czwartek, 11 sierpnia 2016

Po deszczu














28 komentarzy:

  1. Jakie piękne deszczowe kwiaty. Dla takich obrazów warto przeczekać deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię fotografować mokre rośliny. Tu jest ogromne pole do popisu. Szkoda, że niektóre ujęcia nie wychodzą tak, jak to jest w naturze.

      Usuń
  2. Przepiekna podwojna tecza!
    Dzisiejsze perseidy moge sobie chyba tylko wyobrazic, szczelna warstwa chmur uniemozliwia jakakolwiek obserwacje. Mielismy dzisiaj rano 6°, a w Tatrach zapowiadaja snieg. Wspaniale lato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często na tej stronie nieba-wschód, tworzą się podwójne tęcze. To popołudniowe deszcze i zachodzące słońce są twórcami takich widoków. Niestety, całej nie da rady uchwycić, bo przeszkadzają drzewa i domy sąsiadów.

      Usuń
  3. Fantastyczny jest kolor tej róży. Zrobiłaś piękne zdjęcia! Ogromnie dawno nie widziałam tęczy, chyba za rzadko bywam na "łonie natury".
    U nas dziś nie pada, a temp. oscylowała ok.+16. W Tatrach, jak to zwykle w sierpniu poprószyło śniegiem. Zawsze jezdiliśmy na przełomie lipca i sierpnia i zawsze chociaż raz w sierpniu w górach padał śnieg a na dole...lalo.
    A.od dzieciaka jezdził w Tatry i kilka razy wspinaczka mu nie wyszła, bo tyle śniegu napadało.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzak tej róży ma 30 lat. Przesadziłam go z ogrodu mamy i tak sobie rośnie. Bardzo trwała odmiana i rzeczywiście ma piękny kolor kwiatów. W sierpniu śnieg w górach nie dziwi. Dziwi natomiast tak mocne ochłodzenie na nizinach. U nas wczoraj było surowo, dzisiaj łagodne ciepło- 20 stopni.

      Usuń
  4. Wszystko pięknie, tylko nieco chłodno się po tym deszczu zrobiło
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest cieplej. I mam nadzieję, że tak zostanie do końca września:)

      Usuń
  5. Mnie ten deszcz cieszy. Będą grzyby :)
    Zdjęcia , bez kozery, piękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedwczoraj, w ogrodzie, znalazłyśmy z Młodą całe stado kozaków pod gałęziami dużej jodły. Wkleję zdjęcie, jak go obrobię. nie przepadam za grzybami, ale od czasu do czasu lubię zjeść te bardziej szlachetne, zamiast pieczarek.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A w realu jakie to śliczne. Czasem aż dech zapiera.

      Usuń
  7. Super zdjęcia. :)

    Czasem lubię posłuchać takich starszych kawałków, choć nie znam ich z ,,autopsji" bo za młody jestem to jednak czuję, że nadal jest w nich coś magicznego pod względem muzycznym.

    Też mamy taki sprzęt poza kosiarką elektryczną, ale też na prąd z sieci. Bo działka jest za mała na wynalazki spalinowe do koszenia. Dziś też właśnie działałem ze Staruszkiem i tym i tym narządziłem w zależności od potrzeb.

    Dziś za chłodno na rower jakoś było. Poza tym to koszenie mnie troszkę zmęczyło jednak.

    Podobno to koniec lata powolny, ale mam nadzieję na jeszcze parę ładnych dni.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam te "stare" kawałki z czasów, kiedy wchodziły na listy przebojów. Strach pomyśleć, jaka to już przestrzeń czasowa.
      Mamy dwie kosiary spalinowe- duża z napędem i mała, taka zgrabna, do obkaszania krzaków. No i ta mała wykaszarka na pochyłe płaszczyzny i trudno dostępne miejsca. Ale my duży obszar do koszenia. W tym roku widać już początki babiego lata. Wszystko szybciej i krócej kwitło. A z drugiej strony owoce na jarząbie jeszcze mocno zielone. Na bluszczu zresztą też.

      Usuń
  8. Nie wiem jak to sie dzieje ze takie kwiaty po deszczu z tymi kropelkami, mimo ze sa na zdjeciach, czuje, widze lepiej, doslownie jak prawdziwe, nawet mam taki moment ze prawie pachna te piekne roze. Doslownie jak czary. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te róże bardzo delikatnie pachną i raczej z gorzką nutą. Po deszczu rośliny pachną świeżością i goryczką. Odbierasz świat tak, jak ja- wrażeniami, pierwszy odbiór jest najważniejszy:)

      Usuń
  9. Chyba do najstarszych kawałków należą te bluesowe i rock`n`rollowe. Tak mi się zdaje przynajmniej.

