sobota, 25 marca 2017

Wróble paskudy.



Wiosna powoli się rozkręca. Jest zimno, ale moje prace w ogrodzie postępują. Ptaszydła rozgościły się na dobre. Kosy prowadzą rozeznanie, gdzie założyć gniazda. Często kręcą się przy oknie pokoju komputerowego. W zeszłym roku miały gniazdo po lewej stronie okna, w tym roku penetrują obie strony. Od niedawna mieszka w naszym ogrodzie duża sowa. Często słyszę ją wieczorami. Niesamowite. Sowa w ogrodzie. Nie pójdźka, wielka sowa. Czasem, kiedy już o zmroku szłam alejką sosnową, „spływała’ majestatycznie z dużego modrzewia i frunęła w stronę ogrodu sąsiada. A teraz odzywa się prawie codziennie w tamtej stronie ogrodu. Gołąb wędrowny już też przyleciał. Oj dzieje się, dzieje…
Filmik z wróblami. Zobaczcie, co te paskudy wyrabiają w moich donicach.
Zrobiłam sobie etui na nożyczki.
Ptaki- dziwaki dostarczyły mi dużej radochy. Lubię takie "wariacje"

15 komentarzy:

  1. Futeraliki prześliczne!!!!! Sowa to dziwny ale i bardzo ciekawy ptak.Widziałam kiedyś cały film o sowie, którą wykarmiono w domu od pisklaka i potem ja hodowano w takiej pół otwartej klatce,a ona bardzo długo nie odlatywała "na swoje", nawet gdy już jej nie karmili.U mnie dziś dzwońce nie dopuszczały do karmnika wróbli mazurków, chociaż dzwońce są mniejsze nieco od wróbli.Zazdroszczę Ci nieco Twojej ogrodowej "menażerii".
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często ludzie zabierają pisklaki i podkarmiają, a potem jest kłopot z dorosłym ptakiem. I chciałby, i boi się wolności.Ale zostawić pisklaka też żal. Chyba szpaki przyleciały, bo słyszałam takie pogwizdywania w koronach iglaków, jakby ich.

      Usuń
  2. Ale piękne te etui! Ładna torebka byłaby w takie wzory, gdybym umiała tobym se zrobiła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W które? Te kwiatowe, czy te z dziwakami? Takie ptaszory są bardzo fajne. I zawsze można coś nowego wymyślić w ich "upierzeniu"

      Usuń
  3. W poprzednim poscie bylo o drozdach a ja napisalam ze u mnie tzn. w Australii nie ma drozdow i zupelnie przypadkowo 'latajac' po internecie natrafilam na polskiego turyste w Australii, ktory zrobil tutaj zdjecie i napisal ze to drozd a to jest aust. noisy miner. Ptakow tych w Melbourne jest tak duzo ze ja osobiscie mam ich dosyc, szare ubarwienie z dodatkami czarnego i bialego, lepek czarny, zolte plamki przy oczkach, zolty dziob i zolte nozki. Sa glosne, maja duzy zasieg w spiewaniu, ale sa tez agresywne i wykonczyly wroble, podobno jak dopadly wrobla to tak dlugo go dziobaly w lepek az zabily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy miałabym dosyć ptaków. Bardzo wdzięczne obiekty do obserwacji. niektóre gatunki są wredne. Ostatnio u nas kosy przeganiają drozdy. Mam nadzieję, ze nie na zawsze.

      Usuń
  4. Futeraliki cud malina :). Moze wróblom zaoferowac miedbniczke z talkiem? Jak sie tak przyzwyczaja roslinkom pózniej nie przepuszcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyniosły się. Mam nadzieję, że nie wrócą do tych praktyk, bo chcę zasadzić w donicach bratki.

      Usuń
  5. żeby zobaczyć wróbla muszę jechać na Starą Pragę... bo koło mnie ni wała, nie ma...
    za to wczoraj z Polskiego Busa /trafiło mi się miejsce na tzw. "galerii"/ znowu widziałem drapola w akcji, gdy wisiał, wisiał, aż zanurkował znienacka...
    aha, i jeszcze gniazdo bocianie... na strasznie niskim słupie... ciekawa sprawa...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drapole dzisiaj sfotografowałam, krążyły wysoko nad ogrodem. Bociany już są. One też się tak namnożyły,że każde miejsce teraz dla nich dobre. te lepsze zajęły pewnie stare. Ten drapol to może krogulec? One tak pikują na złamanie karku.

      Usuń
  6. Futerały bomba! Ładne to za mało powiedziane - zdolna z Ciebie bestyjka!!!
    Co do wróbelków; one wzięły sobie Twoją doniczkę za basen - zawsze moja mama mówi, że ptaki się kąpią. W sumie lubię wróbelki za to jakie są... pamiętam zimę, kiedy to cała rodzina przesiedziała u nas w kominie a ile świergotu było przy tym! Powiedzmy coś za coś: ciepło z komina dla nich a zapłatą był ich śpiew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mają piachu, to ziemia dobra. Już niedługo basen zostanie obsadzony. Zresztą, chyba znalazły sobie inne miejsca do kąpieli, np. pobocze drogi. Wróble w kominie to brzmi niemal jak świerszcz w kominie.Tylko melodia inna.

      Usuń
  7. Na ptaszki

    Orle, wróblu i jaskółku,
    Bez dziewczyny jak w przytułku!
    Lecz nachodzi mnie myśl taka,
    Gdzie to w końcu ptak ma ptaka?!

    ściskam i zapraszam (niezmiennie acz upierdliwie)
    p.s. potrzebny jest mi nie tyle futerał, co mieszek na... cięty dowcip.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto, jak kto, ale Ty, Klaterku, powinieneś wiedzieć, gdzie ptak ma ptaka:)

      Usuń
    2. Chyba zafunduję sobie jeszcze raz spotkanie z przyrodą...

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.