wtorek, 2 lutego 2016

Było...









-18 stopni C. we "wdychanym powietrzu"

35 komentarzy:

  1. No i dziekibuku skonczylo sie! Piekne! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prognozy są obiecujące. Do końca lutego prawie bez mrozu i śniegu:)Jednak przez tydzień dało popalić.

      Usuń
  2. Chociaż u Ciebie nawdycham się mrozu i tej polskiej, niepowtarzalnej zimy. Wolę już taki mróz aniżeli ciągły niemal deszcz i masa alerggi związanych z grzybami jakie nam tutaj aura funduje... i te nasze polskie widoki! Piękne.. jeszcze trochę i to wszystko zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na zdjęciach:) Skończyło się i dobrze. Tydzień wystarczyło. Minus 18 to za dużo.

      Usuń
  3. Dobrze, że już jesteś! Ta pogodowa huśtawka nieco mnie wykończa.
    Przytulam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jestem, ale mi strasznie niewyraźnie:( Tak bywa:(

      Usuń
  4. Dobrze, że już jesteś;*;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)Jestem i staram się nie stracić formy. Nie dać się.

      Usuń
  5. Widoki piekne, ale -18C to juz mnie nie kreci.
    Dobrze, ze jestes ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Star. Trudno jest, ale trzeba do przodu. Za zimno było. Tydzień, a teraz prawie wiosna:)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia. Takiego mrozu nie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Nino:) Zdjęcia robione raniuteńko. Na drzewach szadź i ten straszny mróz. Mgła snująca się i mróz. nie znoszę zimna, ale pięknie było.

      Usuń
  7. -18 i stopy mi do chodnika przymarzały... Dobrze popatrzeć na zdjęcia, ale jeszcze lepiej, że to już za nami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stopy do chodnika a jęzor do zębów:) Kwitnie oczar, idzie wiosna:)

      Usuń
  8. Tu szukam odskoczni, ale słabo mi idzie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. głosuję na drugie od góry... chmury jak płomyki, albo /chyba lepsze porównanie/ jak promieniujący, świecący gaz lampie argonowej...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, to nie chmury. Zgaduj dalej :)

      Usuń
    2. konfiguracja gałązek sugeruje, że leżą na wodzie... a pod wodą... węgorz elektryczny... ekspresyjnie wizualizuje sobie ostateczny upadek systemu korporacji...

      Usuń
    3. Hmmmm, zastanowiła mnie ta upadająca systemowo korporacja. Układ gałązek wcale nie taki. Mylnie stawiasz na kierunki i płaszczyzny. Szukaj dalej:)

      Usuń
    4. po przybliżeniu nosa bliżej dalej woda, ale taka biała, zmrożona, co czasem z nieba pada... czyli węgorz polarny, taki śnieżny kret?...

      Usuń
    5. Nie ma śladu wody z węgorzem polarnym. A jak się sprzęgną wszystkie białe moce, to góra, a nie dół się obnaży...promień słońca odbity z bielą ścian się skojarzy...

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia, świat zastygł w bezruchu i czeka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten klimat mroźnego poranka. Takie rozświetlone powietrze, mgiełka. Niesamowicie radosne.

      Usuń
  11. Pieknie było, ale teraz juz wiosna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wiosna idzie. Sfotografowałam jeden dzień mroźny, a było ich w sumie chyba z osiem. I to była cała zima tej zimy.

      Usuń
  12. zdjęcia jak zawsze cudowne. aż trudno uwierzyć, że było -18, a teraz jest +15 :)
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, u Was może jest +15, ale u nas dużo mniej. Ledwo +5 wyciągnęło. To i tak w lutym rewelacja:)Mam nadzieję, że to ostatnie zimowe zdjęcia tej zimy:)

      Usuń
  13. Było ostro.
    Ciekaw jestem ile było w wydychanym powietrzu, ale to pewnie według innym jednostek
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wydychanym była para mleczna:)Promile pojawiły się wieczorem, ale wtedy już mróz zelżał:)

      Usuń
  14. Zima, na szczęście, wyłącznie kalendarzowa. Nawet ewentualne mrozy, Jaskółko, mało nas obchodzą, bo naszych sercach przecież wiecznie maj!
    buziule

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaterku, jutro będzie ponoć +12, czyli wiosennie. A w sercu to na razie posępna rozpacz. Jednak nic to, kiedyś wróci maj:)

      Usuń
  15. Cieszę się ,że już do blogowania wróciłaś ;-)
    Pozdrawiam cieplutko;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.