wtorek, 25 sierpnia 2015

Ani śmieszne, ani podniosłe, po prostu żałosne...

To coś napisała matka  Andrzeja Dudy, któremu udało się zostać polskim prezydentem- prof. Janina Milewska-Duda.


 "Chciałabym, żeby nasza polityka była święta".

Bo Polska będzie z Tobą Panie Prezydencie!
Jak zawsze wierna Bogu Ojczyźnie i wierze,
będą cię bronić zawsze wierne polskie serca
i szeptane z ufnością przed Bogiem pacierze

nie wstydziłeś się Krzyżem znaczyć swoje słowa
wiemy, że z Bożej woli Tyś pierwszym Polakiem
kto przed Maryi tronem zawierza swą przyszłość
ten jest w naszej Ojczyźnie Boga jasnym znakiem

tak jak pragniesz będziemy wraz z Tobą wspólnotą
już nikt nas nie podzieli kłamstwem oraz zdradą
wrócą ci co płakali za wolną Ojczyzną
nie będą się Polacy kłaniali układom

Bo Polska będzie z Tobą Panie Prezydencie!
Aby ta nasza polityka była święta prawdą
która będzie nas łączyć dumą i honorem
by nas nikt już nie dzielił jak kiedyś pogardą

i uświęcone słowo - wolność i Ojczyzna
będziemy nieść wysoko poprzez Europę
i żaden wiatr historii nie będzie nam straszny
gdy pójdziemy za Boga nieomylnym tropem

a Polska niechaj będzie jak hostia w Twych rękach
podniesiona z miłością odwagą i męstwem
dziś na ołtarzu Ojczyzny złożona przez Naród
niech przemieni się w ciało co zwie się - zwycięstwem!"

Źródło to nie moja bajka, wlazłam tam  przez inne:http://www.ogniwom.com/


38 komentarzy:

  1. Ło matko. Tylko melodię dołożyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waham się, jaka by tu pasowała. Czy patetyczna, czy na nutę wiejską, czy marszowo- wojskowa?Jak tak dalej pójdzie, to doczekamy się i melodii. Wszak wśród muzyków również nie brak oszołomów. Masz przykład Kukiza, który nadął się patriotycznie jak balon i.... pękł.

      Usuń
  2. żałosne....a najbardziej żenujące, ze ta pani ma tytuł profesora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wśród profesorów nastąpił wylew kabotynów i idiotów. Tytuł naukowy nie zawsze idzie z mądrością "życiową" tychże profesorów. czytam od dwóch lat blog pewnego profesora i z przykrością stwierdzam, ze robi się on coraz bardziej zajadłym "kundelkiem" i skręca na oberprawo. Przykre jest to tym bardziej, że blog odbierają czytający jako opiniotwórczy, a zajadłość profesora nijak nie ma się z obiektywizmem i zgodnością z faktami w realu.

      Usuń
    2. Ta pani nie dość, że pokazuje koszmarną dewocję, upadek intelektu to jeszcze ma mentalność Kalego - pamiętacie numer ze zbieraniem podpisów ? Ja wychowałam się w środowisku akademickim i coś takiego mi się po prostu w glowie nie mieści. Mozna wybaczać pewne nieprawidłowości ludziom o ograniczynych umyslach, ale jeżeli ktos ma na tyle sprawny umysl, że skonczył studia i jeszcze został naukowcem to powinien umiec odróżnić dobro od zła. Inna sprawa to to bezkrytyczne uwielbienie dla syna. Jestem matką, jestem z mego dziecka dumna, ale przede wszystkim jestem też krytyczna i dostrzegam niedoskonalosci (a kto ich nie ma ??? ) . Peany na temat wlasnego dziecka, stawianie go na piedestale to coś tak koszmarnie zenującego, że przekracza granice mojej naprawde bujnej wyobraźni. Z męstwem hostię podniósl. Jak unikam przekleństw to teraz sobie ulże - k...a jego mać, kiedy ten obłęd się skończy!!!

      Usuń
    3. Przeczytałam, że obok majątku Milewskich (mamusia jest de domo Milewska) był majątek ojca św. Faustyny, gdzie młoda dzieweczka doznawała pierwszych objawień. Już się nie dziwię, że na starość pani profesor odbiło. W sumie to jest mi dziwnie przykro, bo mimo szmergla, jaki ma rodzina Dudy na punkcie wiary, to podobno jest całkiem porządna rodzina.
      Czy ta seniorka zdaje sobie sprawę, że ośmiesza się i całą sytuację z własnym synusiem na czele? Gdzie godność, umiar, powściągliwość i takt, z jakim powinna przyjmować to, że jest matką prezydenta?

