niedziela, 18 października 2015

Nie wierzę, że nie lubicie jesieni.

Jest taka piękna i tajemnicza:)
Niedziela, wczesny ranek.












14 komentarzy:

  1. jeny, jakie fajne grzybole... i w ogóle fajne, wszystko...
    lubię jesień, ale jak sucho jest na dworze /w Krakowie: na polu/... bo jak mokro, to już nie za bardzo...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pień po starej, ogromnej czereśni. Tak sobie został, a w tym roku porósł hubą. Piękna grzybowa koronka.
      Nie jestem z Krakowa, ale to "na polu" to chyba ogólnie galicyjskie jest, bo tu też tak się mówi. U nas w domu używa się zamiennie zwrotów: "na polu" i "na dworze". Po kądzieli- po śląsku i po mieczu- po cieszyńsku.

      Usuń
  2. piękne zdjęcia, prawdziwa jesień w pełnej krasie :) bardzo ją lubię za barwy i za niepowtarzalny zapach i za te krople wody, które Ty wyłapujesz mistrzowsko :D
    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię zapach jesieni. Zwłaszcza leśny zapach- zbutwiałych liści, jakiś ostry zapach zielska, grzybów, wilgotnej ziemi...
      Takie zapachy mam w lasku na dole ogrodu. Tylko grzybów w tym roku tam nie ma.

      Usuń
  3. Oj, lubie, lubię jesień! (jak i wszystkie pozostałe pory roku). Zimna tylko nie lubię, chociaz i do niego mozna sie w koncu przyzwyczaić. Daje ta jesień rzeczywiście mnóstwo cudownych, tajemniczych widoków i nostalgicznych, poetycznych nastrojów. Mozna zrobic tyle pieknych, jak Twoje zdjęć. Cudne to pierwsze - z tymi kropelkami na srebrzystych liściach!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U was na Pogórzu to dopiera musi być ładnie jesienią:) Te kolory, te snujące się mgiełki, słoneczne plamy...
      Jeszcze trochę i zacznie się jesienna słota.

      Usuń
  4. Jesień piękna jest... pod warunkiem, że nie pada za dużo ;))) W tym roku jednak mamy u nas taką suszę, że nie narzekam nic a nic na deszcz ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku powinno właśnie przed zimą popadać, żeby uchroniło to rośliny przed zamarznięciem. Tej pięknej to może jeszcze ze dwa tygodnie będą, a potem już będzie ta mniej ładna.

      Usuń
  5. Nie lubie i nie polubie nigdy w zyciu, choc urody nie moge jej odmowic. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodziwa jest ona nawet wtedy , gdy mgły i pada:) Nie namawiam do polubienia, bo ja też mam swoje na nie.

      Usuń
  6. Lubię jesień...
    Wiadomo, że jak ciepło i słonecznie to bardziej ale mżawki, deszcze i mgły też mają w sobie urok. Ostatnia trzydniówka troszkę już mi się znudziła... dzisiaj słonko oddali i znów jest fajnie.
    U nas jesień to okres układania się do zimowego snu :)

    Pozdrówka zostawiam
    Ania

    http://zkolowrotkiemwsrodzwierzat.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, czytam Twój blog z zainteresowaniem, ale gorzej u mnie z komentowaniem:) I piękne jesienne zdjęcia na Twoim blogu też z zachwytem pooglądałam:)
      Ostatnie deszcze bardzo mi się podobały. nie muszę podlewać ogrodu przed zimą. Ziemia trochę wody dostała.

      Usuń
    2. U mnie to bardziej letnie były, ale wczoraj mi mężowaty pokazał klona. No na tak boski kolor się przebarwił, że muszę go jutro cyknać. Tylko u nas "cięgle pada"!!! Biedne wełniaczki muszą w chałupie siedzieć :) Nawet mi by te deszcze nie przeszkadzały gdyby nie zwierze. A podlewać faktycznie nie trzeba w końcu! Tylko jak dalie wykopać? Pod parasolem??? Powinny przecież obeschnąć, buuu...

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.