Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie.

„Teraz nie czas myśleć o tym, czego nie masz. Myśl, co potrafisz zrobić z tym, co masz.” – Ernest Hemingway
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przystań Ocalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przystań Ocalenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, lutego 20, 2025

Pomóżmy naprawić "Zwierzakobus", proszę.

 Potrzebna pomoc- bez samochodu "Przystań" jest jak bez ręki. Dobrzy ludzie już działają, są wpłaty, ale to jeszcze mało, by naprawić samochód.



Kochani…
Czy ta zła passa się kiedyś skończy? Ile złego może spotkać nas? Czy my zrobiliśmy coś złego? Zmagamy się z kolejnym dramatem. Dramatem, który pewnie wielu uzna za błahy, drobny… My też myśleliśmy, że to drobna sprawa, którą ogarniemy na serwisie dosłownie w chwile i będzie po kłopocie. Niestety bardzo się pomyliliśmy… Jesteśmy załamani… Nawet nie wiem jak zacząć. Już nie wiemy jak prosić. Zaraz pewnie wyleje się na nas fala hejtu ale nie mamy wyjścia. Dominik jest na warsztacie bo nasz Zwierzakobus miał drobną usterkę. Jak bardzo się pomyliliśmy, że to drobna usterka. To jest coś niemożliwego… Wymianę głupiego reflektora wyceniono na 7000 zł!!! Tak, dobrze widzicie… Byliśmy przekonani, że to będą stosunkowo groszowe sprawy. Wycenę naprawy jaką usłyszeliśmy zwaliła nas z nóg… I co mamy zrobić???? Nie mamy takich pieniędzy. Uczciwie powiemy, że nie mamy go za co naprawić. To jak jakiś nieśmieszny żart, że wymiana takiej głupiej części może tyle kosztować. Części bez której teoretycznie samochód działa a praktycznie nie można z niego korzystać.
Jak mamy zostać bez auta? Czym pojechać do weterynarza, czym pojechać w razie nagłej sytuacji do kliniki z przyczepą. Zwierzakobus to na ten moment
jedyny samochód, który u nas jeździ z przyczepą. Jak dalej przy tylu zwierzakach funkcjonować bez auta??? Kochani, jest nam wstyd znowu prosić bo ostatnio prosimy o wiele. Ale bez Was nie damy rady… Przy tylu zwierzętach też nie damy rady bez auta. Po rozeznaniu tematu, przeszukaniu internetu, po wielu rozmowach, po wielu telefonach udało nam się uzyskać możliwość naprawy za praktycznie połowę pierwotnej kwoty. To niestety i tak wciąż dużo pieniędzy. Jesteśmy wściekli, że taka pierdoła bo jak inaczej nazwać tą usterkę może tyle kosztować… Nawet nie wiecie jak mam głupio i wstyd to pisać bo sami czujemy się jakby ktoś robił sobie z nas żarty… Zwierzakobus pokonał już wiele kilometrów, uratował wiele zwierząt, wiele zwierzaków przewiózł po nowe życie, przewiózł tony karmy dla zwierząt naszych jak i tych potrzebujących, niósł wiele pomocy. Jest nieodłącznym elementem naszego Przystaniowego życia… To taki nasz wymarzony Zwierzakobus. Jak mamy sobie poradzić bez niego? 😞
Blik: 723 808 002
Można wpłacić kilka złotych na ten cel:
91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
z dopiskiem "Zwierzakobus”
Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy
Dla przelewów zagranicznych:
Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426
Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW
link bezpośredni do płatności PayPal dostępny na prawym pasku z menu naszej stronywww.przystanocalenie.pl lub wskazując adres email odbiorcy kpdz.tychy@interia.pl
Z góry dziękujemy za każdą pomoc ❤

piątek, czerwca 17, 2022

Konie i nie tylko one, znalazły tu przystań- niezwykłe miejsce, niezwykli ludzie.

W lutym pojechaliśmy z darami dla zwierząt do Przystani Ocalenie, znajdującej się w Ćwiklicach niedaleko Pszczyny. O tej fundacji pisałam już tu:

https://poranek55.blogspot.com/2021/02/przystan-ocalenie.html

 


Przez cały rok,  z Młodą, gromadzimy stare koce, poszwy, ręczniki, narzuty i zasłony, dokupujemy trochę chemii (płyny do naczyń, podłóg, mydło w płynie), karmy dla psów i kotów, trochę ręczników papierowych, chusteczki nawilżające itp.

Był piękny, słoneczny lutowy dzień. Jazda do fundacji zajęła nam ponad godzinę, ale po drodze mieliśmy urocze widoki, rozmawialiśmy na różne tematy (zawsze mamy o czym z Jaskółem gadać- nie nudzimy się  w swoim towarzystwie)  i czas szybko zleciał. 


 

Na miejscu wyładowaliśmy rzeczy, postaliśmy trochę przed budynkiem przystani, porozmawialiśmy z jej kierownikiem o kłopotach z utrzymaniem przytuliska - rosnące ceny paszy, benzyny, rachunków za prąd i wodę. Opowiadał o tym, że zabranie przez rząd  1%, z podatków, który mogli ludzie przekazywać na rzecz fundacji, znacząco wpłynie na koszty jej utrzymania. Dowiedzieliśmy się również, że przytulisko jest zobowiązane utylizować obornik, a nie bardzo jest gdzie i koszty są ogromne. Kiedyś obornik spod koni brały pieczarkarnie, ale te zaczęły się na potęgę likwidować i obornik zaczął zalegać w pryzmach. Włączyła się ochrona środowiska, zrobił się pasztet, z którym trudno sobie bez finansów poradzić.

Słuchając tego pana, zaczęło do mnie docierać, że w takich przytuliskach kłopotem nie jest tylko wyżywienie, leczenie zwierząt, ale multum innych, związanych z opieką nad zwierzętami spraw- wykup pastwisk, remonty obiektów, sprawa obornika, rachunki bieżące, transport itp.

Przy okazji zobaczyliśmy wracające z pastwiska konie (było w miarę ciepło i już mogły trochę pobyć na „trawce”).



 

Smutne to- jest sporo ludzi angażujących się w niesienie pomocy, a rząd nie tylko, że nie pomaga, to jeszcze łupi środki na tych potrzebujących.

 

Adres do głównej strony Fundacji

https://www.przystanocalenie.org/

Adres do sklepu

https://www.przystanocalenie.org/sklep/

W sklepie zakupy są bardzo proste- klikacie w dany produkt, dajecie go do koszyka i za całość zakupów robicie przelew.

Sklep to duży magazyn, do którego sprowadzane są produkty za Wasze pieniądze, a potem według Waszego zamówienia, wybrane produkty trafiają do zwierząt.

W pierwszej kolejności potrzebne są: pasza dla koni, podkłady dla psów oraz kotów i żywność.

I jeszcze kózki, które w fundacji znalazły serdeczną opiekę. 


Nie robiłam więcej zdjęć. Na stronie fundacji jest ich wiele. Dostaliśmy również kalendarz na ten rok ze zdjęciami podopiecznych oraz opisem ich losu.


Linoryt "Dark and Light"

 https://www.touchofart.eu/Milena-Kowalska/mkowalsk7-Linoryt-Dark-and-Light/

 

 PS. