sobota, 14 listopada 2015

Pokój dla Paryża

https://twitter.com/jean_jullien/status/665305363500011521/photo/1?ref_src=twsrc^tfw

Chciałam tu jeszcze napisać i brakło mi słów. Tu jest to, co czuję
 http://robertczekanski.natemat.pl/161831,europejskie-pieklo

52 komentarze:

  1. Uzylam tej grafiki jako swojego zdjecia profilowego na fb.
    Boje sie. I pewnie nie tylko ja. To jest jeden z celow tych zwyrodnialcow, zastraszenie. Ale jak sie nie bac, skoro nasi politycy nie widza zadnego zagrozenia i bezmyslnie przyjmuja kolejnych terrorystow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co napisać. dla mnie zabijanie z premedytacją nie mieści się w głowie. Zabijanie wojenne w obronie ojczyzny może jeszcze, ale w ten sposób?

      Usuń
  2. Myślę,ze w tej chwili już żadne państwo nie poradzi sobie samodzielne.Potrzebny jest wspólny front,solidarność Europy.
    Solidarne działanie wszystkich rządów, bo zagrożenie jest realne,jak nigdy dotąd w powojennej historii..
    Nocne wydarzenia w Paryżu ostatecznie potwierdzają,że bezpieczna Europa,to już,niestety,przeszłość:((
    Mija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz, Francja w geście protestu i solidarności z gnębionymi rozpoczęła bombardowania. Długo nie trzeba było czekać. Podziwiam Francję, podziwiam za odwagę,

      Usuń
  3. Jestem przerażona tą całą sprawą. Bilety na wyjazd do córki już kupiłam, ale jak tak dalej pójdzie to różnie z tym wyjazdem może być, choć to nie wyjazd do Francji. Europa musi wspólnie ten problem imigrantów i interwencji w Syrii rozwiązać.Jedno jest pewne - mieszanie się w nawet odległe spory, uczenie innych demokracji, narzucanie swego punktu widzenia jakoś zawsze kiepsko się kończy.
    Bojownicy Islamscy każdemu państwu mogą wyrządzić krzywdę- oni naprawdę mają z lekka nie po kolei w tych zmanipulowanych głowach. Hołdują prostej zasadzie - kto nie jest z nimi ten jest przeciw nim ( zupełnie jak pewna polska formacja polityczna) i mało ważne czy ten ktoś wyznaje islam czy też inną religię lub jest ateistą.
    Ciężko walczyć ze zmanipulowanymi dzieciakami, które wierzą, że w ten sposób trafią do raju.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opisał to Czekański, bo nie ma znaku równości między islamistami i terrorystami islamskimi.
    http://robertczekanski.natemat.pl/161831,europejskie-pieklo

    Mnie żal i Francuzów i imigrantów osiadłych we Francji- wszyscy są ofiarami ekstermistów. Francja podjęła się trudu zniszczyć ISIS i teraz płaci za to. W sumie powinniśmy być jednak wdzięczni.
    Moje starsze nie pojedzie po raz pierwszy od kilku lat do Paryża na święta. Siostra jego żony wraz z rodziną wróciła do Polski. Tym razem cieszę się bardzo, że starszy będzie świętował w Anglii.
    Też bałabym się jechać do Niemiec. Cholera wie, co ci bandyci jeszcze wyszykują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie napiszę nic nowego. Też jestem zszokowana i przerażona.Nie wiem czemu, ale wciaz mi przychodzą do głowy obrazki z Ukrainy, gdzie tacy jak my ludzie uciekali w popłochu zostawiając prawie wszystko, porzucajac swoje biedne psy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie Ukraina, mnie Word Center- ilekroć czytam o zamachu terrorystycznym, zastanawiam się, dlaczego od razu nie zduszono tej zarazy w zarodku. Finansjera? Wielka polityka? Czy to jest warte ludzkiego życia w tak ogromnych liczbach?

      Usuń
  6. I co, drodzy lewacy? Dalej chcecie "ubogacać kulturowo" i "dopuszczać świeżej krwi"?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodam jeszcze z bardzo niewielka satysfakcja z powodu śmierci niewinnych ludzi : a nie mówiłam, ze tak będzie?
    Wiem, ze mój post i tak się nie uchowa, ale chociaż niech zostanie przeczytany, głównie ku przestrodze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój post się uchowa:):):) Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że go skasuję. Trochę to było zaczepne:):):)
    Mam nadzieję, że sprawdzisz, czy został dlatego, kiedy tu zajrzysz ponownie,mam prośbę do Ciebie, skoro tak łatwo oskarżasz "lewaków' to może nam podasz definicję tegoż "lewactwa"?

    Powiem brutalnie- rzygam już oskarżeniami pod adresem bliżej niezdefiniowanego lewactwa. Chciałabym w końcu dowiedzieć się, co to za grupa.
    Aborcja- lewactwo winne
    geje- lewactwo winne
    imigranci- lewactwo winne
    6latki do szkoły- lewactwo winne
    gender- lewactwo winne
    zamykanie kopalni- lewactwo winne

    i jeszcze, i jeszcze....

    Jakiej przestrodze?
    I jeszcze tyle powiem- dzisiaj jakiś głupol w sutannie powiedział na mszy, że Francja to kraj laicki, dlatego dobrze im tak, sami sobie winni.
    A może to ten kretyn jest lewakiem, skoro twierdzi, że śmierć niewinnych ludzi jest wynikiem ich ateizmu- to ateistów można mordować w taki sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do mnie, ja nie jestem chrzescijanką, jednak uważam, ze europejska politpoprawnosć doprowadzi do upadku kultury i cywilizacji europejskiej tudzież wyginięcia samych Europejczyków. Mnie to mogłoby wisieć, nie mam wnuków i nie będe mieć, niech ten , kto je ma pomyśli o tym, gdzie kiedyś bedą żyć.
      Pełzająca wojna hybrydowa właśnie się zaczęła, czy ktoś przyjmie to do wiadomości, czy też będzie tę wiedzę uporczywie od siebie odsuwał.
      Bardzo chciałabym się mylić, jednak od poczatku wiedziałam, ze tak będzie i niestety zaczyna się to ziszczać.
      Mogą przyjść jeszcze czasy o których w najgorszych koszmarach wam się nie śniło...

