wtorek, 7 lipca 2015

Wakacyjnie słodko:)

Słodko.... bardziej słodko.... i ... jak taki fajny zespół  mógł nagrać coś tak "cukrowo-lepkiego"?
A tu już trochę "pazura" rockowego"
No dobra... na razie styknie tych słodkości wakacyjnych:)
Miłego przeżywania letnich upałów- kompocik ( z lodówki a nie ten konopny), leżaczek i.... laba, słodka (tfu) laba.


UDAŁO SIĘ!!!! Polly ma "mercedesa". Piękny.... a teraz, kto jeszcze ma ochotę pomóc, to nadal zbieramy na rehabilitację

14 komentarzy:

  1. Ktoś musi pracować by lenić mógł się ktoś
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tu następuje dysonans poznawczy. Piszę o labie, ale o urlopie nie ma mowy. Niestety, chlebek sam do domu nie przyjdzie, a charakter pracy nie pozwala na choćby dzień wyłączenia się z niej.
      Ale... niech inni sobie słodko wypoczywają- życzmy bliźnim dobrego:)

      Usuń
  2. nie rób proszę złej roboty i nie dezinformuj... kompocik kiedyś robiono, ale makowy /z makówek, nie z maku/... którego zresztą nikt nie pił, ale to już detal... konopny może być olej /przemysłowy lub leczniczy/, jeśli chodzi o płyny, albo nalewka /strasznie paskudna zresztą w smaku, więc raczej nie praktykowana/...
    pamiętam koncert UFO z czasów, gdy kraj był koszmarnie wygłodzony takiej muzyki /zwanej często "prawdziwą"/... przyjazd takiej kapeli był świętem, wydarzeniem na skalę krajową... Budgie, Accept, Saxon, UFO, Iron Maiden... potem nagle się pojawiła Metallica /mieli koncerty w Niemczech i udało ich się ściągnąć na jeden dzień/ i dalej już potoczyło się samo...
    w sumie to fajnie, że obecnie odwiedza nas tyle znakomitych muzyków, ale mam takie nieśmiałe poczucie spowszednienia tego wszystkiego i tamte czasy wspominam z pewną dozą sentymentu...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany...rzeczywiście, kompocik z makówek przecież. Upał działa. No i nie do gaszenia pragnienia, chociaż z tym pragnieniem to do końca nie wiadomo, bo przecież różne pragnienia człek ma:) olej konopny był w domu używany jako smar. Piję aktualnie olej lniany... smażę na rzepakowym.. kokosowy ponoć do pieczenia dobry... z oliwek do sałatek... co nam brakuje w kwestii olejowej? TOWOT!!!!!

      Dla nas spowszednienie, ale młodzi mają ogromne pole do ciągłego odkrywanie fajnej muzy:)

      Usuń
    2. generalnie to jest znakomicie, tylko żal, że życia nie starcza, by wszystkiego wysłuchać, tyle tego jest...
      wspominałem jedynie pewien specyficzny klimat, to podniecenie, gdy udało się zdobyć jakieś nagrania, czy wkręcić na koncert /który sam był rzadkością/...
      w kwestiach olejowych jest jeszcze "OLEJ troski i kłopoty!" :)...

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. a olej z maku /tym razem ziarna/ też się tłoczy, ale w sklepach /nawet tych "eko"/ go nie widziałem, nie do końca jest opłacalne, bo w ziarnach jest też sporo wody /zapewne mieliłaś mak przez maszynkę, to widać wtedy, co cieknie, taka tłusta woda/... gwoli uzupełnienia jeszcze olej sezamowy w kuchni /bardziej jako przyprawa, ma charakterystyczny przypalony smak i aromat/, oraz olej rycynowy, ale gdy mus go użyć, to wolę maślankę lub pitos z kiszenia ogórków...

      Usuń
  3. W końcu upragnione wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wielu wakacje- no to miłych, słonecznych i udanych:)

      Usuń
  4. fajnie by było pofruwać, jak te ptaki, ale ja przecież teraz tez prawie fruwam :)))))))))))))
    dziękuję i ślę buziaki ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno nie widziałam tak uśmiechniętej i zadowolonej buzi:) Specjalnie zamieściłam to zdjęcie na pasku, bo ciągle i nieustannie wprawia mnie w dobry nastrój:)

      Usuń
  5. kompocik z czarnych porzeczek i mięty, pycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne porzeczki i mięta. Nie mam czarnej porzeczki, to znaczy mam mały krzaczek, który jeszcze nie owocuje. Mam za to kupę mięty. Spróbuję z czerwoną porzeczką. Dzięki za podpowiedź:)

      Usuń
  6. Zimna herbatka z wiśni suszonych lub czysta woda dolomitowa z własnej stacji uzdatniania wody.
    Podobno ochłodzenie idzie, więc go wypatruję.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.