środa, 30 grudnia 2015

Jeżeli...

Na razie nie potrafię ocenić roku, który właśnie mija. Jeszcze nie potrafię powiedzieć, że był „dobry”, był „zły”.
Nie planuję dokładnie przyszłego roku, nie robię żadnych postanowień. Mam już tyle lat, iż wiem- nic na tym świecie nie jest pewne, a ja jestem tylko pyłkiem, który nie ma najmniejszego znaczenia dla biegu wydarzeń. Niemniej ten wiersz jest moim mottem na nowy rok i jeżeli uda mi się przeżyć wszystkie dni zgodnie ze wskazówkami zawartymi w mądrych słowach poety, powiem wtedy: „To był dobry rok”.
      Jeżeli zdołasz zachować spokój,
      chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
        Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili, licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
      Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
      jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
      jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,
      nie udając jednakże mędrca i świętego;
        Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom;
        Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem;
      Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,
      traktując jednakowo oba te złudzenia,
        Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,
        kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych
        albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
        kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami;
      Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy
      i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
      jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa,
      nie żaląc się, że przegrałeś;
        Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły,
        choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
        byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;
      Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości
      lub spacerować z królem w sposób naturalny,
        Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
        Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;
      Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę,
      nadając wartość każdej przemijającej chwili;
      Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
      i co - najważniejsze - synu mój - będziesz Człowiekiem.”
      Rudyard Kipling: „List do syna”
Wszystkiego najlepszego w nowym 2016 roku


22 komentarze:

  1. Ja juz moge swoj podsumowac jako zly, a nawet bardzo zly. O szczegolach jutro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam na bieżąco. Głowa do góry panterko. Będzie dobrze, a Tobie życzę spokoju i złapania oddechu oraz mnóstwo zdrowia.

      Usuń
    2. Spokoju, spokoju, spokoju - tego potrzebuje najbardziej. Dzieki, Maly Zgryzliwcu! :***

      Usuń
    3. :):):) zgryźliwcu:):):)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tobie również najlepszego, najzdrowszego i pełnego szczęścia:)

      Usuń
  3. Wszystkiego, co najlepsze w 2016 ROKU, Jaskółko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tobie również najlepszego- oby Ci się wiodło jak najlepiej

      Usuń
  4. Przeczytałam ten wiersz i przyjrzałam się sobie czy dałabym radę... myślę, że byłoby trudno w pewnych momentach.
    Jednakże życzę Ci, by Tobie się udało, by Ci się udało "zrealizować" wszystko w nim zawarte... i z tego co pamiętam też miałaś jakieś problemy ze zdrowiem w domu: Twoje i córki. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo gdy ono będzie, z resztą jakoś sobie wszyscy poradzimy. Szczęśliwego Nowego Roku Jaskółko Tobie i Twym najbliższym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja już miałam takie momenty w życiu, które odpowiadały słowom wiersza. Przeżyłam. Teraz zastanawiam się, czy nazwać ten mijający rok złym. Tak wiele mnie złego dotknęło, że chyba już tylko wojna mogłaby uczynić, że nazwałabym rok złym. Ale ja czasami myślę magicznie, myślę życzeniowo, boję się czasem wypowiadać na głos pewne myśli, bo a nuż się spełni. Zabobony? Może tak, a może nie.
      Jest w domu choroba, ta najgorsza. Jest. I boję się bardzo, i są momenty zwątpienia. A jednak były dobre rzeczy, ciepło, słońce, moje ukochane ptaki i wiewiórki, kwiaty, wschody, zachody słońca. Był mały wnuk na chwilę, wesoły, śliczny chłopak. Mama jest zdrowa- "nieobecna duchem", ale zdrowa. Wegetuje, ale jest. Była afera z moim sercem- może nawet na moment umarłam:):):):):)Bije, i to mocno, chociaż czasem nierówno. Jaskół utyka, ale w sumie jest zdrowy i pełen dobroci.
      Sama nie wiem. Jeszcze nie rozliczyłam tego mijającego roku. Nawet nie wiem, czy czuję taka potrzebę.
      Boję się tego nadchodzącego. Może nie powinnam?
      Tobie też najlepszego i dużo spokoju życzę:)