      Usuń
    2. Mimo wszystko nie widzę tego tak czarno. Najważniejsze, żeby teraz zacząć mądrze działać- wspólnie, cała Europa. Pomagać i być ostrożnym.
      I bardzo chciałabym, żeby tu, w Polsce młodzi wkurzeni przestali hejtować głupio i zastanowili się na poważnie, co ze swoim życiem zrobić, bo ganianie po ulicach i wywrzaskiwanie wszystko w temacie anty życia im nie załatwi. Znam wielu młodych ludzi w ich wieku, którzy nie oglądali się na rodziców, na państwo nie ganiali, nie wrzeszczeli idiotycznych haseł, tylko poszukali pracy i układają sobie spokojne życie, mają dzieci-po prostu coś robią dla siebie a przy okazji i dla kraju.

      Usuń
  9. Szanowna Jaskółko!

    Owszem, każda religia może wydać na świat fanatyków, podobnie jak każda ideologia i filozofia. Zgadzam się również z oburzeniem na neofaszystów atakujących Bogu ducha winnych ludzi o odmiennym kolorze skóry. Ale nikt mi nie wmówi, że tworzenie gett etnicznych w Wlk Brytanii, domaganie się sądów szariatu, zamieszki w Paryżu, w których uczestniczyli głównie imigranci czy dzieci imigrantów czy wreszcie próby zmiany obyczajów w Szwecji nie mają niczego wspólnego z islamem. parunastu muzułmanów to pikuś. Paruset - mogą zacząć się problemy. Parę tysięcy - zaczynają się nawracania, krytyka obyczajów tubylców, nierzadko agresja. Mam na myśli skupienie tej ilości wyznawców Allaha w JEDNYM miejscu. Od paru lat czytamy w mediach o roszczeniowej i/lub agresywnej postawie przedstawicieli tej właśnie religii w krajach zachodnich - i chyba niczego się nie nauczyliśmy, skoro nie widzimy różnicy między nimi a choćby takimi zdewociałymi babciami "od Rydzyka".

    Zresztą, wystarczy poczytać, jak traktowało się z muzułmanów w Europie, z jak wielką delikatnością podchodzono do ich "odmienności", a jak oni traktowali i nadal traktują u siebie chrześcijan. To ci drudzy są obecnie prześladowani w krajach islamskich, a nie na odwrót.

    Oczywiście jeśli ten kretyński pęd do głaskania muzułmanów po głowie i uporczywego twierdzenia, że islam to religia jak każda inna potrwa dłużej, to kiedyś faktycznie dojdzie do pogromu. Nie będzie mnie to cieszyć, ale i dziwić - nie zdziwi. Neofaszyści są odpowiedzią na głupotę tolerastycznej Europy. Europy, która przy pierwszej próbie wprowadzenia zmian na życzenie muzułmanów powinna powiedzieć: "Won!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamuję dzisiaj ten oto post: http://lighter.blox.pl/2015/11/Europa-nie-ma-wyboru.html

      Autor po prostu MA RACJĘ.

      Usuń
    2. Kira- dzisiaj piszesz komentarz, który porusza wiele kwestii i na który właśnie dzisiaj trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Piszesz o imigrantach, ich osiedlach, ich zachowaniach w krajach ich osiedlenia. Piszesz ogólnie chociaż każda z sytuacji kontrowersyjnych jest inna i inne ma przyczyny powstania, inny przebieg inne skutki. Piszesz ogólnie o różnych krajach, w których osiedlili się muzułmanie. Te kraje maja różne prawo, różne zwyczaje , różne podejście do innych narodowości. Top ich sprawa, jak traktowano tam muzułmanów. Nie rozumiem, dlaczego Ty, mieszkająca w Polsce osądzasz zachowania Francuzów wobec muzułmanów jako kretyńskie. Mam wrażenie, że doskonale wiedzieli, co należy w danej chwili robić. To, że są ataki terrorystyczne, to wcale nie jest skutek pobłażliwej polityki wobec imigrantów muzułmańskich. Mam wrażenie, że nie chcesz zrozumieć, że jest grupa, niezależna od tych osiadłych emigrantów, która sieje terroryzm.
      Czy uważasz, ze pomoc w asymilacji imigrantów jest głaskaniem po głowie? A co z naszymi w Anglii, Niemczech, Holandii i w innych krajach? Uważasz, ze naszym należą się odrębne specjalne względy, a muzułmanom nie? Uważasz, że polscy katolicy we Francji mogą mieć swoje kościoły, a muzułmanie swoich meczetów nie? Francja to otwarty kraj, bez fobii, szowinizmu- płaci wysoka cenę, ale nie wiem czy chciała by coś zmienić. Za cenę wolności wszystkich obywateli?
      Mam przyszywanego syna we Francji. Mieszka tam już 25 lat. Tam się wychował. opowiadał dużo o multi-kulti. Tam jest to normalne jak chleb z masłem. Sam miewa "kolorowe dziewczyny". Ostatnio sympatyzował z muzułmanką.

      Szkoda gadać. To my tu w zaściankowej Polsce widzimy tylko jedną " straszną gębę" muzułmanów i kultury multi-kulti. Biedni jesteśmy w tej "rasowej" jednolitości. Biedni, ograniczeni Polacy. Polacy-katolicy

      Kira, w Twojej wypowiedzi słowo "tolerastyczny" świadczy, ze przesiąkłaś ideologią "różowych". Zadziwia mnie Twoja przemiana. Zadziwia mnie Twój entuzjazm dla neofaszystów. Szkoda, Kira. Myślałam, że masz inne, bardziej ludzkie pomysły na rozwiązanie problemu imigrantów.