      Zachowuje się jak nawiedzona przekupa moherowa, ganiająca po Krakowskim Przedmieściu z różańcem w reku i zawodząca psalmy ku chwale.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet mi się nie chce tego czytać z uwagą drugi raz,
      a Tobie przesyłam serdeczności jak zawsze:)

      Usuń
    2. To się czyta tylko raz. Drugi raz wywołuje ciężką niestrawność :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Panterko-szkoda żołądka. Wypij kieliszek dobrego wina na spłukanie pojawiającej się w żołądku gorzkiej żółci po przeczytaniu tych żałosnych wypocin pani profesor.

      Usuń
  5. Aż strach się bać co jeszcze przed nami. Mam ochotę iść przez miasto i wołać -ludzie, ocknijcie się póki czas.
    Ocknijcie się i przypomnijcie sobie wszystko to, co wydarzyło się w czasie rządów PiS. Przypomnijcie sobie ilu ludzi zostało skrzywdzonych wydumanymi posądzeniami, przypomnijcie sobie panią Barbarę Blidę, zaszczutych lekarzy, drobnych przedsiębiorców, którzy z powodu zaniechania w Warszawie inwestycji splajtowali, bo ówczesny prezydent Warszawy, Lech Kaczyński, odstąpił od sporządzonych przedtem planów gospodarczych.Przypomnijcie sobie działalność p. Ziobry, mistrza podsłuchu i oskarżeń, przypomnijcie sobie jaka była wówczas nasza pozycja w Europie.
    Nie dajcie się zwieść hasłom, że można obniżyć z powrotem wiek emerytalny, bo naprawdę nie można, no chyba, że kosztem emerytur. Otwórzcie oczy, bogatsze od nas państwa już podwyższyły wiek emerytalny. Czy nie widzicie w tych wszystkich hasłach i podlizywaniu się najgłupszej części społeczeństwa uderzającego podobieństwa do czasów stalinizmu? Czy chcecie znowu zamordyzmu ? Zamordyzmu tym razem pod pod hasłem miłości ojczyzny , która tak naprawdę jest PiS-owi obojętna, im idzie tylko i wyłącznie o władzę. Nie bądzcie jak starożytny plebs rzymski łaknący tylko "chleba i igrzysk" i idący ślepo za tym, który wszystko obieca.
    Aż wstyd, że takie dzieło napisała kobieta z tytułem profesorskim. To zupełna degradacja tego tytułu.
    A obrazek świetny - można jeszcze dołożyć podpis, że "modli się pod figurą a diabła ma pod skórą".
    A tak ogólnie to mdli gdy to wszystko widzę.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko trzeba przypominać, nagłaśniać, wyciągać. Metodą łopatologii i ośmieszania. na przeszkodzie stoi jedynie trudność dotarcia do świadomości, bo niestety, jak kogoś osobiście coś nie dotknie, to nie uwierzy, albo zlekceważy innych.
      Mnie mdli, kiedy widzę ten jego kwaśno-głupkowaty uśmiech. Lisi typ w najgorszym wydaniu.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Popatrz, jak słowem można "zabić' czytelnika:(

      Usuń
  7. Babina odleciała. Wydaje jej się, że powiła drugiego Jezusa. Jednak jak przeczytałam to mojej matce to po odzyskaniu mowy stwierdziła, że ma na nowo motywację, by jeszcze pozyć i obserwować ten kabaret. Kochani- im gorzej, tym lepiej. Na dłuższą metę taki stopień zidiocenia musi się przeciw nim obrócić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, jaka będzie granica tych absurdów. Czy ludzie nie widzą, co się dzieje? Z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100 procentach

      Usuń
  8. Małpią też bywa miłość matczyna,
    Miast syna prostować, to często przegina,
    A inne paskudy
    Też DMĄ W TE DUDY !!!
    buzineczki dla Jaskółeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaterku, jak zawsze trafiłeś w samo sedno i jak zawsze prosto, zwięźle i na temat.
      Cmok za uchem:)

      Usuń
  9. Ech, brak mi słów.
    Boje sie przyszłości, boję się tego co się przed nami rysuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się boję. Przeraza mnie głupota ludzka, przeraża mnie to, że ludzie im wierzą, że przyjmują wszystko bezkrytyczne, nawet wtedy, kiedy odkrywa się przed nimi kłamstwo, przymykają na nie oczy.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bo jest się czego bać. Fanatyzm jest straszny.

