poniedziałek, 26 października 2015

Wynik wcale nie taki oczywisty- logika liczb czyli pierwsze, po wyborach, refleksje Wojciecha Sadurskiego

„Najważniejszy przekaz, jaki należy zapamiętać po tych wyborach, a także stale do niego wracać, sprowadza się do liczby 47. Mniej więcej tyle procent głosujących chciało wybrać partie racjonalne, liberalne, pro-europejskie, niepopulistyczne i pro-modernizacyjne. 52 procent głosowało na PiS, Kukiza i Korwina.
To bardzo ważne, bo przywraca proporcje w ocenie wyników (skądinąd, fatalnych) wyborów. Choć nasz system polityczny (i żaden demokrata nie można tego dziś w żaden sposób kwestionować) przełożył te 52 procent głosujących na pełnię władzy wykonawczej, to nie zapominajmy, że „mniejsza połowa” głosowała na partie, które pryncypialnie odrzucają nie-liberalne, ksenofobiczne, często rasistowskie szaleństwa PiSu i tych dwóch, jeszcze gorszych i głupszych ugrupowań. Choć niektóre z tych partii racjonalnych znalazły się poza parlamentem, to jednak nie oznacza to, że ich zwolennicy gdzieś przepadli w czarnej dziurze. Prawie co czwarty dorosły Polak, jakiego spotkamy, głosowal na PO, Nowoczesną, PSL, ZL lub Razem, a co czwarty (no, minimalnie wiecej) na PiS, Kukiza lub Korwina. Co drugi nie głosował w ogóle.
Najważniejszy przekaz, jaki należy zapamiętać po tych wyborach, a także stale do niego wracać, sprowadza się do liczby 47. Mniej więcej tyle procent głosujących chciało wybrać partie racjonalne, liberalne, pro-europejskie, niepopulistyczne i pro-modernizacyjne. 52 procent głosowało na PiS, Kukiza i Korwina.
To bardzo ważne, bo przywraca proporcje w ocenie wyników (skądinąd, fatalnych) wyborów. Choć nasz system polityczny (i żaden demokrata nie można tego dziś w żaden sposób kwestionować) przełożył te 52 procent głosujących na pełnię władzy wykonawczej, to nie zapominajmy, że „mniejsza połowa” głosowała na partie, które pryncypialnie odrzucają nie-liberalne, ksenofobiczne, często rasistowskie szaleństwa PiSu i tych dwóch, jeszcze gorszych i głupszych ugrupowań. Choć niektóre z tych partii racjonalnych znalazły się poza parlamentem, to jednak nie oznacza to, że ich zwolennicy gdzieś przepadli w czarnej dziurze. Prawie co czwarty dorosły Polak, jakiego spotkamy, głosował na PO, Nowoczesną, PSL, ZL lub Razem, a co czwarty (no, minimalnie wiecej) na PiS, Kukiza lub Korwina. Co drugi nie głosował w ogóle.
Jest nas wiec prawie połowa spośród głosujących. Jest „ich” trochę więcej niż połowa. Wynikają z tego pewne konsekwencje.
Po pierwsze: Polska jest bardzo głęboko podzielona: jest to głębszy podział niż między Republikanami i Demokratami w USA, między konserwatystami i laburzystami w Wielkiej Brytanii czy między chadekami a socjaldemokratami w Republice Federalnej. Z prostej logiki politycznej wynika, że przed wyborami, główne partie mają tendencje do wyolbrzymiania różnic je dzielących, a zaraz po wyborach, partia zwycięska ma bodźce by podkreślać swój ogólnonarodowy, integrujący charakter. Stąd słyszeć będziemy coraz więcej o ‘wspólnocie’ jaką chce budować PiS na spółkę z Prezydentem Dudą, tylko wredna opozycja im w tym przeszkadza. Nie dajmy się na to nabrać. „Wspólnota” Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy opiera się na pełnej afirmacji katolicyzmu i nauczania Kościoła Katolickiego, jako podstawy aksjologicznej: jest to więc ‘wspólnota’ wykluczająca nie-katolików i tych wszystkich,. Których dzisiejszy kościół nie lubi– czyli wewnętrzna sprzeczność. W społeczeństwie tak głęboko spolaryzowanym jak polskie, tylko wspólnota na bazie przyjęcia konstytucyjnych praw i wolności dla wszystkich, opartych na zasadzie tolerancji, może być afirmowana – a to jest właśnie odrzucane przez PiS, Kukiza i Korwina.
Po drugie, na Platformie ciąży dziś specjalna odpowiedzialność, jako na najważniejszej partii opozycyjnej. Musi być silną i dynamiczną opozycją – nie rozmemłaną, podzieloną na zwalczające się koterie i stale rozdrapującą własne rany. Jak to zrobi – nie mnie sugerować, bo nie jestem Platformianym insiderem. Ale musi punktować nowy rząd i Prezydenta na każdym kroku, patrząc im uważnie na ręce i nagłaśniając każdy krok w kierunku nieliberalnego ustroju. Nie ma niestety arytmetyki parlamentarnej pozwalającej na rządzący anty-PiSowski kordon sanitarny, ale nie może to oznaczać żadnej demobilizacji demokratyczno-liberalnej opozycji. Myślę, że PO musi wrócić do liberalnych korzeni i zerwać z pozornym i szkodliwym ekumenizmem, który skutkował letniością.
Po trzecie, musimy pamiętać i powtarzać sobie, ale także całemu światu, a już zwłaszcza Europie – Polska to nie Węgry. W Polsce prawie połowa wyborców głosowała na partie głęboko niechętne tzw. „Dobrej Zmianie” w wykonaniu PiS. W Polsce istnieją konstytucyjne umocowane instytucje, które mają chęć i możliwości przeciwstawienia się nieliberalnym pomysłom: TK, RPO, wolne i niezależne media (jeśli nie publiczne, na których PiS położy łapki, to prywatne), niezależni i odważni sędziowie, niezależne uniwersytety. Nawet jeśli zwyciężyła partia, dla której Orban był pozytywnym modelem, to prawie połowa zagłosowała przeciwko.
Ważne, by ta „mniejsza połowa” starała się przyciągnąć do siebie jak najwięcej z tej prawie połowy obywateli niegłosujących. Mamy na to cztery lata.”
http://wojciechsadurski.natemat.pl/159593,mniejsza-polowa