      Początek "Szanowna Jaskółko" nie jest najlepszy- powiem krótko- czuję pouczenie i wyższość, a nie szacunek, który ten zwrot z reguły za sobą niesie. Daruj sobie.

      Usuń
    3. Przeczytałam ten post, który reklamujesz i przeczytałam Twój komentarz. Kira- brak mi słów. Post stronniczy, autor pisze tylko o muzułmanach, podczas gdy imigranci w opisywanych krajach są różnej nacji.
      Nie chce mi się nawet pisać. Jak ktoś chce to przypieprzy mimo obiektywnych faktów. Poza tym, nie lubię, kiedy w jednym poście wrzuca się wszystko do jednego wora.
      No i oczywiście- wszystkiemu winne lewactwo, brrrrrr... obrzydzenie mnie już bierze.

      Usuń
    4. Przy okazji niesmialo przypomne, ze Merkel to chrzescijanska demokratka, zadna lewaczka.

      Usuń
    5. @ Jaskółka

      Nie pouczam Cię, zaczęłam tak z grzeczności.

      Nie dyskutujesz z moim tekstem tylko z jego dość pokrętną interpretacją. Gdzie niby pałam entuzjazmem dla neofaszystów? I co to za dziwna sugestia, że "przesiąkłam ideologią 'różowych'"? Ja olewam wszystkie ideologie, mnie interesuje prawda, zdrowy rozsądek oraz obiektywne zasady moralne.

      Sama piszesz, że "Francja płaci wysoką cenę". Ja tej ceny płacić nie chcę. Nie mam nic przeciwko żadnej nacji ani żadnej religii, obawiam się jednak, że w przypadku napływu WIELKICH mas wyznawców Allaha efekt może być taki, jak we Francji właśnie, w Szwecji czy w Wlk Brytanii. To trochę tak jak z Cyganami: można się kumplować z konkretnymi, ale mieć przy sobie SKUPISKO Cyganów - kiepska sprawa.

      Ciekawa zresztą jestem, jakie to fakty przemawiają przeciwko temu, co napisałam. Bo jeśli to życiorys Twojego syna ma być dowodem na powodzenie eksperymentu multi-kulti, to trochę słabo. ;) 18 lat temu byłam w Londynie: ulica mieniła się kolorami skóry. Ale to jeszcze nie był Londyn islamistów. A dzisiaj...

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1020223,title,Muzulmanski-patrol-terroryzuje-mieszkancow-Londynu,wid,15274397,wiadomosc.html

      Tak, możesz teraz zakrzyknąć: Muzułmanie są różni! Każdy to wie. Ale to głównie oni są skłonni do radykalizacji, do agresji, do fanatyzmu. Może dlatego, że czują się silni. Cóż, żadna religia ani ideologia nie powinny być silne...

      Usuń
    6. PS. "Nie rozumiem, dlaczego Ty, mieszkająca w Polsce osądzasz zachowania Francuzów wobec muzułmanów jako kretyńskie. Mam wrażenie, że doskonale wiedzieli, co należy w danej chwili robić."

      Jako kretyńskie osądzam wsadzanie do jednego wora wyznawców islamu z wyznawcami np. chrześcijaństwa, niezależnie od tego, kto to robi. Nie twierdzę, że chrześcijanie są aniołkami, sama zresztą się do ich grona nie zaliczam, jednak na dzień dzisiejszy nie prześladują oni Z ZASADY innowierców ani ateistów. Zdarzają się poszczególne przypadku skur...nia, ale czy któryś z księży bądź biskupów nawołuje do nawracania "niewiernych" siłą? Do traktowania ich jak bydło?

      Ale skoro już zahaczyłaś o Francję - to przede wszystkim kraje o bogatym zapleczu socjalnym są łakomym kąskiem dla wszelkiej maści przyjezdnych. Gdyby ograniczyć im zasiłki, reagować na wszelkie nawoływania do ekstremistycznych zachowań, z miejsca deportować zadymiarzy - może byłoby inaczej.

      Usuń
    7. Jak czytam słowa typu"pokrętną interpretacją" to już nie mam ochoty na dalszą dyskusję. Dlaczego niby moja interpretacja ma być pokrętna? W ten sposób manipulujesz i dajesz innym sygnał, że ja dziwnie interpretuję Twoje słowa. Interpretacja to interpretacja- moja, Twoja, kogoś innego. To jest odbiór osobisty i nazywanie go pokrętnym tylko dlatego,że nie spełnia oczekiwań, jest co najmniej dziwnym stwierdzeniem.

      Ideologia "różowych"- no dobra, powiem wprost- różowy misio używa takiego ulubionego słówka "tolerastyczny", czyż nie? Brakuje mi tylko tutaj feminazistka, bo lewactwo się już przewinęło.
      Że w tym momencie zgryźliwa jestem? Ano jestem, bo z przerażeniem stwierdzam, że nasiąkłaś właśnie ich słownictwem. Mam nadzieję, że nie do końca ideologią. Ale tu już nie musisz nic pisać, zostaw to w sferze moich domysłów.

      Jeżeli nie przekonuje Cię fakt, że moi synowie mieszkają w krajach, gdzie jest multi-kulti i uważają to za normalne, mało tego, nie uważają tego za coś utrudniającego życie, czy wręcz zagrażającego, to trudno. Widać z polskiego podwórka lepiej się o tych rzeczach wie.
      Nie wiesz, czy gdzieś chrześcijanie nie prześladują. Nie mamy informacji. Ja już za prześladowanie ateistów uznaję wieszanie krzyży w miejscach publicznych. To też moja ateistyczna przestrzeń i mam prawo tych krzyży nie uznawać. Ale to oczywiście do chrześcijan nie dociera. Nie dociera, że przestrzeń publiczna powinna być neutralna. Zasady katolików, zasady chrześcijan- nie rozśmieszaj mnie.
      Nie, nie będę teraz tego tematu rozwijać.
      Jeszcze raz mówię- nie nam sądzić i oceniać Francuzów, Niemców, Holendrów, Anglików, dlaczego tak, a nie inaczej postępują z muzułmańskimi imigrantami. to ich sprawa. Trudność , myśl, polega na tym, że nie mogą różnicować nacji.