      Usuń
  11. Ja zwyczajnie nie wierzę,ze autorka tego "dzieła" może być matka prezydenta.
    Jesli tak,to chyba kobiecie się w glowie poprzestawiało z nadmiaru wrażeń:)
    w sumie smutne to wszystko..,ale moze im gorzej,tym lepiej ,bo przede wszystkim sami na siebie bicz kręcą
    Ja jednak wierze w mądrość społeczeństwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oksano - to im gorzej,tym lepiej to moje ulubione powiedzenie, podtrzymujące na duchu:). Ja też nie wierzyłam w autorstwo, ale to pojawiło się pierwotnie na jakiejś objawionej stronie produdziej, z podaniem autorstwa, więc trudno przypuszczać, żeby sami strzelali samobója

      Usuń
    2. Podałam link do strony katolików w Australii, gdzie to się pokazało. Zresztą tego typu "produkcji" jest dużo więcej. W poprzednim pości zamieściłam durną pioseneczkę chwalącą polskiego pożalsięboże prezydenta.
      An-ko, powiedziałabym raczej-im więcej takich produkcji włazidoopskich i na takim niskim poziomie, im więcej takiej żenady, im więcej durnot chwalących polskiego pożalsięboże prezydenta, tym większa kompromitacja i śmiech. Może taka "odkrywka" głupoty zdziała więcej niż logiczne tłumaczenie?

      Usuń
    3. Oksano- jeżeli ktoś napisał taką miernotę i podał matkę Dudy jako autora, to już większej głupoty nie mógł zrobić.
      Myślę, że to jednak ona tak się produkuje. Znam w realu matkę, która, gdyby mogła, nigdy nie "odcięłaby pępowiny" łączącej jej z synem.

      Usuń
  12. Jaskołko,ja znam mnostwo takich matek:)
    Ale to jest profesor zacnej krakowskiej uczelni,jaką jest niewątpliwie AGH:) i to z czasow,kiedy tytuły odzwierciedlały prawdziwe dokonania naukowe,były niejako gwarantem najwyzszej jakości we wszystkich dziedzinach zycia:)
    Zawsze bardzo wysoko oceniałam krakowskie srodowisko naukowe,przynajmniej w czasach,kiedy ja studiowałam.
    Chyba będę musiała przyjąć do wiadomosci,ze i w takim środowisku zdarzają się buble:)))
    Zajrzałam na podaną przez Ciebie stronę i mnie natychmiast odrzuciło:)
    Taka ostentacja jest dla mnie niepojęta, mierzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacne krakowskie środowisko profesorów ma swoje zgniłki. Ja wolę proletariackie środowisko naukowców śląskich. Być może szanownej mamuni sodówa strzeliła do siwej łepetyny. Bo i pochodzenie ponoć szlacheckie (zaściankowa szlachta), bo i ta profesura( tu nie czepiam się, bo być może naukowo jest ona dobra), bo i syn najpierw poseł, potem u L. Kaczyńskiego, a teraz prezydent, bo i ten Kraków- snobizmem aż kapie, bo i... kurcze- czy czasem i wiek nie odgrywa paskudnej roli przy takich zachwianiach intelektualno-emocjonalnych?
      Od czasu do czasu trafiam na katolickie strony i one wszystkie są takie nasycone ostentacją oraz prymitywizmem środków wyrazu. Niemniej to ich strony i wolno im tam robić, co chcą, póki nie zaczynają innym nachalnie narzucać swoich treści.
      Też mnie odrzuca.

