niedziela, 8 marca 2015

Prosty haczyk



 http://www.needlenthread.com/
Śliczne te hafty, prawda? Takie równiutkie, oczka takiej samej wielkości. Przeglądam bardzo dużo stron z haftami. Czasem naprawdę można nabawić się kompleksów. Różne ściegi, różne techniki. Na ogół zdjęcia pokazują hafty bardzo dopracowane, wykonane przez osoby, które prawdopodobnie kończą różne kursy hafciarskie. Wystarczy wejść na YouTube i pooglądać tutoriale. Spędzam trochę czasu przy kompie, ucząc się właśnie w taki sposób różnych ściegów. Ale, nawet biorąc poprawkę na wręcz rutynę hafciarską, mało było prawdopodobne, aby spod ręki, a nie maszynowo, wyszedł taki równiutki haft. Zupełnie przez przypadek wpadłam na stronę, która wprawiła mnie w lekki osłupienie. Faktycznie trzeba nabyć trochę wprawy, żeby tak haftować, ale…
popatrzcie.




To się nazywa Tambour, coś w rodzaju szydełka. Mary Corbet to mistrzyni hafciarska. Sama jednak przyznaje, że musiała trochę czasu poświecić na opanowanie techniki haczykiem Tambour. Jednak, gdy już ją opanowała, haftuje cudeńka. Niestety, nie znalazłam tego haczyka w naszych sklepach internetowych. Na razie pozostaje mi łańcuszek ścibolić bez pomocy i „nierówno”.
Pozbyłam się jednak lekkiego kompleksu. To nie tylko moje fajtłapstwo sprawia, że moje ściegi nie są tak idealnie równe. Uffff:)
Zainteresowanym polecam blog Mary Corbet. Mnóstwo różnych wskazówek, tutoriali i porad tam znajdziecie.
 http://www.needlenthread.com/

14 komentarzy:

  1. Tak naprawdę nie wiem kto ma rację nazywając ten haczyk Tambour.. wiem, że nazywają go Crochet de Lunéville; ma 3 szydełka o różnych rozmiarach: 70, 80 i 100 - w zależności od materiału jaki się używa. Do uchwytu z 100 można dokonać wymiany pozostałych dwóch, ale nie zalecają - zmieni się ciut położenie igły (szydełka). Cenowo to jest około 30 euro (na stronach francuskich)... myślę, że jeżeli poszukasz na allegro lub na eBay porównasz jakie są ceny w złotówkach. Przy czasie sprawdzę, czy to cudo znajduje się w tutejszych pasmanteriach, ale z tego co wyczytałam, panie lubujące się w tym hafcie zamawiają szydełko Lunéville poprzez eBay..

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne te hafty.
    Gdybys chciala Jaskolko, top moge poszukac na francuskim ebay'u tego tamburka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazlam miejsce , gdzie mozna kupic.
      http://www.lacouseriecreative.com/broderie/accessoire-broderie/ciseaux-broder/816-crochet-de-luneville-ou-de-beauvais.php

      Usuń
  3. Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję, ale ja jednak wolę moją rękę bez wspomagania. Jesteście kochane, że staracie się mi pomóc. Te hafty są piękne, naprawdę, niemniej....
    Mam dzieci w Anglii i też pewnie od strzału znalazłyby mi ten cały haczyk. Tylko, że haczyk to nie wszystko. Do tego musi być odpowiedni materiał i dobre nici. To wszystko podraża sprawę. Nie ma sensu inwestować w coś, co wykorzystam sporadycznie. To tak, jak z haftem wstążeczkowym. Najładniej wygląda haftowany wstążkami jedwabnymi, w dodatku cieniowanymi. Straszne koszty. Hafciarki same farbują wstążki, nici, materiały.
    Pokazałam ciekawą technikę haftowania, bo mnie zafrapowały te proste ściegi.
    Jeszcze raz Wam dziękuję za okazane serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Kasiu, dziękuję za adres. Na razie się wstrzymam.

      Usuń
  4. Widziałam również haft koralikowy robiony tą techniką. Ale to głównie dla tych, które żyją ze sprzedaży swych wyrobów, a nie robią, jak my, dla własnej frajdy. Generalnie wszystkie robótki ręczne wypadają lepiej gdy stosowane materiały są b.wysokiej jakości. A one są niestety drogie. Do haftu wstążeczkowego jest u nas naprawdę spory wybór wstążeczek, tylko trzeba wiedzieć gdzie ich szukać. Jeśli ma się dobrą stacjonarną pasmanterię to jest najlepiej- wtedy mniej kupujesz, bo od razu kupujesz tylko to, co jest niezbędne i wiesz, że będzie pasowało. Przekonałam się o tym na własnej skórze.
    Serdecności;;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstążeczki są., ale głównie satynowe albo szyfonowe. I to przeważnie 6 milimetrowe. Problemem jest kupienie węższej, a ta jest potrzebna, bo są kwiatki, które są bardzo drobne i z tej szerszej już tak ładnie nie wychodzą. Jedwabne wstążki trafiłam w sklepie internetowym z artykułami dla lalek. Niestety, metr kosztuje 4,50 a przecież trzeba kilka, kilkanaście kolorów, żeby naprawdę ładny haft zrobić.
      Stacjonarnej pasmanterii nie ma w okręgu co najmniej 40 kilometrów. Są, ale wyposażone w podstawowe artykuły, a nawet i to nie. Niedawno chciałam kupić nici jedwabne. Nie ma i już.
      Teraz robię zakupy na stoiskach papierniczych. Tam właśnie znalazłam bardzo wąskie wstążeczki, cekiny i perełki. Wszystko do wyrobu kartek.

