czwartek, 19 maja 2016

Sprawiedliwoiść według Ziobry,czyli ofiary przemocy przestańcie liczyć na rządową pomoc.




Fundacja Dzieci Niczyje pomagająca dzieciom ofiarom przemocy po raz pierwszy nie otrzymała wsparcia z funduszu, którym dysponuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Z tego samego, w którym zabrakło pieniędzy dla Centrum Pomocy Kobietom. - Wygrały oferty, które komisja uznała za najlepsze, uwzględniano także potrzebę proporcjonalnego rozlokowania takich punktów pomocy w całym kraju - tłumaczy rzecznik resortu.

Fundacja Dzieci Niczyje istnieje już ćwierć wieku. Przed tygodniem zmieniła nazwę na Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Od początku za cel stawiała sobie zarówno ochronę dzieci przed skrzywdzeniem, jak i pomoc tym, które przemocy już doznały.

Zrealizowała wiele kampanii i projektów, prowadzi telefon zaufania. Dorosłych uczy, co robić, gdy widzą, że dzieciom dzieje się krzywda, dzieci - jak mogą uniknąć przemocy i wykorzystywania. Także w internecie. Oferuje im pomoc psychologiczną i prawną. Prowadzi też Centrum Pomocy Dzieciom - dla ofiar przemocy i wykorzystywania seksualnego.

Dzieci Niczyje bez pomocy. Jedno zdanie uzasadnienia

Centrum działa między innymi dzięki przyznawanemu przez Ministerstwo Sprawiedliwości Funduszowi Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Resort w trybie konkursu dzieli pieniądze pomiędzy organizacje pomagające ofiarom przestępstw. Ostatni konkurs był rozpisany jeszcze przez poprzedni rząd. Po raz pierwszy od czasu powołania funduszu organizacja pieniędzy nie dostała.

- W piśmie, które otrzymaliśmy, była jedynie informacja o decyzji odmownej i jednozdaniowe jej uzasadnienie. A w nim mowa o tym, że nasza oferta jest niekompleksowa. Mogę się tylko domyślać, że chodzi o to, że świadczona przez nas pomoc nie dotyczy wszystkich kategorii ofiar przestępstw - mówi "Wyborczej" prezes fundacji Monika Sajkowska.

- Faktem jest, że nasza fundacja i prowadzone przez nas Centrum Pomocy Dzieciom, które w dużej mierze finansowane było właśnie z tej dotacji, świadczy pomoc specjalistyczną dzieciom ofiarom przestępstw, głównie wykorzystywania seksualnego bądź przemocy. W tym się specjalizujemy. Ale dotychczas tak sprofilowana, a przez to ekspercka oferta, była dofinansowywana przez ministerstwo, bo wypełniała lukę w systemie pomocy skrzywdzonym dzieciom. Odkąd istnieje fundusz, dostawaliśmy dotację na prowadzenie naszego Centrum. Po raz pierwszy nie otrzymaliśmy jej w tym roku - dodaje.

"Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jakie mogły być..."

Przed kilkoma dniami pisaliśmy na łamach "Wyborczej", że dotacji nie otrzymało również Centrum Praw Kobiet. Organizacja działająca w wielu polskich miastach od 21 lat pomaga kobietom w trudnej sytuacji życiowej, głównie ofiarom przemocy domowej. W uzasadnieniu resort napisał, że CPK "zawęża pomoc do określonej grupy", czyli kobiet. To w warszawskiej siedzibie fundacji w ubiegłym roku były prezydent Bronisław Komorowski podpisał konwencję antyprzemocową, której sprzeciwiał się PiS.

- Nikomu, drogie panie, w tym rządzie - łącznie z panią premier, kobietą - nie zadrżała ręka w momencie, kiedy cofali tę dotację. Ale jestem też przekonana, że nie zadrżała im ręka - a może zadrżała, tylko że ze szczęścia - wtedy, kiedy dawali dziesiątki milionów o. Rydzykowi - nie kryła oburzenia podczas Kongresu Kobiet była premier Ewa Kopacz.

- Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jakie mogły być merytoryczne zastrzeżenia do oferty pomocy dzieciom i ich rodzinom, którą przedstawiliśmy - zastanawia się w rozmowie z "Wyborczą" Monika Sajkowska.

