poniedziałek, 12 lutego 2018

Zapach opakowany w sztukę

Jak zwykle miałam problem z wyborem. Wszystkie są piękne, wszystkie są oryginalne...













































23 komentarze:

  1. O matko! Uczta dla oczu!
    Przy wyborze zapachu zwracam tez uwagę na flakon i jeszcze nigdy sie nie zawiodłam, tu miałabym trudny wybór, podoba mi się kilka, a jak pachną? To dopiero zagadka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybieram takie, które są lekkie i zbliżone do wody kolońskiej. Dotychczas nie zauważyłam butelki, która porwałaby moje serce. Wszystkie takie bezpłciowe są. może wchodzę nie do tych, co trzeba sklepów?

      Usuń
    2. Problem w tym, że te, które mnie urzekły są bardzo drogie:-(

      Usuń
    3. Ano właśnie. Dobre perfumy kosztują sporo, a ja mam mnóstwo ważniejszych wydatków, toteż ograniczam się do takich do 60 zeta, ale opakowanie jest, w porównaniu z tym, co prezentuję tutaj, przeciętne.

      Usuń
  2. Co za cacuszka! Niektore to prawdziwe arcydziela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, przeglądając, że mnóstwo jest ozdobionych motywem motyla.

      Usuń
  3. Zapachy jak zapachy, ale na widok niektórych z tych flakoników az zawylam z tesknoty :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego z tęsknoty? Za tom luksusom?

      Usuń
    2. Bo niektóre przepiekne i chetnie bym posiadla, a tu z funduszami jakos cienko :(.

      Usuń
    3. Ja kupuję takie, które pasuje do mojego wyglądu i osobowości (tak mi się wydaje)i staram się by były na moją kieszeń. A poza tym, zauważyłam, że używanie perfum u nas jest mało popularne. Pracowałam w gronie 15 osób- same kobiety i tylko ja używałam perfum/wody perfumowanej.

      Usuń
  4. Prześliczne- wszystkie!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... nie potrafię wybrać faworyta.

      Usuń
    2. Moim faworytem jest Dragonfly Perfume Bottle II (z niebieskimi wazkami), autorstwa Loy Allen, choc pare innych tez bym przytulila :).

      Usuń
    3. A ten na samej górze z ptakami? A te z motylami??? No....śliczności.

      Usuń
  5. Zapachniało mi Laliquem. Mam rację? Znasz nazwiska twórców? Trafiłam? Nr 6 jest wg mnie najpiękniejszym flakonem. Sama kupiłam Perles de Lalique i jestem oczarowana - zapachem i prostotą opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem leciałam przez wszystkie i wybierałam na chybił trafił. Są bardzo stare i są współczesne. W różnych stylach i z różnych krajów. Nie jestem specjalistką od perfum. Mnie urzekły ich opakowania, które, według mnie, są małymi arcydziełami sztuki.
      Wprawdzie nie wyjdę z domu, bez "wyperfumowania się", ale używam raczej wód o cytrusowej nucie. Bardziej w stronę wody kolońskiej.

      Usuń
  6. słyszałem kiedyś od zawodowczyni w branży kosmetycznej, że najpierw się projektuje opakowanie, dopiero potem komponuje zapach...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że charakter butelki narzuca rodzaj zapachu? Czyli przeładowana w ozdoby buteleczka ma zawierać ciężki "słodki", mdlący zapach, a taka prosta, smukła-lekki odżywczy zapach? Tak na przykład.

      Usuń
    2. może tak być... istnieje cała nauka badająca różne związki wrażeń wizualnych, zapachowych, skojarzeń na potrzeby marketingu...

      Usuń
    3. Wszystko musi się sprzedać, a perfumy to bardzo pożądany towar:)

      Usuń
  7. Raz w życiu dostałam od chłopaka mały flakonik "Cotty". Jestem tak niewyrobiona w dziedzinie kosmetyków, że nie potrafię powiedzieć co jest wodą perfumowaną, a co perfumami. Za czasów mojej młodości polskim znakiem była "Pani Walewska", ale ja przez krótki okres używałam sporadycznie "Gazeli". Zagraniczne marki nigdy nie były w moim zasięgu finansowym. Co prawda przez krótki czas funkcjonowały punkty, gdzie sprzedawano "rozlewane" perfumy ale chyba niewiele miały wspólnego z oryginałami. Oglądając zdjęcia zastanawiałam się, czy to Twoja osobista kolekcja. Jeżeli tak, to imponująca i piękna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.