poniedziałek, 2 marca 2015

Zdrada

Zrobiłam.
 Woreczek na biżuterię. Biały filc, koraliki, i wykorzystałam piękną frywolitkową serwetkę, którą dostałam od Elfi


 I poduchę z haftem w stylu Vintage. Zdradziłam haft krzyżykowy na rzecz haftów różnymi ściegami i w różnym stylu. Ten jest pierwszy. Na Pintereście znalazłam wzór, ale nie znalazłam gotowego haftu, który podpowiedziałby mi, w jakiej kolorystyce jest haft wykonany. To jest moja kolorystyczna improwizacja. Chciałam, żeby było jak najbardziej kolorowo.

Wykończyłam krajką i wyszło tak sielsko-anielsko:) Woreczek i poducha pojechały do Anglii.

A tu do poczytania
 http://malpi-biznes.pl/2015/02/byla-sobie-pewna-pani/

12 komentarzy:

  1. Piekne rzeczy tworza Twoje lapki, a historia babci wstrzasajaca! Ciekawe, jak poradza sobie przyszli emeryci, bo babcia jeszcze tyrala za komuny, wiec rente niewielka, ale miala. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy to przeczytałam, przypomniałam sobie, że kiedyś chciałam opisać sytuacje starych ludzi, którzy mieszkają z rodzinami, a są bardzo schorowani. Może się przełamię.

      Usuń
  2. Piękne :-)
    Cóż wygląda na to, że czasem zdrada potrzebna, ot tak, dla rozwoju ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym wydaniu czerwona frywolitka, zdecydowanie wyszlachetniała. Podziwiam Twoją twórczą pomysłowość:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być bardziej szlachetne coś, co już jest bardzo szlachetne. Tak mi się zamarzył biały woreczek, ale trzeba było go czymś niebanalnym ozdobić. I padło na Twoje cudo:)

      Usuń
  4. Jaskółeczko - niczego ani nikogo nie zdradziłaś- Ty się po prostu rozwijasz! Krzyżykować każdy może a haft płaski ma tyle różnych ściegów, że głowa mała. Samych ściegów gobelinowych jest 300.
    A sakieweczka na biżuterię urokliwa niebywale. Poszeweczka też ślicznościowa i dobrze, że taka słodko-kolorowa.
    A na ten link za chwilę wejdę.
    Serdeczności,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założyłam sobie specjalny skoroszyt z przykładami i tutorialami ściegów. Niektóre przećwiczyłam. Mam też świetną książkę z podstawami haftu. Tam też jest mnóstwo różnych instrukcji dotyczących ściegów. Przyznam, że w porównaniu z nimi, haft krzyżykowy jest trochę monotonny. Niemniej lubię haftować krzyżykami i jak mi trochę znudzi się płaski, to znowu sobie coś krzyżykiem wyhaftuję.

      Usuń
  5. Pracowity czas, a wyników można pozazdrościć
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca mająca na celu leczenie duszy. To jeden z moich sposobów na radzenie sobie z wewnętrznym "bólem" , wynikającym ze spotkania się z głupotą, okrucieństwem i chamstwem tego świata.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.