      I Twoje ostatnie słowa: "... reagować na wszelkie nawoływania do ekstremistycznych zachowań, z miejsca deportować zadymiarzy - może byłoby inaczej." A to odnoszę także do naszych neofaszystów. jak myślisz-dlaczego? Czy Twoje słowa o neofaszystach są takie niewinne i nic nie znaczące?
      Naprawdę uważasz, że ruch neofaszystowski jest odpowiedzią na tolerancyjna Europę? A jeżeli są, to czy to jest powód do radości, że to właśnie oni stłamszą te tolerancje? Straszne. To już nie jest interpretacja Twoich słów, To moje rozmyślania i obawy.
      Kira- napisałam u P. - niech ten topór wojenny głęboko leży w ziemi:):):)
      OK. słowa o szanownej źle odebrałam:):):):)

      Usuń
    8. "Dlaczego niby moja interpretacja ma być pokrętna? W ten sposób manipulujesz i dajesz innym sygnał, że ja dziwnie interpretuję Twoje słowa."

      Pokrętna dlatego, że wmawiasz mi coś, czego nie powiedziałam.


      "To jest odbiór osobisty i nazywanie go pokrętnym tylko dlatego,że nie spełnia oczekiwań, jest co najmniej dziwnym stwierdzeniem."

      Tu nie chodzi o oczekiwania, tylko o czytanie ze zrozumieniem. Czy minęłam się gdzieś z prawdą?


      "Ano jestem, bo z przerażeniem stwierdzam, że nasiąkłaś właśnie ich słownictwem. Mam nadzieję, że nie do końca ideologią. Ale tu już nie musisz nic pisać, zostaw to w sferze moich domysłów."

      Nie muszę, ale napiszę: "tolerastia" to ultratolerancja, tolerowanie nawet skur...stwa czy bezdennej głupoty.


      "Jeżeli nie przekonuje Cię fakt, że moi synowie mieszkają w krajach, gdzie jest multi-kulti i uważają to za normalne, mało tego, nie uważają tego za coś utrudniającego życie, czy wręcz zagrażającego, to trudno. Widać z polskiego podwórka lepiej się o tych rzeczach wie."

      Nie znam życia Twoich synów, piszę o tym, co się dzieje w innych krajach. Jeśli uważasz, że kłamię lub się mylę, gdyż zmanipulowały bądź okłamały mnie media, to tego dowiedź. Ja jednak wolę widok ogólny od szczegółowego, a takim właśnie szczegółowym widokiem dysponują Twoi synowie. To tak jakbym ja wypowiadała się o stanie populacji kotów w Polsce tylko dlatego, że sama żyję z paroma. :)


      "Nie wiesz, czy gdzieś chrześcijanie nie prześladują. Nie mamy informacji."

      Czytałam o tym przez parę miesięcy, teraz tego nie śledzę. Ale wystarczy kliknąć w pierwszy lepszy link: https://www.opendoors.pl/przesladowania/2015_sip/


      "Ja już za prześladowanie ateistów uznaję wieszanie krzyży w miejscach publicznych."

      Wow! No to rzeczywiście... :)))


      "To też moja ateistyczna przestrzeń i mam prawo tych krzyży nie uznawać. Ale to oczywiście do chrześcijan nie dociera. Nie dociera, że przestrzeń publiczna powinna być neutralna."

      Religie mogą ze sobą współistnieć, ideologie również. Ważne, by się nie wtrącały do naszego prywatnego życia.


      "[...] nie nam sądzić i oceniać Francuzów, Niemców, Holendrów, Anglików, dlaczego tak, a nie inaczej postępują z muzułmańskimi imigrantami. to ich sprawa. Trudność , myśl, polega na tym, że nie mogą różnicować nacji."

      Niestety, ja ich będę oceniać, ponieważ widzę, że co i rusz zdarzają się tam "wypadki", jak choćby masakra Charlie Hebdo czy obecna. Mądry człowiek uczy się nie tyle na własnych błędach, ile na cudzych.


      "I Twoje ostatnie słowa: "... reagować na wszelkie nawoływania do ekstremistycznych zachowań, z miejsca deportować zadymiarzy - może byłoby inaczej." A to odnoszę także do naszych neofaszystów. jak myślisz-dlaczego? Czy Twoje słowa o neofaszystach są takie niewinne i nic nie znaczące?"

      Przecież napisałam wyraźnie: nie cieszy, ale i nie dziwi. Jest akcja, jest i reakcja.


      "Naprawdę uważasz, że ruch neofaszystowski jest odpowiedzią na tolerancyjna Europę? A jeżeli są, to czy to jest powód do radości, że to właśnie oni stłamszą te tolerancje?"

      Nie tolerancję, a ultratolerancję, polegającą na odmiennym podejściu do imigrantów. Sam fakt, że w Europie zdarzają się takie bestialstwa jak tzw. mordy honorowe (specjalność tylko jednej religii!) powinien przyprawić nas o rumieniec wstydu.


      "Kira- napisałam u P. - niech ten topór wojenny głęboko leży w ziemi:):):)"

      Nie będę się zatem narzucać.

      Usuń
    9. PS. A może jednak przeczytasz?

