wtorek, 15 października 2013

Ostatnie, jesienne róże






41 komentarzy:

  1. Niezwykle zdjecia! Roze nieco zmarzniete nocnymi chlodami, szukaja rankiem ciepla promieni slonecznych, skapane w rosie i otulone splatanymi niteczkami babiego lata. Bardzo nastrojowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle ranek był bardzo nastrojowy. Taka impresja jak rzadko. Mgła , a potem promienie słońca przebijające się przez tę mgłę i kolorowy świat w tych delikatnych mglistych promieniach. Cudo:)

      Usuń
  2. Piękne. " Jesienne róże, cicho szepczą o rozstaniu"...
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie mówią o pożegnaniu...Rozstajemy się na 4 miesiące, a potem znowu będą piękne:).

      Usuń
  3. Troche szkoda, ze ostatnie..Takie jakby zaplakane..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zroszone poranną mgłą. Szkoda, ale niech trochę przez zimę odpoczną. Mam nadzieję, że nie będzie wielkich mrozów.

      Usuń
  4. Pierwsza spodobała mi się najbardziej:)
    i poza podium;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu, jak zwykle u Ciebie, po prsostu cudnie! Rózane zdjecia zapłakane, melancholijne, delikatne, rzewne, tęskne i szepczące o pożegnaniach. Wciąz jeszcze mnóstwo kolorów na drzewach i krzewach, lecz z dnai na dzień coraz wiecej tez nagich gałezi a pod nogami miękki, coraz miększy dywan liści. Teraz tylko sniegu czekać...Ale mam nadzieję, ze jeszcze długo, długo nie!
    Pozdrawiam ciepło!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie tego roku róże żegnały się w mglisty poranek, a potem był piękny słoneczny dzień. Ścięłam je wczoraj, kiedy już nie miały szans na dalsze kwitnienie. Śnieg powinien być dopiero na święta. Wcześniej tez nie życzymy sobie.

      Usuń
  6. Jakie subtelne zdjęcia! Masz rękę do ogrodu Jaskółeczko. Moje róże płatają mi figle i są humorzaste chociaż na nie dmucham i chucham. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie jest chłodniej. Może ziemia nie ta? A może cięcie? Moje też nie zawsze są ładne.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak, krzewy są mocne, mają dużo pąków, bo nie męczy ich letnia susza. Ale to we wrześniu. Teraz już po nich.

      Usuń
  8. wyglądają bardziej na wiosenno-letnie :)) czekam na fotki, kiedy zakwitną całkiem. suche liście, bura trawa, a tu takie kolorowe róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie zakwitną. Ścięłam wszystkie , przygotowując krzewy na zimę.Tylko jeszcze wzdłuż chodnika kwitną parkowe, ale ich się tak mocno nie przycina.

      Usuń
    2. Eeeeeeeeeeee... tam... łeeeeee.... Będą znowu na wiosnę:):)

      Usuń
  9. zamknęły w płatkach urok skradziony przyrodzie ...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie :-) U mnie już dawnoooooooooooo róż nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre też wcześniej ścięłam, bo już nie miały pączków i liście im zasychały.

      Usuń
  11. O matko ! jakie piękne zdjęcia !!! Powaliły mnie na kolana , w życiu nie zrobię takich pięknych zdjęć , do tego trzeba mieć talent, a Ty masz go na pewno, to widać !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz aparat, to masz i możliwości. Ja to tak metodą prób i błędów. Fajnie jest łapać świat w obiektyw:)

      Usuń
  12. piękne róże i piękny ogórd w tle :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienny i coraz mniej kolorowy. A potem zrobi się puchato biały.

      Usuń
  13. Zdjęcia naprawdę robią wrażenie, wyglądają bardzo profesjonalnie, to co na nich też zachwyca, ale podziwiam "fotografa", sama troche pstrykam także czuję blusa :)
    pozdrawiam, powodzenia w dalszym pstrykaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to amatorskie przecież. Byłam zobaczyć Twoje zdjęcia z Tatr. Są przepiękne :)

      Usuń
  14. U mojej Siostry na wsi roze takze przecudne....
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie siostra lubi róże, bo inaczej nie kwitłyby cudnie.

      Usuń
  15. Piękne róże i piękne zdjęcia :)
    Zastanawiałam się właśnie, co z nimi zrobisz, bo już nie rozkwitną na dworze, ale doczytałam w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedne ścięłam i wstawiłam do wazonu. To takie koralowe, szlachetne. Tamte wyrzuciłam. Miały zbyt małe i zniszczone przez deszcz pączki.

      Usuń
  16. a u mnie jeszcze tylko aronia do zebrania i szlus, koniec sezonu...
    pozdrawiać jzns :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aronia dla ptaków, czy aronia na dżem. Nie wiem, czy ptaki lubią aronię, bo u mnie jest nietknięta i omijana przez kosy z daleka. Inne też się nie kwapią, a ja nie mam serca do robienia dżemów.

      Usuń

  17. Ostatnie początki :) świetna sprawa mieć taką odmianę, żeby tylko nie było jeszcze przymrozków.
    Mieszkasz na północy Mazowsza ?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, na samym końcu Polski na południu przy granicy czeskiej , obok Cieszyna:):):) Tu jest cieplutko, kiedy reszta Polski marznie. Przymrozki były , ale nie zaszkodziły.

      Usuń
  18. Dżdżyście, mgliście, jesiennie, ale pięknie :) Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszczu niewiele, za to słońce nas rozpieszcza. Kropelki na różach z mgły powstały:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.