Przeczytałam wyniki głosowania w naszej wsi. Moje małe wnioski
1. Niestety PIS góruje, ale...
2. Wyraźny podział w komisjach (według ulic po jednej i po drugiej stronie ulicy głównej)- prawa strona wsi- stanąwszy twarzą do kościołów (są dwa ewangelicki i katolicki)- zdecydowanie bardziej lewicowa; lewa strona- zdecydowanie prawicowa (kryterium- suma głosów oddanych na lewicujące partie). Dziwna prawidłowość.
3.  Zdumiewająco niski procent głosów oddanych na PSL- czyżby w końcu rozsądek wrócił do chłopów i tę sprzedajną za stołki dziwkę chłopską, potraktowano odpowiednio?
4. W obu komisjach jedna z wyższych frekwencji w powiecie.
5. Do Senatu zdecydowanie wygrał kandydat niezrzeszony.

4 komentarze:

  1. A mnie nadal w glowie sie nie miesci, jak zindoktrynowana i bezmyslna jest ta wieksza polowa glosujacych. Podejrzewam, ze wiekszosc z nich wybrala pis, bo tak bardzo mieli dosyc zadufania platformy, ich afer i lekcewazenia wlasnego elektoratu. O ile wczesniej glosowano "przeciwko pis", a nie "na platforme", tak teraz zrobiono dokladnie odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak przeciw PO, to mieli w tych wyborach inny wybór. Zważ, że PO wcale nie jest na końcu, czy wyleciała w ogóle. Ona ciągle ma wysokie poparcie i jest na drugim miejscu. Daleko za nią jest dopiero Kukiz.
      I teraz suma przeciw PiSowi- przecież platforma schodzi do opozycji. Z PiSem na razie chce współpracować PSL i nikt poza tym.
      Wychodzi, że nie do końca jest spaprane. Owszem- jednolity rzad PiSu, owszem większość w Sejmie, ale we wstępnych wynikach do Senatu PiS przegrywa z PO.

      I rzeczywiście, co ludzie maja w głowach, ze taki głosowali?
      A najbardziej dobiła mnie informacja, iż większość kobiet głosowała na PiS.
      Sory- głupie, niedouczone dewoty, którym Kościół i facet wszystko potrafią wmówić.

      Usuń
  2. Trochę obawiam się o media. PiS już zapowiedział wielkie porządki i zmiany w TV publicznej.
    Tak naprawdę to strach się bać pamiętając co PiS wyczyniał przed paroma laty, a przecież wtedy
    nie miał większości i żył brat pana prezesa, który prawdopodobnie był tym dobrym policjantem
    w tandemie braci.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, co o tym wszystkim sądzić. Ludzie głosowali przeciw PO- nie musieli na PiS. Teraz okaże się, że nikt na PiS nie głosował, a wynik "wysikały" krasnoludki.
      Ludzie nie zdają sobie sprawy, co szykuje Kaczyński- począwszy od likwidacji Trybunału Stanu, podporządkowanie prokuratur i sądów, na ograniczeniu praw kończąc (nowa konstytucja). Te wszystkie pomniki, sztandary, krzyże to będzie uciążliwy, ale mały pikuś.
      Na początek przyciśnie podatkami, bo musi zrealizować chociaż jedną obietnicę finansową.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.