czwartek, 17 marca 2016

"Irlandio,kocham Cię..."


Pierwsza to chyba najradośniejsza piosenka irlandzka, jaką kiedykolwiek słyszałam. Druga- piękna, nastrojowa ballada.
 Dzisiaj święto Św. Patryka- Irlandczykom, wszystkiego najlepszego...wznosimy toast prawdziwym irlandzkim Jamesonem



8 komentarzy:

  1. A mój człowiek w Irlandii ma na imię Andrzej. I co tu świętować ? Nie dośc że Andrzej to dodatkowo szwagier
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakże? Każda okazja do świętowania jest dobra:) Można zacząć teraz i skończyć w Andrzejki:)

      Usuń
  2. Nie znam żadnego Irlandczyka z reala, ale kilku z literatury. Jeśli miałabym polecieć po stereotypie to taniec, zadziorność i dobre piwo w dobrym towarzystwie. Aaa... przepraszam, kiedyś na obozie wędrownym po Bieszczadach jak miałam siedemnaście lat w schronisku spotkałam jednego Irlandczyka, zupełnie odbiegał od literackiego wzorca był rudy, niski i uroczy.
    Niech się święci dzień Św. Patryka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irlandczycy wiele zdziałali, dużo wnieśli do kultury różnych państw. A mnie się wydawało, że oni głównie rudzi i piegowaci:)

      Usuń
  3. to by poniekąd wyjaśniało pewne wypadki mające miejsce w czwartek... co prawda piwo nie było irlandzkie, ale tys było piknie...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)
    A sto lat wszystkim Patrykom, i Irlandii :-)
    No Irlandii, to więcej niż 100 lat ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irlandii to nawet 1000 lat spokoju:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.