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szariat-w-Europie-Jak-muzulmanie-staraja-sie-wplynac-na-zmiany-w-prawie-i-przestrzeni-publicznej,wid,17659187,wiadomosc.html?ticaid=115f17&_ticrsn=3

      http://www.euroislam.pl/index.php/2015/11/uczniowie-imigranci-gwalca-w-szwedzkiej-podstawowce/

      Usuń
    10. Ok, przedstawiłaś swoje zdanie. Wytłumaczyłaś. Nie dyskutuję, bo tak można w nieskonczoność. Jedno tylko powiem- ja też dużo czytam i też na temat islamistów w Europie, ich zachowań. moi synowie nie patrzą tylko z własnego podwórka, ale i z szerszej perspektywy. oni również interesują się i czytają, słuchają. Mają jednak te przewagę, że w tym żyją, w przeciwieństwie do nas, Ciebie i mnie. Mój syn przyjaźni się z Kurdem, szyitą-bardzo interesująco opowiada on o relacjach w swoim kraju, skąd musiał uciekać. Uważam, że relacje moich synów są bardziej wiarygodne od Twoich, przeczytanych, gdzie autor pisze z własnej perspektywy, a Ty nie możesz tego osobiście sprawdzić i potwierdzić prawdziwość słów.
      Oczywiście możesz powiedzieć, że moi synowi koloryzują i ja też nie mogę sprawdzić, czy mówią prawdę, Jednak nie maja potrzeby ściemniać, bo ich relacje spływają do mnie na bieżąco i wielu rzeczy jeszcze się nie podziało, kiedy opowiadali o tym, jak żyją imigranci w Anglii czy we Francji. I jeszcze jedno, oni są otwarci na ludzi, nie mają problemu z przyjaźniami z kolorowymi, a my czytamy teksty już nasączone jakaś skazą czy to na prawo, czy to na lewo.
      Spostrzegłam tez, że przeciwnicy imigrantów i multi-kulti specjalnie wyszukują drastyczne teksty, żeby podkreślać swoją rację. często teksty są przejaskrawione i wyolbrzymiają problem. Jeżeli islamista zgwałci małą Szwedkę robi się z tego sprawa na całą Europę. jeżeli Szwed zgwałci małą Szwedkę, mała notka przemycona jest w lokalnej prasie. Chyba mi przyznasz teraz rację, że to, co czytamy, to ekstra manipulacja w kierunku- Won ze śmierdzielami.
      Niedawno na jakimś blogu opisana została sytuacja, która stawiała imigrantów w strasznym świetle. Potem okazało się, że wszystko bloger zmyślił.

      Tolerastia- sęk w tym, że nazywasz tym epitetem nie tych, co trzeba, ale to już Twoje odczucie i Twoja klasyfikacja. Gdzieś gubicie granice między tolerancją,a tolerastią.
      Powiem tylko jedno- Tobie wydaje się, nie, Ty tak odbierasz, że w Europie jest ultratolerancja względem muzułmanów. To podam inny przykład- w Anglii była dwa lata moja córka. Mieszkała i pracowała w małym miasteczku w Kent. Opowiadała, że Anglicy traktują imigrantów hinduskich jak święte krowy, a na drugim miejscu kolorowych. Tam nawet słowo czarny jest niepoprawne- mówi się kolorowy. No to jak to jest z tą ultratolerancją tylko wobec muzułmanów? Przecież Anglia to też Europa.
      I w ogóle jakimi posługujesz się kryteriami, że nazywasz Francuzów tolerastami? Może ich Konstytucja ma zapisy dotyczące wolności, równości i właśnie tolerancji, które Ciebie mogą bulwersować i nazwiesz je tolerastycznymi, a we Francji są prawem i ludzie to uznają za normalne?
      Twoje uprzedzenie do ludzi wyznających islam jest tak widoczne, że aż dech zapiera. Teraz islam, a co będzie następne?
      Może ja jestem tolerastka, a kim Ty jesteś?


      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    12. @ Jaskółka

      Kim jestem? Człowiekiem szukającym prawdy, a nie uciekającym w fałsz. Opieram na każdym świadectwie, jakie znajdę, dopóki nie zostanie zdementowane. Czytałam i czytam blogi osób mieszkających za granicą oraz podróżujących po świecie. O Francji wiem tyle, ile wyczytam w mediach, ultratolerancyjną nazwałabym raczej Szwecję, co potwierdzają relacje mieszkającej właśnie tam Polki. Tam tuszuje się raczej przestępstwa "kolorowych", informując bez ogródek o przestępstwach białych.

      Dzięki za relacje Twoich synów, wynika z nich, że oni akurat problemów z muzułmanami nie mają - i tyle. Nie napisałam niczego o zamieszkach z udziałem imigrantów, o ich potencjalnym wykluczeniu bądź przeciwnie - stawianiu ich przed autochtonami. Co to ma zatem wspólnego z fiaskiem polityki multi-kulti?

      Innymi słowy, nie opieram się na wymysłach, tylko na tym, co przeczytam bądź usłyszę. Nie zarzucam nikomu kłamstwa ani uprzedzenia, ale nie zamierzam być ślepa na fakty. I to nie jest żadne uprzedzenie. Równie dobrze mogłabyś uznać, że jestem uprzedzona wobec Cyganów, bo uważam wróżące Cyganki za potencjalne oszustki i/lub złodziejki.

      A przecież mogłabym się zaprzyjaźnić i z Cyganem, i z muzułmaninem, i z każdym człowiekiem. Ale co innego osobiste relacje, a co innego sytuacja w kraju i na świecie. Tak jak obozowiska Cyganów SĄ problemem, tak problemem SĄ muzułmańskie getta w Szwecji czy Wlk Brytanii.

      Usuń
    13. Poprawka. Powinno być: "Nie napisałaŚ niczego o..."