O fundacji głośno było przed rokiem, kiedy zaatakowały ją prawicowe media. Zarzuciły jej, że "uderza w rodzinę" i "tworzy miękki grunt pod seksedukację". Przy okazji kampanii GADKI fundacja poinformowała bowiem, że co piąte dziecko jest wykorzystywane seksualnie, w większości zaś przypadków przez osoby sobie znane. Wcześniej skrytykowała przygotowaną przez Fundację PRO - Prawo do Życia inicjatywę ustawodawczą przewidującą karanie za "genderową edukację seksualną" jak za pedofilię. Fundacja PRO to ta sama, która stoi za projektem przewidującym całkowity zakaz aborcji, pod którym zbierane są aktualnie podpisy.

Resort Ziobry: Wygrały najlepsze oferty, 26 organizacji

- Wygrały oferty, które komisja uznała za najlepsze, uwzględniano także potrzebę proporcjonalnego rozlokowania takich punktów pomocy w całym kraju. Dotację otrzymało 26 spośród 42 organizacji, które się zgłosiły. W Polsce funkcjonuje siatka organizacji, które świadczą kompleksową pomoc osobom pokrzywdzonym i tam można się udać, żeby pomoc otrzymać. Pełna lista takich punktów znajduje się na stronie pokrzywdzeni.gov.pl - mówi "Wyborczej" rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

I dodaje: - To właśnie potrzeba proporcjonalnego rozdziału środków w celu wsparcia organizacji na terenie całego kraju spowodowała, że w przypadku Warszawy konkurs wygrał Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, który zaoferował świadczenie pomocy w większej ilości punktów na terenie województwa mazowieckiego.

Ministerstwo zwraca też uwagę, że IPZ zaoferował większą liczbę godzin świadczonej pomocy (10,338 w porównaniu z 7,280 zaoferowanych przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę).

- Byliśmy od kilkunastu lat ważnym partnerem ministerstwa w obszarze ochrony praw dzieci uczestniczących w procedurach karnych. Mam nadzieję, że nadal tak będzie, bo te działania były bardzo skuteczne, a ciągle jest wiele do zrobienia. Chcemy działać wspólnie, by zapewnić dzieciom ofiarom przestępstw jak najdalej idącą ochronę, wsparcie i pomoc - mówi prezes fundacji.”

17 komentarzy:

  1. Az sie cisnie na usta: widzialy galy, kogo wybieraly. Na 500 sie polakomili, to teraz maja, czego chcieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak, ja nie wybierałam pisurów i moja rodzina też. Te osoby, a już na pewno dzieci, też pewnie nie. Nie wnikam dlaczego Ci, co wybierali PiS to zrobili. Wiem, że jest źle, że tracą najsłabsi i to boli.

      Usuń
  2. Odewet za podpisana ustawe? Czy tez wszystkie pisiory to wyznawcy maksymy "jak sie baby nie bije, to jej watroba gnije"? Wyglada na to, ze jest nowa forma stopniowania: straszne, straszniejsze, Polska :( (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stopniowanie Ci się udało. Jest kilku posłów PiSu, którzy przekonywali, że jak kobieta zasłuży, to czasem trzeba ją trzepnąć. szkoda, ze tak chętnie nie domagają sie takiej kary dla faceta.

      Usuń
  3. Jasne, Polska kraj super-ultra katolicki, same anioły tu mieszkają, więc wiadomo, że nikt dzieci ani kobiet nie maltretuje, prawda???? A poza tym niedługo zapewne jakiś nowy, świecki dekalog wprowadzą: - jeżeli mąż bije żonę- widać na to baba zasłużyła, bo nie spełniała wszystkich zachcianek.
    Pijany tata tłucze dzieci? to jego dzieci, a więc ma prawo. Tata wykorzystuje seksualnie córkę? A co, miał wydać ciężko zarobione pieniądze na prostytutki?
    Facet gwałci obcą kobietę? Dobrze jej tak, sama chciała, była nieskromnie ubrana, powinna chodzić w burce, nie prowokowałaby. Ksiądz molestuje dzieci? Nieprawda, on im tylko umożliwia bliski kontakt z Bogiem.
    Przeczytacie to i pomyślicie- bzdura.Ale jeśli nadal społeczeństwo będzie tak uzależnione od instytucji zwanej kościołem tak właśnie będzie wyglądało życie codzienne "wiernych".
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapominasz, ze dzieci prowokują księży, a kobieta zażywająca tabletkę "po" jest gorsza od księdza molestującego dzieci

      Usuń
    2. Straszne jest to, ze mnóstwo kobiet nie widzi w takich męskich zachowaniach niczego złego i oskarża właśnie kobiety. Ciągle próbuję takie baby zrozumieć, pójść ich tokiem myślenia i nie udaje mi się. czyżby ciągle pokutowało w nich przekonanie wzięte ze starych wiejskich zwyczajów, że tak powinno być- chłop ma rację, jest panem rodziny i koniec?