      Usuń
    2. Swego czasu, jeszcze za PRL zadałam mojej Babci pytanie (miałam może z 12 lat) dlaczego sejmiki, zjazdy itp odbywaly się w Warszawie PRZED przeniesieniem stolicy.Odrzekła spokojnie,że do okolice Warszawy, Podlasie to był matecznik najbiedniejszej, najgłu[pszej szlachty, którą latwo było nie tyle nawet przekupić co zjednać. wystarczyło, ze jakiś arystokrata wziął takiego szaraczka pod ręke, przeszedł z nim trzy kroki mówiąc "panie bracie" i już miał glos tego durnia. To w temacie szlachetków.O liberum veto chyba nie ma co wspominać

      Usuń
    3. Jaskółko, ja nie wiem,czy to śląskie to takie prawdziwie proletariackie:)) i w zwiazku z tym lepsze(?)
      Chciałam tylko powiedzieć,ze od pani profesor - niezaleznie od tego skad sie wywodzi - należałoby oczekiwać jednak innych zachowań, nie mowiac już o żenującym poziomie owej"tfurczosci":))

      Usuń
    4. Nie powiedziałam, że śląskie lepsze, chociaż mogło to tak zabrzmieć. Powiedziałam, że je wolę, mimo, że kiedyś uniwerek w Katowicach nosił miano "czerwonego", a może właśnie dlatego?:):):):)
      Owszem, od pani profesor należałoby oczekiwać taktu i umiaru. Od każdej pani profesor:)

      Usuń
  13. to w ogóle jest już jakaś paranoja... ostatnio słucham TOK FM, tam jest taka audycja "Prawda was zaboli" i tam czasem Tomek Piątek prezentuje takie wierszydła, których jest ostatnio niezły wysyp...
    a ja się zastanawiam nad czymś innym... wiem od niektórych wiewiórek, że Maliniak prywatnie to jest nawet dość sympatyczny koleś... a te wszystkie walnięte włazidupy robią mu po prostu centralnie krzywdę...
    powiem tak... nie jestem zachwycony tą prezydenturą, bo mi się kojarzy z Polską policyjną, naziolsko-katolską... ale uważam, że trzeba dać mu szansę, więc niewiele się odzywam na jego temat...
    wychodzi mi w sumie na to, że jego największymi wrogami są jego zwolennicy, a nie przeciwnicy...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dać mu szansę powiadasz? ja chyba jednak nie mam zamiaru mu jej dawać. Już to, co pokazuje jest dla mnie wstrętne. Nawet jak łapie hostię, odczuwam w nim jakiś fałsz i obłudę. On nie jest taki głupi, żeby nie wiedzieć, czym grozi podkreślanie/akcentowanie gestem, postawą swojego zachowania w różnych sytuacjach. Czy obserwowałeś jego twarz, kiedy składał przysięgę lub przemawia? Zwróć uwagę na jego głos i akcentowanie oraz
      zamieszczanie często słowa "ja" na początku zdania.
      Wodzuś? A może człowiek kompletnie wystraszony tym, co się stało i nadrabia? A może miota się od Kaczora
      po swoje zdanie- boi się postawić kaczce?

      Dopóki będzie fiutem (sory), a nie facetem, nie stanowi on materiału na prezydenta.
      Tak-Maliniak lepiej na razie do niego pasuje.

      Usuń
    2. powiem Ci, że historia z tym obrzędowym wafelkiem wcale mnie nie śmieszyła... jednemu coś upadło, to drugi podniósł i oddał... no problem... w końcu nie był to zwitek dolarów /wtedy mamy do czynienia z inna kalkulacją sytuacyjną/...
      okay, Maliniak jest sztywny jak wilczy fiut na mrozie, ale który z polskich prezydentów był wyluzowany?...
      ja na razie czekam... mało się wypowiadam o polityce, może się rozkręcę po wyborach parlamentarnych...

      Usuń
  14. Ja go poki co aż tak źle nie odbieram.Też uważam,ze trzeba dać mu szansę.Jest elokwentny,sprawny,zręczny,bez kompleksow,mowi (podobno) biegle w 4 językach:))) No i bywały w swiecie - jednym słowem ma wszystko to,czego starym PiS -owcom na czele z Kaczorem brakuje.Nie sądzę zatem,zeby bał się Kaczora.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wszystkie zalety wcale nie muszą świadczyć, że nadaje się na prezydenta. Na razie chyba się pogubił w wiedzy, jakie kompetencje, komu przysługują. Dzisiaj w Niemczech, może się elegancko na tym barku wiedzy wyłożyć. Niestety- on jak ta Zosia-Samosia chce sam, a przecież ma sztab doradców.
      On się Kaczora coraz bardziej przestaje bać, on zaczyna udowadniać, że jest niezależny, staje się butny ( jednak podszyty strachem, że nie da rady, więc prze jak taran), a to do niczego dobrego go nie doprowadzi.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.