      Usuń
    14. Problemem są również "blokowiska" w Polsce, problemem są dzielnice czarnych w USA. Ale generalnie atak skierowany jest na muzułmanów. Czy przypadkiem nie chodzi tu o religię? Dopóki "problem' jest chrześcijaninem, to jest "bezpieczny", a jak jest muzułmaninem, to już von?
      Zaznaczam, że to teraz jest znowu moje rozważanie. Bo przecież jest to widoczne gołym okiem, że nawet "najpaskudniejszy" Cygan, jak jest katolikiem, jest bardziej strawny niż muzułmanin.
      I zauważyłam, że polscy nacjonaliści nagle "zeszli" z Żydów, a skanalizowali swoje niechęci na muzułmanów w Europie. Co za cudowne przemienienie, prawie jak woda w wino na weselu w Kanie Galilejskiej. :)

      Usuń
    15. Muzułmanie sprawiają kłopoty już od dobrych kilku lat. Kiedyś się zasymilowali, dzisiaj, być może "rozpuszczeni" zasiłkami i polityczną poprawnością, zaczynają domagać się, by kraje zachodnie podporządkowały się ich wymaganiom.

      Nie podoba mi się wykorzystywanie tej sytuacji do sycenia demona nacjonalizmu czy zwykłego rasizmu, ale jest to po prostu odpowiedź na coraz częstsze kłopoty z imigrantami.

      Usuń
  10. wczoraj nie miałem zbytnio czasu, by interesować się tym, "co się na świecie dzieje" /czyli zapoznawać z newsami/... dopiero wieczorem odpaliłem telewizornię na chwilę i się zapoznałem z newsem wieczoru... pomyślałem sobie wtedy, że jest nadzieja, iż ktoś wreszcie konkretnie dobierze się ISIS-om do dupy...
    natomiast wypowiedź Szymańskiego /tego przyszłego ponoć ministra/ to jakieś debilne nieporozumienie... znasz moje zdanie, jeśli chodzi o uchodźców... jestem za przyjmowaniem ich, ale pod warunkiem sensownej koncepcji takiego ruchu, co implikuje automatycznie niewielką ich ilość, taką jedynie, na jaką Polska jest porządnie przygotowana, by to miało jakiś "przód i tył" i takie stanowisko powinno być twardo utrzymywane podczas rozmów z Unią... ale co to ma wspólnego z wczorajszym zamachem?... pojęcia nie mam... przecież jakby nie było, to ci uchodźcy /uchodźcy, a nie ogół imigrantów/ spieprza właśnie przed tym samym, co nabroiło w Paryżu... czyli fakt zamachu nie powinien mieć wpływu na politykę imigracyjną...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, dlaczego ludzie nie widzą tej różnicy- owszem pchają się chłopy po zasiłek, ale więcej jest tych uciekających przez ISIS i ich bandytyzmem.
      Nie wierzę, żeby nie było instrumentów pomagających ":selekcji"- fuj, brzydko zabrzmiało między uciekinierami a tymi ekonomicznymi.
      Co do Polski- przeraża mnie ogrom hejtów anty, przeraża mnie ogrom "znawców" wszystkiego, co z imigracją w Europie związane, przeraża mnie brak empatii i zrozumienia dla tych ludzi, którzy uciekli przed śmiercią- to głównie o nich chodzi. Problem imigrantów wydobył z Polaków to, co dotychczas ukrywano pod maską Polaka-katolika-patrioty- Polska jest krajem szowinistów, nacjonalistów i zaściankowców.
      Przykre jest to, że Polacy mądrzą się i swoje przekonania opierają nie na przemyśleniach, a na odbieraniu na hip hip hura wszystkiego, co im się nawinie i co w danej chwili im odpowiada.
      Chodzi mi o to, że są tak bezrefleksyjni, że można im wszystko wcisnąć. No i jeszcze jedno Polaków charakteryzuje- nadal widzą źdźbło w oku sąsiada, anie widzą belki w swoim.

      Usuń
    2. @ Jaskółka

      Skąd wiesz, ilu jest uchodźców, a ilu imigrantów zarobkowych? Skąd czerpiesz wiadomości? Czy nie z mediów, jak wszyscy?

      Usuń
    3. Na ostatnie- nie wiem. Napisałam, że przydałoby się jakieś solidne narzędzie, metoda, informacja, które pomogłyby odróżnić zarobkowych od uciekinierów. I tu chyba jesteśmy zgodne. Należy pomagać teraz uciekinierom, a nie zarobkowym.
      Media dostarczają mi informacji, to prawda, ale staram się równoważyć te z prawa i te z lewa. Nie wiem, czy dostaję obiektywny obraz. Mam nadzieję, że sama sobie go tworzę i wcale nie jestem bezkrytyczna dla jednej lub drugiej strony.
      Jestem jednak ostrożna, bo każdy człowiek to odrębna historia, nierzadko dramat, a często obraz jest generalizowany.
      I protestuję przeciw takiemu generalizowaniu.

