piątek, 30 września 2016

Po prostu DIO (wersja łagodna)

Strasznie przygnębia mnie "dyktatura' i głupota pisiurów. Kiedy stres, kiedy przygnębienie, wtedy rock.






4 komentarze:

  1. Coś w tym jest. A będzie wersja ostra>>? Nie ma to tamto, Dio i jego muzyka będą według mnie wieczne. Tak samo jak wielu innych artystów, których nie ma wśród nas, a ich twórczość żyje, pojawia się w radiu czy TV.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie wersja ostra, ale mana razie nie chciałam robić konkurencji @PKanalii.
      Wieszam ostre kawałki wiedząc, że niektóre czytające mój blog panie dostają ciarek i nie słuchają. Mam nadzieję, że przeskakują posta i nie zrażają się. A moim cichym marzeniem jest, by też polubiły ostry rock. I tak wieszam kawałki do słuchania, bo przecież jest mnóstwo takich, które tylko naprawdę mocni słuchacze odsłuchują do końca:)
      DIO to klasyka, a ta jest nie do pokonania:)

      Usuń
  2. Nie ma jak Dio
    Gdy skwaszone ryjo
    Czy jest ostro, czy łagodnie
    Po sesji Dio człek czuje się godnie
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Fajnie, że jesteś, chciałam wkleić Heaven And Hell, ale wyglądało by to głupio, bo niedawno było u Ciebie. Postanowiłam najpierw wkleić łagodna wersję DIO, a potem tę ostrą:)
      Też sądzę, że człowiek czuje się godnie, kiedy słucha DIO:). A na pewno poprawia się mu humor:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.