piątek, 7 kwietnia 2017

При закуске


14 komentarzy:




















  1. Piekne, choc teraz takie malo trendy, bo nie jest sieczka amerykanska.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trendy to nie jest, ale w mnogości różnych utworów można i takie wyłowić, posłuchać. Zawsze to coś oryginalnego.A ja lubię chóry rosyjskie i takie pieśni, takie zestawienia głosów.

      Usuń
  2. No i załkała moja wschodnia dusza tzn odezwały się geny przodków.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mnie ciągnie na wschód. Imię też mam takie właśnie, rosyjskie:) Może to09 jakiś znak? Może moim przodkiem też był ktoś ze wschodu? W każdym razie bardzo lubię ich kulturę: tańce, literaturę, pieśni, poezję i wspaniałego Rachmaninowa:)

      Usuń
    2. Moja babcia ze strony mamy była sierotą i nie wiadomo kim była jej mama.
      Urodę miała cygańską, uwielbiała nosić kolorowe obszerne spódnice, mieszkała w Wilnie. Ja bardzo lubię "muzykę tęsknoty" - rosyjskie dumki, cygańską muzykę, ale też np. flamenco.

      Usuń
    3. Flamenco dobrze zatańczone zachwyca ekspresją. Mnie z kolei ciągną klimaty żydowskie i cygańskie. Dwa razy cyganki przepowiedziały trafnie, jaki los mnie spotka i jakie będę miała życie. I wcale nie na zasadzie, że pogada w końcu trafi, a dokładnie przepowiedziały, co mnie spotka. No i ta wolność cygańskich wyborów, ta niezależność, ta "pogoń za wiatrem"...konie, tańce. kolory, tak, bogactwo kolorów, nasycony styl nie trzymający się kanonów
      "Tabor idzie do nieba' mogłabym oglądać na okrągło
      https://www.youtube.com/watch?v=MkXLhc4ZQu4
      https://www.youtube.com/watch?v=Oheb2kOw8S8
      https://www.youtube.com/watch?v=TiqXTqpBToU

      Usuń
  3. Dziękuję... za ciarki i łzawe oczy! Piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że sprawiłam Ci przyjemność:)Wykonanie super.

      Usuń
  4. jedno jest pewne... pośpiewać przy jedzeniu jest zdrowo... przepona harmonijnie pracuje wspomagając proces trawienia, człowiek spożywa porządnie, w skupieniu należytym /nie mylić z nabożnym/, ze stosownymi przerwami, nigdzie się nie spieszy, a w głowie spokój i porządek...
    jest to lepsze od zwyczajów panujących we Francji, gdzie się gada przy jedzeniu... zachłysnąć się wtedy można niechcący, gdy nie w tą dziurę wpadnie, a i z samego gadania bieda może wyniknąć, gdy się się bałwaństwa wygaduje czasem lub do draki jakowejś dojść może, to zaś już trawieniu nie służy...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak Francja lepsza od Polski, w której przy biesiadnym stole narzeka się lub politykuje, co nierzadko kończy się mordobiciem. Już sama nie wiem, co lepsze, draka francuska, czy polityczne polskie mordobicie.
      I dziwię się, ze u nas jakoś tak poważnie, brawie złowrogo, bo przecież przy stole "śpiewać każdy może, jeden lepiej drugi gorzej", a muzyka łagodzi obyczaje

      Usuń
  5. Przeczytałem także pasek, przewijający się przez klip. Jednak jest trynd... Chodzi o to, by zapraszać artystów na biesiady, przyjęcia urodzinowe itp. Tak jak zaprasza się Mikołaja na domowe imprezy dziecięce.
    Dla mnie trafione, lecz czy to u nas by się przyjęło?!
    Na dodry wieczór, Jaskółeczko, przesyłam Ci me ulubione ruskie hity:

    https://www.youtube.com/watch?v=tZBipNvbkhM&list=RDtZBipNvbkhM&index=1

    https://www.youtube.com/watch?v=KairmsARpyo&list=RDtZBipNvbkhM&index=20

    https://www.youtube.com/watch?v=9So70QZOTz0&list=RDtZBipNvbkhM&index=40

    Нeлeгкo будeт запеть, Лaстoчкo, этo всё nри зaкускe, пoтoму чтo, мoжeт быть, oгурцoв нe хвaтит!
    buziulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Как мы бежим из огурцов, сухарей и следить также будет хорошо.
      Znam te hity. Mój tata przepięknie śpiewał "Suliko", a mama się wściekała, bo to była ulubiona pieśń Stalina.
      Tata był na Krymie w obozie jenieckim (niemieckim) tłumaczem na zasadzie trochę po rosyjsku, trochę po polsku i trochę po niemiecku. Zawędrował tam jako "niemiecki cieszyniok" z wojskiem niemieckim. Potem zwiał do ruskich. Jak miał dobry humor, to śpiewał piosenki rosyjskie, tańczył z prisiudami i grał na łyżkach. U nas, kiedy na przyjęciu zaśpiewasz, to patrzą na ciebie,jak na dziwo. Jakoś tak drętwawo na początku jest, ale jak się już ludzie przełamią, to też potrafią śpiewać i doskonale się bawić.

      Usuń
  6. Ładna piosenka ,ale te klimaty wschodu są mi emocjonalnie obce , nie znam Rosji jest mi kulturowo , mentalnie mało znana. ;-)
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo to bardzo bogata kultura i naprawdę można z niej wybrać coś dla siebie

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.