      Usuń
    4. @Jaskółka & Kira...
      zacznijmy od tego, że imigrant zarobkowy wcale nie musi być be... przede wszystkim pytanie, jak chce zarabiać?... czy chce się rozejrzeć za jakimś sensownym zajęciem, czy chce się cieplutko umościć na socjalu /nie wspomnę już o ewentualnej działalności przestępczej/... w tym momencie pytanie, czy jest to uchodźca, który uratował dupę przed realnym zagrożeniem, czy człowiek, który po prostu chce poprawić sobie byt i szuka swojej szansy w Europie schodzi na dalszy plan, traci zresztą ono sens, bo nie ma jak tego zweryfikować... jedyne, co można zrobić, to pomóc mu na dzień dobry w zaspokojeniu chwilowych, podstawowych potrzeb /w skrócie: nakarmić, napoić, przenocować, podleczyć, jeśli chory, etc/, ale potem zamiast przysłowiowej ryby dawać już tylko wędki i obserwować, co z tym zrobi... jeśli nic nie zrobi, to dupa, brama, deportacja i koniec rozmowy...
      co może być wędką?... przede wszystkim oferty pracy lub różne ułatwienia, by taki ptyś sam mógł na rynek pracy wejść... dorzucamy do tego jakiś program integracyjny z nauką języka na czele...
      czyli...
      jeśli nie mamy takich wędek do dyspozycji, to nie ma sensu takiego imigranta wpuszczać do kraju, bo pozostanie nam jedynie socjal /jeśli nie damy socjalu, zacznie kraść lub jeszcze gorzej rozrabiać/... czyli przechlapane...
      z kolei jeśli wpuścimy imigrantów za dużo, to nawet mając dla nich te wędki, w końcu nam się skończą i wracamy do poprzedniego punktu...
      co więcej, gdy wpuścimy ich wielu, gdzieś ich trzeba ulokować... w dużej kupie powstanie tzw. getto z całym dobrodziejstwem inwentarza szkodliwych zjawisk, które z tego faktu mogą wynikać... przy dużym gettcie sytuacja w końcu może całkiem wymknąć się z pod kontroli... przy czym nie jest istotne, czy będą je zamieszkiwać muzułmanie, chrześcijanie, czy wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti... niech nawet to będą sami buddyści /ponoć bardzo mili i spokojni, nie licząc Syngalezów ze Sri Lanki, bo oni też umieją narobić dymu/... to nie ma znaczenia, bo w takim gettcie zaczną rządzić "mob rules", reguły gry charakterystyczne dla takiego zbiorowiska ludzkiego, które są ponad kwestie religijne, wyznaniowe...
      ...
      jaka jest moja puenta?... taka, że jedyny sensowny temat do dyskusji, to taki, ile mamy tych wędek do dyspozycji... od tego tylko zależy, ilu przybyszów można przyjąć, ilu pomóc... jakie mamy warunki początkowe?... ilu mamy np. tłumaczy, lekarzy, nauczycieli, a także policjantów, którzy mogliby się zająć robotą z imigrantami bez uszczerbku dla funkcjonowania kraju?...
      bo jeśli pomoc ma polegać na robieniu imigrantom dobrze kosztem biednych, potrzebujących pomocy ludzi tu w kraju, obywateli polskich, to ja to pieprzę i sam się zapiszę do nazioli, by to powstrzymywać...

      Usuń
    5. p.s. dlaczego /mimo mojego kosmopolityzmu/ wspomniałem o "obywatelach polskich"?... ano dlatego, że wielu z nich wcześniej swoje dołożyło już do puli w formie podatków, więc gdy zbiednieją lub zachorują trwale, socjal im się należy, jak koniowi obrok za ciężką robotę...
      jak mnie już znacie moje zacne Panie, daleko mi o lata świetlne do naziolskiej mentalności... moje rozumowanie jest na innym poziomie, racjonalnym, matematycznym... jeśli na pomocy uchodźcom /imigrantom, jeden ciul/ ma ucierpieć wysokość renty, którą pobiera mój kumpel po wypadku, to ja mam gdzieś tych imigrantów, niech się zrywają na palmę...

      Usuń
    6. No, i tak to się ma. W Polsce wędek nie ma i dla naszych. To fakt. Na szczycie ustalono, że należy kwotowo pomagać tamtym krajom, żeby imigranci się tu nie pchali. Jest to jakieś wyjście, ale.. kwoty duże i nie wiadomo, czy tam to też nie na wędki, a na bomby zostanie wydane.

      Poza tym, jeżeli Polska nie chce imigrantów, to można to w spokojny, bez histerii i epitetów obraźliwych, sposób wyartykułować. Ale nie.... ale NIE, to trzeba wszystko, co najpaskudniejsze pod kątem tych ludzi powiedzieć i przy okazji wyzwać swoich współrodaków w podobny sposób. Strasznie niedorosłych mamy obywateli, niedorosłych, zacietrzewionych i niedouczonych.

      Usuń
    7. @ PKanalia, Jaskółka

      Ja też jestem za tym, żeby to załatwić spokojnie, acz stanowczo.

      Usuń
    8. jeszcze chciałbym tylko zwrócić uwagę, że choć moja wypowiedź nie emanuje entuzjazmem do przyjmowania przez Polskę imigrantów, to słowem nie wspomniałem o zagrożeniu terrorystycznym...
      bo to się ma nijak do sprawy... ilość przyjmowanych imigrantów nie ma żadnego związku z ilością ataków terrorystycznych w danym kraju... stąd moja wypowiedź na początku a propos słów Szymańskiego, które dość jasno sugerowały iż sam zamach miałby mieć wpływ na politykę Polski wobec imigrantów /w tym także uchodźców/... może co najwyżej staranniej badać wnioski azylowe, ale przecież one i tak powinny być starannie badane...
      ...
      a tak przy okazji /nie chce mi się tworzyć osobnego wątku/ to chciałbym przypomnieć ogólnie, bezadresowo, że nie tak dawno doszło do śmierci 224 ludzi lecących rosyjskim samolotem i najprawdopodobniej są to również ofiary zamachu ISIS... tak tylko dla porządku o tym piszę, gdyby ktoś zapomniał... czy ktoś zna jakieś wzmianki medialne na temat ewentualnych depesz kondolencyjnych prezydenta Maliniaka do prezydenta Putina?... umknęły mi one, czy wcale ich nigdzie nie było?...

      Usuń
    9. Ci ludzie, w większości, uciekają przed tymi samymi terrorystami. Dzień przed Francją był zamach w Bejrucie. Straszna tragedia, ale u nas to raczej Europa na czubku nosa. Były kondolencje od Maliniaka dla Putina. Nawet sensowne, o ile można tak nazwać takie teksty.
      Znalazłam tez informację,że z państwem islamskim można się rozprawić w ciągu pół roku. To przedtem nie można było? No i kolejna refleksja- nie było ISIS, były zamachy terrorystyczne. To jest jak hydra-ciągle się odradza.

