czwartek, 30 listopada 2017

Dziś wieczorem

Cały dzień padał i wieczorem było tak






24 komentarze:

  1. Znaczy, co u Ciebie już zima. A tu zimno, dobrze się chodzi w puchówce. Podobno w sobotę będzie nawet u mnie słońce, co nie znaczy wcale,że będzie ciepło.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima, ale u nas to taka zima trwa kilka dni, a potem znowu jesień. Prognozy na następne dni zapowiadają ocieplenie i brak jakichkolwiek opadów.

      Usuń
  2. Az mnie trzesie, wcale nie z zimna, a z obrzydzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z obrzydzenia na widok zdjęć?:)Nie podobają się?:)buuuuuuuuuuuu........

      Usuń
    2. Rozumiem Pantere, ja tez sie trzese z obrzydzenia.... na to biale paskudztwo!
      A zdjecia cudne!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. Białe pskudztwo powoli znika. Jest ciepło, wieje wiatr i wszystko się rekordowo szybko topi.

      Usuń
  3. Zdjecia sliczne!!! U mnie ciagle raczej jesien, wczoraj bylo 17 stopni w zwiazku z czym wybralam sie na lazikowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest słonecznie i +7 stopni. Po południu może już być zielono-szaro.

      Usuń
  4. Prawdziwie przedświąteczny nastrój, u nas krótko padał śnieg z deszczem, jest ponuro i wietrznie :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nastrojowo.:) Dzisiaj rano również, ale teraz- porażka, wszystko "zjeżdża" na ziemię.

      Usuń
  5. i to najpiękniejsze zimą;D
    u nas jeszcze nie ma takich widoków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak zostało, to nie miałabym nic przeciw, takie zamrożenie na cała zimę. Już bez opadów i dużego mrozu. Jednak dzisiaj była chlapa i połowa zjechała na ziemię.

      Usuń
  6. Juuuż? Nie lubię, nie czekam, na razie nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie czekałam,ale nie pytano się mnie i sypnęło.

      Usuń
  7. pewnie wiesz, że śnieg lubię, ale tylko na fotkach, takich jak Twoje /zwłaszcza trzy ostatnie/, coś dawno nie wrzucałaś nowych... u nas jest białawo, ale tak paskudnie, ciapowato... tylko kocicy to nie rusza, ona jest jakiś mutant (nie)koci, waterproof, nie z cukru i łazi jak zwykle po okolicy... szkoda, że nie jest większa, po zakupy by mi poszła, bo mi się nie chcem, ale muszem...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę miała więcej czasu i zacznę znowu wrzucać co ciekawsze. Mam już przygotowaną następną partię zdjęć. Dzisiaj nie widziałam ani jednego kota. Nic dziwnego, bo śniegu 30 cm. Każdemu kocurowi widać byłoby tylko uszy i ogon:)

      Usuń
  8. Ale pięknie. :) U mnie śniegu mało, może kilka centymetrów było jak padał, a teraz błoto właściwie jest.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będziesz miał go po uszy:) Rano dwie godziny strząsałam ciężki śnieg z krzewów i tui. W południe było po całym pięknie:(

      Usuń
  9. :) Podobno w styczniu ma być śniegu właśnie po uszy nawet w pewnych rejonach Polski.

    Bo to jeszcze nie jest prawdziwa zima, to tylko próba generalna albo jakaś wcześniejsza dopiero.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na próbę, no nieźle zamieszało. Poniszczyło w ogrodzie sporo roślin. Nie żyuczę sobie takiego dziadostwa podczas reszty zimy:(

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki. W zeszłym roku robiłam w podobnych klimatach. W tym roku nie potrafiłam się oprzeć, by nie powtórzyć.

      Usuń
  11. noc i zima, to bardzo udane małżeństwo - nawet, kiedy zima dopiero ma nadejść - kto powiedział, że zaloty są gorsze od dojrzałych uczuć? nie ja... na pewno nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem lekki flirt jest bardzo dobry na samopoczucie. Ten flirt nocy z zimą wyszedł całkiem nieźle:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.