sobota, 7 kwietnia 2018

Wchodzę w odpowiedni wiek, czas wszystko przewartościowć :)


„Co to za życie bywa w MŁODOŚCI !?
Nie czujesz serca ...wątroby ...kości ...
Śpisz jak zabity, popijasz gładko ...
i nawet głowa boli cię rzadko.
                  ***
Dopiero człeku twój wiek DOJRZAŁY!
Odsłania życia urok wspaniały ...
Gdy łyk powietrza, z wysiłkiem łapiesz...

Rwie Cię w kolanach ...
Na schodach sapiesz ...
Serce jak głupie szybko ci bije ...
Lecz w każdej chwili czujesz że ŻYJESZ !
Więc nie narzekaj z byle powodu
Masz teraz wszystko ,czego za młodu
nie doświadczyłeś. Ale DOŻYŁEŚ!

                  ***
Więc chociaż czasem w krzyżu cię łupie
Ciesz się dniem każdym!

Miej wszystko w DUPIE!!!”

Oda do starości - Wisława Szymborska

http://www.useniorow.pl/2017/07/oda-do-starosci-wisawa-szymborska.html

 


46 komentarzy:

  1. Co prawda, to prawda. Jestesmy chrupiace i pociagajace (nosem). Milej wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ciasteczka owsiane:) Miłej wzajemnie:)

      Usuń
  2. Szymborska byla mistrzynia nad mistrzyniami. Nikt nie potrafil ubrac w slowa takich prostych prawd zyciowych jak ona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, i ta finezja w przedstawianiu rzeczywistości. Genialna:)

      Usuń
  3. Mnie nie chrupie, mnie tylko boli. Akurat z bólem to "jestem na ty", z rozpirzoną łąkotką chodziłam 35 lat. Gdy po operacji stanęłam na tej nodze i nic, ale to nic mnie nie bolała to omal nie padłam z wrażenia. Ale jakoś tak się porobiło, że człowiek ma wiele miejsc nieodpornych na przeciążenia i ten bark daje mi wciąż znać, że go mam.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak z bolejącym zębem. Długie dojrzewanie do usunięcia, chodzenia na prochach i z bólem, a potem.... zdziwko- nie boli. Przecież coś w końcu coś musi na bolący bark zadziałać łagodząco. Pisałam w mailu:)

      Usuń
    2. Codziennie rano traktuję go voltarenem, no ale do życia potrzebne mi są dwie sprawne łapy.Na początku maja mam regularną wizytę u lekarza, poproszę o skierowanie do rehabilitacji.To tylko jeszcze miesiąc- albo mi sie poprawi albo wypróbuję niemiecka rehabilitację.
      Od wtorku codziennie mamy słońce i nawet dość ciepło.Do moich skrzynek z kwiatkami przylatują....pszczoły.

      Usuń
    3. Voltaren dobry, ale nie za dużo. Należy zmieniać maści co jakiś czas, bo one w dużych dawkach (długoterminowych) mają jednak wpływ na nasz organizm- uboczny rzecz jasna.

      Usuń
  4. Dalam rade dzisiaj przewedrowac ponad 10 km, wiec wydawaloby sie, ze jeszcze ze mna nie tak zle, aleee... ledwo zyje. Chyba jednak pora umierac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umierać to Ty możesz, co najwyżej, z nudów, co, jak widzę, raczej Ci nie grozi, bo masz ciągle ochotę na wędrowanie i poznawanie. Jutro przejdzie Ci "ledwo" i jak mówi Szymborska, będziesz czuła, że "tylko" żyjesz:)

      Usuń
  5. Podobno jak otwierasz oczy i nic nie boli, to już nie żyjesz:-)
    Moja babcia miała na wszystko różne powiedzenia, m.innymi gdy ktoś mówił, że coś go boli, odpowiadała: nie mów dupie, bo będzie chciała leżeć...sama zjadała tony pastylek z krzyżykiem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym inne oznaki tego, że jeszcze żyję.Powiedzonko babci jest fajne, natomiast tabletki z krzyżykiem były antidotum na wszystkie bóle. To te od Gożdzikowej?