    U nas na działce to teraz jest może z 250 m2 do koszenia. Bo wcześniej cały trawnik był do roboty, ale od niedawna oszczędzamy maliny samosiejki i bluszcz połączony z paprociami (jak na nie patrzę to czuję się jak w prehistorii). :)

    Cóż zmiana klimatu może nie jest szczególnie szybka, ale nie ustępuje. Poza tym Słońce podobno dodaje swoje poprzez tak zwane burze słoneczne.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najstarszy to jest czarny blues. Harmonijka i gitara akustyczna jako akompaniament. Bardzo szorstkie kawałki, śpiewane "naturalnym" głosem, często z chrypą:)
      Maliny mają długie rozłogi, a do tego bluszcz... uważajcie, bo stracicie kontrolę. To są rośliny bardzo ekspansywne.

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia. Chociaż pada w to lato często, to tęczę zobaczyłam dopiero u Ciebie na zdjęciach. Pozachwycam się jeszcze przez chwilę, bo za chwilę czas się zbierać. Jedziemy ratować najstarszego potomka, któremu po ulewach obsunęła się skarpa na której stoi jego dom. Deweloper się wypiął bo czas gwarancji minął, a więc ekipa - tata + bracia łopaty, dreny w dłoń i do roboty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej pojawia się pod wieczór, kiedy słońce jest niżej. Czasem pojawiają się dwie.
      Jak się obsuwa skarpa, to chyba murek oporowy jakiś trzeba?Może słupy? W każdym razie współczuję:(

      Usuń
  11. Wbrew różnym, wręcz antagonistycznym interpretacjom, tęcza wg biblii (Stary Testament) jest dla chrześcijaństwa i judaizmu symbolem przymierza. Przymierza Boga z Noem. Sądżę, ze właśnie w tym kierunku powinny dążyć wszelkie reinterpretacje. Kwiaty na Twych fotkach są przecudnej urody. Totez wolę nimi się zachwycać, gdy wolno rosną w ogrądach i na łąkach niż pysznią się nawet a najbardziej gustownym wazonie.
    Ściskam, pozdrawiam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam tęczę za coś wspaniałego. Jest to bardzo mocny symbol połączenia,spinania, czy, jak chce Biblia- przymierza. Jeden "brzeg' spięty kolorowym łukiem z drugim "brzegiem". Żal mi tych wszystkich ponurych, którzy odbierają tęczę li tylko jako znak LGBT i tępią ją ze wszystkich sił. To ludzie ubodzy duchem.

      Usuń
    2. Jeszcze, Jaskóleczko, w sprawie cyców (po góralsku):
      - Cy Ty mie jus niy kochos, cyco?!
      Toteż zapraszam, bo mi brakuje Ciebie w mych niskich progach!

      Usuń
    3. Na dyć kochóm cie, kochóm, ino casu ni móm:)
      Zarozki pójdym do Cie i bydym cytać a kómyntować ze hej!:)

      Usuń
  12. Można jeszcze wyszperać te najstarsze nagrania bluesowe gdzieś w Sieci pewnie. Ale i tak wydaje mi się, że najstarszy blues przepadł bez żadnych punktów zaczepienia, by odtworzyć te pieśni/utwory.

    Już pół działki po jednej stronie mają w posiadaniu maliny. Jeszcze kontrolujemy sytuacje. :) A z drugiej strony w cieniu drzewa bluszcz rządzi. Ot taka para rządząca na działce u roślin. :)

    Może i tak, bo po moich mięśniach poznaję ile mniej więcej mam za sobą. Choć z drugiej strony ciekawie jest poznać ile się w danym sezonie przejechało kilometrów.

    :) Chyba faktycznie sobie jakiś banner naszykuję na jodowanie i po nim.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=hpQ6ih0R_zY
      https://www.youtube.com/watch?v=cFN9lebEvF0
      https://www.youtube.com/watch?v=0yFhlEEAKk4
      https://www.youtube.com/watch?v=UNftrsCMiQs
      Otwórz na YT i idź dalej tym tropem (pasek po lewej z utworami)
      Będzie dobrze z tym jodowaniem. nie ma innej opcji:)

      Usuń
  13. Zacne kawałki, blues jest właśnie według mnie dobry, bo właściwie się nie starzeją te kawałki. :)

    Coś to może znaczyć z tym przesunięciem jodowania. Ale dziś już się nie przejmuje tym nic a nic.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jodowaniem może być prosta przyczyna- np. brak personelu, bo wakacje. Nie myślałabym o tym katastroficznie. Blues to kolebka rocka. Dobry blues musi mieć "rozkołysany" rytm, a taki ma właśnie ten najstarszy blues.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.