Kiedyś chciałam pojechać do Indii i Egiptu zobaczyć piramidy, bo zawsze fascynował mnie starożytny Egipt, ale ze względu na Muzułmanów tam nie pojadę. A Indie też wydają mi się niebezpieczne wystarczy poczytać sobie o tych gwałtach ….
    Mnie ciągnie do Europy zachodniej, Ameryki północnej i południowej oni są po prostu cywilizowani a do wschodu, mimo, że doceniam ich zalety Buddyzm, medycynę wschodu, Ikebanę itd. nie mam zaufania i nie ma, co tam się zapuszczać .
    Pozdrawiam serdecznie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to mnie w ogóle w świat nie ciągnie. Tę Rosję jednak chciałabym, chociaż wiem, że teraz, zwłaszcza teraz to już niemożliwe. A Ukraina kompletnie odpada. Wschód mnie nie pociąga. Może ta Norwegia?

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.