      Usuń
    2. Wtedy nazywały się po prostu tabletki z krzyżykiem, ale chyba to te same...

      Usuń
    3. nie te same... tamte miały w składzie fenacetynę, która niestety waliła po nerkach... obecne zaś po prostu nie działają...
      p.jzns :)...

      Usuń
    4. Etopiryna, ale te z krzyżykiem też jakiś czas temu buty reklamowane. Teraz mamy szeroki wybór tych przeciwbólowych- szeroki wybór nazw, bo środek we wszystkich jest ten sam. Prawie jak ta z krzyżykiem:)

      Usuń
    5. gucio... bo to właśnie fenacetyna działała, a teraz jest nielegalna...
      tak naprawdę, to prawie wcale nie używam przeciwbólowców, ale na rynku masz teraz tak:
      1/ kwas acetylosalicylowy - na mnie nie działa, poza tym mnie nie wolno...
      2/ ibuprofen - obergówno...
      3/ paracetamol - czasem niezłe, ale wali po wątrobie...
      4/ pyralgina - jeszcze może być, ale nie każdy ból...
      5/ ketonal - to już jest niezłe, ale sercowi muszą uważać...
      6/ tramal - nareszcie coś z sensem, ale jako opioid jest tylko na receptę...
      7/ "brown sugar" - to akurat działa, ale trzeba mieć dojście do dobrego towaru, nie jest to łatwe, poza tym nielegal, więc niektórych to może blokować...
      8/ alkohol - legalne, bez recepty, ale potem boli jeszcze bardziej...
      oczywiście za tym idzie cała gama nazw handlowych, po prostu trzeba czytać skład, by nie dać sobie wcisnąć jednego zamiast drugiego tego samego...

      Usuń
    6. p.s. kiedyś była pabialgina... miała w składzie allobarbital /zwany też weronal/... waliło się cztery sztuki na ból zęba, ból przechodził, a człowiek chodził na drobnym haju...
      no, ale widzisz, wszystko popsują, wciąż się rozglądają, co by tu jeszcze popsuć, tak zawsze było, jest i będzie:)...

      Usuń
    7. Pabialgina jest jeszcze na receptę. Znam te wszystkie przeciwbólówki, ale mnie wystarczy ibuprom. Rzadko biorę przeciwbólowe i nawet te słabe mi pomagają. Organizm jest nieuodporniony i wszystko łyknie z dobrym skutkiem.

      Usuń
  6. "kocham cię stary pierdoło na przykład dlatego, że starzejesz się z klasą"...
    tak kiedyś usłyszałem i tak sobie myślę, że o to centralnie chodzi... na upływ czasu nie mamy wpływu, ale klasa z jaką znosimy ów brak wpływu zależy tylko od nas...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, starzec się z klasą. A poza tym nie być stetryczałym zrzędą. Ja na razie staram się nie myśleć o tym ile mam lat. Nie mam wpływu na wiek, ale mam wpływ na swoją sprawność. A ta jest ciągle dobra.

      Usuń
  7. Oda jak najbardziej na czasie tylko pani Wisława nie wzięła tego pod uwagę, że w przyszłości wcale nie trzeba być seniorem by być chrupiącym i bolącym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ona podkreśla tylko cechy wieku starczego, które procentowo są w przewadze. Zebrała je wszystkie do kupy i wyszło jej "chrupiąco".