      Usuń
  11. :) Poczytałam z uwagą, dalej czytam i słucham różnych wypowiedzi, staram się zrozumieć, ale chorych umysłów zrozumieć się nie da (mam na myśli sprawców tragedii, tej i wielu wcześniejszych, mniej nagłośnionych) Pozostaje współczuć dotkniętym nieszczęściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że już jesteś:) Współczuć i nie drzeć mordziachy pod kątem innych nieszzęśliwych ludzi, którzy nie są winni tej tragedii.

      Usuń
  12. Jak to piszą o dobrych intencjach?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale ze strony Polski nie ma dobrych intencji, a w innych krajach nie wierzą w piekło:)

      Usuń
  13. Wszyscy doskonale wiedza, że jestem wielką przeciwniczką Islamu i pseudo uchodźców, więc nie będą tutaj się powtarzała, bo wyrażałam zdanie na ten temat na innych logach, ale powiem jedno naziole zawłaszczyli sobie manifestowanie przeciwko islamowi i uchodźcom. Dlatego wielu ludzi, mimo że nie podoba im się przyjmowanie uchodźców, boją się terroryzmu islamskiego wolą się na ten temat nie wypowiadać, bo zaraz będą utożsamiani z naziolstwem, narodowcami. A nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał być kojarzony z tymi psycholami.
    I to jest dla mnie niezrozumiałe, nie zapraszanie uchodźców do Europy, ograniczenie wyznawców islamu powinno być priorytetem cywilizowanego świata, który powinien chcieć zachować swoją wolność a nie wpuszczać tych, którzy nas chcą zabijać. Czy oni nie widzą, że islamizują Europę? Czy nie wiedzą ,że mimo władzy i pieniędzy także odczują tego skutki ?
    Będzie jeszcze wiele zamachów, bo ci terroryści rozsiani są po całej Europie, niektórzy nich mają obywatelstwa krajów europejskich. Poza tym mimo wielu ataków terrorystycznych w Europie nic się nie zmieniło w kwestiach bezpieczeństwa i zmiany polityki wobec wyznawców tej religii. Bo nie oszukujmy się świat islamu nie potępia zamachów terrorystycznych, lecz je wspiera. Nie słyszałam do tej pory szczególnego potępienia i krytyki zamachowców przez wyznawców Islamu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwet za krucjaty:):):) Jak Europejczycy, Amerykanie i inni pchają się na Bliski Wschód to fajnie, jak oni do nas to już be. Stary mechanizm, stare zagrywki psychologiczne, stare strachy i stare ciągoty. Z jednej i z drugiej strony.
      Nie mów, że nie słyszysz potępienia terrorystów przez świat Islamu. Przecież oni uciekają przed tymi samymi terrorystami, których i my się boimy.
      I jeszcze jedno- jak to jest z tymi chrześcijanami w Europie, że islam im w ich mateczniku zagraża?

      Usuń
    2. Wiem Jaskółko, że jest to śmieszne, ale oni są właśnie na tym etapie, Niektórzy muzułmanie naprawdę nieźle ukrywają swoje poglądy zwłaszcza, jeśli są w mniejszości, ale jak poczują się pewniej pokazują swoją prawdziwą twarz.
      Niektórzy muzułmanie rzeczywiście słownie odżegnują się od terroryzmu, ale cały świat Islamu nie robi nic, aby temu terroryzmowi się przeciwstawić tak realnie. Mówiła nawet o tym Królowa Jordanii Ranią.
      Podaję ci kilka linków na temat Islamu, ale jest ich więcej.

      http://www.euroislam.pl/
      http://natemat.pl/82995,islamski-terror-w-europie
      http://wolnemedia.net/prawo/muzulmanie-wprowadzaja-szariat-w-londynie/
      http://www.wykop.pl/link/2671935/francja-21-latka-pobita-przez-grupe-nastolatek-powod-opalala-sie-w/

      Usuń
    3. Czytam. Nawet jak tak jest, to KK pomaga temu swoimi metodami wobec wierzących i niewierzących. Metodami wywierania nacisku, metodami arogancji i lekceważenie wiernych, narzucania pomysłów nie mających nic wspólnego z Biblią, zamiast umacniać chrześcijaństwo, osłabia je i stwarza idealną lukę , która wypełnia islam.
      Z drugiej strony, katolicy, którzy odchodzą od KK i niewierzący, wcale nie muszą ku islamowi się skłaniać. Problem w tym, że obie religie sekują ich co też nie jest dobrym wyjściem, bo stwarza sytuację niepewności w kontekście poparcia lub potępienia różnych działań ze strony wyznawców obu religii.

      Usuń
    4. Mnie się podoba cywilizacja letnich wierzących i agnostyków, nie fanatyków religijnych. Niestety, dzisiaj to islam jest zbyt silną religią, nie chrześcijaństwo. Dobrze by było zlikwidować muzułmańskie dzielnice (poprzez relokację rezydentów mieszkań komunalnych), obciąć zasiłki, skończyć z pobłażliwością dla imigrantów-przestępców, przymusić ich do nauki języka, zakazać głoszenia ekstremistycznych haseł.

      Usuń
    5. Fajnie brzmi- wierzący letnio, ale chyba nie da się tak.
      To z ukrócaniem przywilejów nie może mieć miejsca, bo jeżeli oni są obywatelami danego kraju, to nie można ich traktować gorzej niż innych. poza tym nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej, bo to nie jest zgodne z zasadami krajów demokratycznych, a o takich teraz mówimy. Głoszenie ekstermistycznych haseł jest i tak zakazane- tu trzeba po prostu wzmocnić reakcję na to ze strony policji.
      Mają pasztet, z którym trudno teraz coś zrobić.

      Kira, u nas też jest zabronione głoszenie rasistowskich, faszystowskich i naziolskich haseł, a popatrz, co mają napisane na banerach narodowcy. Policja nie reaguje na łamanie prawa i tyle.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.