      Usuń
  5. Rozliczenia minionego czasu nie mają sensu, bo to już było i nie możemy tego cofnąć. To co będzie? Wielka niewiadoma, można pójść do wróżki. Dla mnie liczy się to co tu i teraz.
    Tyle lat się napinałam, starałam, kopałam z losem, a i tak było jak miało być.
    Im jestem starsza tym bardziej przekonuję się, że mam bardzo mały wpływ na to co się dzieje wokół mnie, o świecie nie mówiąc.
    Nie, to nie jest zniechęcenie wydaje mi się, że doszłam do momentu, kiedy pozwalam sobie na spokój i pogodne podchodzenie do tego co nieuniknione.
    Mogę tylko tyle ile mogę, a mogę cieszyć się chwilą i jeszcze.... zadziwiać światem i ludźmi.
    Wszystkiego naj, naj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnych wróżek i cyganek. Wprawdzie dwie-jedna na początku mojego życia, druga całkiem niedawno,trafnie wywróżyły mi niektóre momenty życiowe, ale....
      A swoją drogą fajna była ta Klarysa w złotych bucikach :)
      też staram się nie napinać i spokojnie robić swoje.
      Los i tak wie, co jest dla mnie dobre, a moje Anioły czuwają:):):):)

      Usuń
  6. na razie nic nie rozliczam, nie podsumowuję i nie planuję, nie postanawiam... poza postanowieniem wyjścia z domu za godzinę i powrotem jakoś kiedyś jutro /przecież ja jeszcze nie skończyłem Świąt/...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tu rozliczać? Poleciało, było, minęło, może jakieś wnioski powyciągać na przyszłość, żeby uniknąć czegoś? Na przykład-"nigdy więcej "majstrów" na fuchę":):):)Omijać różowego koloru i innych popaprańców itd, itp.

      Usuń
  7. Wszelkiej pomyślności Tobie i Twoim bliskim.
    Niech to będzie dobry rok !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, ze znowu jesteś. Tobie, Twojej rodzinie, wszystkiego najlepszego, pogody ducha, mnóstwo zdrowia i pomyślności.

      Usuń
  8. Jaskółeczko, ta najgorsza z chorób w dużym stopniu zależy od stanu psychiki jej posiadacza, co widzę po jednej z moich znajomych. Żyje i ma się całkiem niezle, na przekór lekarzom, którzy nie ukrywają zdziwienia gdy ją widzą, bo wg wszelkich znaków na niebie i ziemi powinno jej już nie być. Oduczyłam się analizowania minionego roku, bo staram się na bieżąco zawsze przeanalizować to co zrobiłam.Dla mnie udany rok to taki, w którym nie ubył nikt z rodziny i przyjaciół. A reszta- jakoś to można wyrównać, przeżyć. A tekst listu- piękny.
    Najlepszego Jaskółeczko, czyli tego wszystkiego czego sobie sama życzysz.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trudno w to uwierzyć, że czasem zapominam, a czasem nie dociera do mnie, że to jest.
      Na szczęście samopoczucie jest dobre- Młoda pracuje, urządza mieszkanie, pomaga nam, ma też solidne męskie wsparcie. Wierzymy, że wszystko będzie dobrze.
      Tekst jest tak piękny, że chyba go sobie powieszę nad łóżkiem do codziennego czytania.

      Usuń
  9. Nie mam zwyczaju podsumowan starego roku ani robienia listy nowych postanowien na nowy rok. Mimo to gdybym miala podsumowac to jestem na plus. Zyje i to jest najwazniejsze, cala reszta w porownaniu z tym sie nie liczy.
    Wszystkiego najlepszego Jaskolko, dla Ciebie i Twoich najblizszych.
    Nie tylko z okazji Nowego Roku ale zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star, to najlepsze, co jest wynikiem zeszłego roku- żyjesz i masz dobry humor:)Oby tak nadal:)

      Usuń
  10. życzę Ci wszszszszszystkiego o czym marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie Polly również:) jesteś kolejną osobą, która z uśmiechem pokonuje trudności, co mi niezmiernie imponuje. Taki trzymaj Polly:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.