      Usuń
  8. W pewnym wieku przywileje młodości powoli odchodzą w przeszłość, dlatego trzeba sobie pewne rzeczy uporządkować a jeśli chcemy zatrzymać proces starzenia warto zastanowić się nad sposobem odżywiania.
    Tu masz link do mężczyzny, który nawet po 60 tce wygląda jak 30 latek a wszystko za sprawą rezygnacji z jedzenia mięsa.
    http://www.thegardendiet.com/storm2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam ludzi, którzy odżywiają się super prawidłowo i wcale nie są w lepszej kondycji ode mnie. Tu jest odwieczny dylemat- żyć pełną parą, spełniać swoje zachcianki, jeść, co się chce, czy katować się dietami, a potem i tak okaże się, że one nic lepszego nie wniosły oprócz skwaśniałej miny, i podłego humoru.
      Najlepsza byłaby reguła złotego środka, a ta z kolei wymaga dyscypliny. Ja tak nie chcę.
      Mnie zawsze ujmowano około 5 lat w życiorysie, bo wyglądałam smarkato. A poza tym, czy tylko wygląd się liczy???:):):)

      Usuń
  9. Lubię ludzi z poczuciem humoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymborska miała bardzo duże poczucie humoru i wielki dystans do siebie oraz życia. Można się wiele od niej nauczyć.

      Usuń
  10. Chrupiąca - to też znaczy - pociągająca!!!
    Wszystkiego dobrego Jaskółko.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą ptaki wabić głosami różnymi, możemy i my pochrupywać uwodzicielsko:) I Tobie również dobrych chwil:)

      Usuń
  11. Na szczescie jeszcze nie chrupie, a tylko na schodach sapie :))).
    Milego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, przecież należysz do Homo sapiens:)

      Usuń
  12. Po przeczytaniu wiersza byłam zdziwiona, że autorką jest Szymborska. Niektórzy mają stare ciało, ale młodą duszę, a inni odwrotnie i tych drugich szkoda mi najbardziej. Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymborska była z tych pierwszych i czuję w niej pokrewną duszę:) Mnie często w głowie szumi jakaś "dziestka", ale "ciało mdłe" szybko to weryfikuje. Przystanę na chwilę i znowu mnie rwie do przodu:)

      Usuń
  13. Czasami stawy bolą nawet osoby w młodym wieku...Choroby reumatyczne nie pytają o wiek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stawy? No tak, ale mnie czasem i szczęki chrupną:):):)

      Usuń
  14. Czy mogłabyś nie poruszać tematu, którego nie lubię? Przecież sama go nie lubisz, prawdaż? Wiosna taka piękna, a Ty mi z wiekiem wyjeżdżasz. Staram się nie myśleć, więc proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok,ok, ok.... Już przestaję:) Wiosna, przycinam krzewy, łażę po drabinie i nie słyszę, o dziwo, chrupania:)No dobra, do jesieni mogę nie poruszać wrażych nam tematów:)

      Usuń
  15. Zgadzam się z p. Wisławą w zupełności:-))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Szymborską, gdyż jej wiersze są wyjątkowo prawdziwe, szczególnie te o kobietach ;) A tak na marginesie, żyję pełnią życia, wg jej wskazówek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spostrzeżenie- wiersze wyjątkowo prawdziwe, szczególnie te o kobietach:):):)Hm...... znawca? Kobiet oczywiście, a nie tylko poezji o kobietach:)

      Usuń
  17. Strzyka, łupie, chrupie, znaczy żyjesz. Ile osób tak chciałoby cierpieć niedogodności, byle nie odchodzić. Mnie stawy również zabierają radość, niemniej jednak wyboru nie ma i trzeba się pogodzić z faktem zastanym.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mnie tam boli, jakaś rwa, ale ogólnie to nawet nie myślałam, przytaczając ten wiersz, o sobie. Zachwyciła mnie celnośc spostrzeżeń szymborskiej i ubranie ich w bardzo trafne zwroty.

      Usuń
  18. Wiersz każe się cieszyć mnogą patologią wieku prawie podeszłego, więc nie pozostaje mi nic innego, jak wykonać polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wisława umiała wszystko nazwać kilkoma zaledwie słowami:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, i właśnie dlatego bardzo lubię jej poezję:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.