czwartek, 20 lipca 2017

Jak to w wakacje.

 Godzina 12.30- na termometrze, na wschodnim tarasie, w cieniu, +34 stopnie C. Na termometrze od północy +28 stopni C.  Przed domem, w pełnym słońcu żarówa. Siedzimy w domu, nie wychodzimy, przeczekujemy.

7 komentarzy:

  1. Nie da się ukryć, że jest cieplusio...
    W końcu to lato.
    Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystajmy z tego ciepełka, bo jeszcze trochę i zniknie na długo:)

      Usuń
  2. U mnie też gorąco. Właśnie wróciłam z Wiejskiej, wieczorem idę na Krakowskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za manifestowanie. Doceniam wszystkich ludzi, którzy walczą za innych o praworządność

      Usuń
  3. U nas od rana padało i było rześko, ale teraz parno, jak w tropikach...wolę lato umiarkowane:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę umiarkowane. Jednak, z dwojga złego, bardziej podoba mi się upał niż ulewy.

      Usuń
  4. A u mnie zarówno jak byłem 10 dni na działce u rodziny jak i teraz pogoda dopisuje ale bez upałów wielkich (chociaż dziś było bardzo wilgotno w stolicy).

    Emocje rozpalały tylko sytuacje jakie miały miejsce na działce w związku z polityką. Ale więcej u mnie w notce jest.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.