sobota, 23 kwietnia 2016

I oczywiście....dobry blues na niedzielę...oczywiście:)



6 komentarzy:

  1. a ja wczoraj byłem u kumpla...
    - pijemy jakieś piwo?...
    - pod jaką okazję?...
    - pod znamienitego muzyka i niespełnionego koszykarza...
    - spełnił się w końcu?...
    - tak, umarł...
    stypa długo nie trwała, bo jako stuprocentowi mężczyźni zmieniliśmy temat na... aj tam, takie tam szewskie sprawy... o carze Kaliguli /"Buciku"/ była debata...
    a o którego muzyka chodziło, to się z pewnością domyślasz... Ponury nadal nie odpuszcza i robi pokos w tej branży...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokos będzie jeszcze, bo teraz nasi idole z młodości, dobiegają już słusznego wieku. A inni zapadają na śmiertelne choroby...

      Usuń
  2. A jak się Wszechwiedzący weźmie za kompletowanie widowni? Pod te smutki - posłuchajmy i wypijmy w miłym sercu towarzystwie. My już za tydzień w niedzielę organizujemy spotkanie Rocznik 50/60.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widownia też się zapełnia:( Rocznik 50/60?

      Usuń
    2. My i nasi znajomi jesteśmy z rocznika od 1950 do 1960.

      Usuń
    3. To super sprawa tak się spotkać. My planujemy na lipiec ognisko:)A nasz rocznik to środek między Waszymi i jeden rok:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.