      Usuń
  4. Nie wiem co napisać, bo już na serio brak słów.
    Mam tylko nadzieję, ze chociaż część ich wyborców przejrzy na oczy.
    No i że do u8rn pójdą osoby, które ostatnie wybory olały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba te osoby przekonać, żeby poszły. I myślę, ze jak nie dostaną porządnie "po d...e", to nic z tego.

      Usuń
  5. A gdzie jest Jaskółko pro life, które tak bardzo walczy o płody w każdym stadium nazywając je dziećmi? Gdzie jest Terlikowski i ludzie jego pokroju, którzy aborcje nazywają zabijaniem? Nie protestują przeciwko niszczeniu fundacji, która ratuje dzieci przed przemocą?
    Walka o płody i pierdzielenie głupot o zabijaniu nienarodzonych jest fajnie, ale jak chodzi o życie i krzywdzenie już życia istniejącego to siedzą jak mysz pod miotłą. To zawsze mnie Jaskółko obrzydzało ta ich dwulicowość. Pro life pierwsi by utłukli jakieś dziecko lub kobietę, oni pierwsi by je zabili, bo wszak nie są już wstanie mazi płodowej, więc bić i krzywdzić można. Taka jest ich logika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym, co głoszą prolajfowcy nie ma za grosz logiki i konsekwencji. Smutne, że dla nich ochrona życia kończy się wraz z porodem. Powinni zmienić nazwę na "Zwolennicy ochrony płodów". Przynajmniej byłoby dla wszystkich jasne, do którego momentu walczą o ochronę życia. Do momentu, kiedy wrzasku nic nie kosztują i nie trzeba wkładać żadnego wysiłku oraz kasy w taką walkę.

      Usuń
  6. Uszy opadają jak się czyta o takich poczynaniach jedynych i sprawiedliwych, którzy odznaczają się wyjątkową pamiętliwością połączoną z mściwością. Są do tego uczuleni na słowo seks. Dobra rada dla wszelkich instytucji, nie używać, nie wymawiać, nie myśleć o seksie. Wg PiS najlepiej nie widzieć i nie słyszeć, czekam teraz na zaakceptowanie kar cielesnych dla dzieci wszak "rózeczką duch św. dziateczki bić radzi, rózeczka bynajmniej zdrowiu nie zawadzi".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślę, że to niezdrowa fascynacja seksem pcha ich do takich zachowań. Normalny człowiek nie ma skojarzeń z seksem dosłownie z każdą rzeczą, zachowaniem, czy człowiekiem.
    Być może są to również ludzie "z misja"- ocalić wszystkich od zgubnego seksu. jednak taka postawa też ma znamiona fiksacji. Tak czy siak, brak w tym normy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wg opinii już bardzo dojrzałych (50+) mych byłych uczniów byłem pedagogiem z przwdziwego zdarzenia i dobro dziecka uważałem zawsze za mój priorytet. W początkach mej pracy byłem nawet wychowawcą klasy, do której uczęszczały dzieci zaniedbane społecznie. I te właśnie dzieci najbardziej darzyły mnie swoją uczniowską miłością!
    pozdrawiam, ściskam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  9. p.s. no cóz, starzry górale rzekliby: Poślednie Ziobro!

    OdpowiedzUsuń
  10. pardon za literówki; jakaś nerwica?!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, zaraz nerwica. Pośpiech, Klaterku, i myśl czym innym zajęta:)Nie, wróć...mam to samo- tak bardzo chcę dać dobry przekaz, że nie myślę o literówkach. Mimo, iż potem czytam i tak ich wszystkich nie zauważę.
      Liczy się treść, nie jesteśmy w wieku, by się czepiać literówek.
      I mimo, że powinna się liczyć i forma, i treść, dla mnie ważniejsza jest treść, a tę zawsze masz doskonałą:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.