      Ciekawa jestem, czy zwykłym szydełkiem nie dałoby się tak haftować. To chyba chodzi o odpowiedni jego obrót i przeciągnięcie w oczku na wierzchu tkaniny.

      Usuń
    2. Pewnie by się dało, ale podstawą egzystencji tego wszystkiego jest kanwa rozpięta na stałe na dużej ramie.
      To cienka kanwa, z dużymi oczkami i musi być bardzo dobrze naprężona.Rzecz w tym, że jak sie operuje mała rama lub tamborkiem, to każdorazowe przesuwanie materiału powoduje, że haft już nie wychodzi równo. Sprawdzałam to na ramie hafciarskiej i na tamborku.A tak prawdę mówiąc, to jeśli nie haftujesz bardzo dużych wzorów to można i bez tego wynalazku ładnie i równo wyhaftować. U mnie jest kilka naprawdę dobrze zaopatrzonych pasmanterii i można kupić nawet b. wąziutkie wstążeczki- są co prawda satynowe, ale cienkie i dobrze się układają. Gdy byłam ostatnio u córki to dość długo przyglądałam się zrobionym przez siebie 3 haftom wstążeczkowym i nadziwić się nie mogłam, że mi się chciało tak męczyć.
      Są za szkłem,oprawione "kasetowo" i świetnie wyglądają.
      A wczoraj wreszcie oprawiłam gejszę, którą wyhaftowałam ściegiem płaskim kilka lat temu. Robiłam ją na bazie reprodukcji japońskich rycin.
      Serdeczności;)
      P.S.
      Znów u mnie pogoda przejściowa- zimno, mokro, ciemno.

      Usuń
    3. Mam taką stojącą ramę do haftowania. Całkiem nieźle się na niej haftuje. Zwłaszcza, gdy są ściegi wymagające drugiej ręki do przytrzymania nici.
      Tym hakiem może na jakiejś kanwie dałoby radę. Takiej rzadszej, ale nie mam teraz melodii do próbowania.
      Wstążeczką na razie haftuje takie proste motywy. W sumie to potrzebna mi do urozmaicenia crazy, bo na taki indywidualny haft wstążeczkowy to ja się nie piszę. Ale nawet do crazy przydałyby się różne wstążki.
      Po prostu będę nadal "polować' na nie.
      Czekam, kiedy pokażesz Gejszę:)
      A u nas tylko 2 stopnie i przekrapuje.

      Usuń
  5. Po wielokroć podziwiałem już cierpliwość
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem Mary Corbet. Ona jest niesamowita w haftowaniu.

      Usuń
  6. Piękne te hafty :) Haftowanie, robienie na drutach, gra na pianinie, jazda konna i pole-dance (ta lista rośnie i maleje, w zależności od nastroju ale te punkty są stałe) - to moja lista na wypadek cudownego wyzdrowienia :) :)
    Kiedyś była tam m.in. jazda na motorze ale to załatwił mój mąż - jestem jego pasażerką, narty - okazuje się, że można z jedną ręką, ziołowy ogród "angielski" i cudowny ogród kwiatowy oraz warzywny - zrobione i to jak ! Aż serce fika koziołki z radości :)))
    Długo uczyłaś się haftować? Sama, czy miałaś mentora/rkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle fajnych dziedzin w których możesz działać i na pewno to z powodzeniem robisz:)Macie motocykl? Jaki? Żaden haft nie zastąpi mi pracy w ogrodzie. To moja pasja.
      haftować nauczyłam się sama i nadal się uczę. Nikt mi nie pomagał i nikt żadnych ściegów nie pokazywał. Haftuję od wczesnej młodości, bo gdy miałam naście, to wolałam śruby przykręcać i zamiast szyć, naprawiać maszyny do szycia. Potem urodził mi się syn i odkryłam, że potrafię mu ciuszki szyć. Wykroje miałam ze starych "Burd". Kiedy byłam w ciąży z córka, zaczęłam jej haftować pościel i robić sweterki na drutach. A potem już poleciało. Haftowaniem leczyłam deprechę i teraz też się tak wyciszam. Dzięki Internetowi odkryły się przede mną niesamowite ilości rożnych ściegów, wzorów, tutoriali. No to szukam i próbuję:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.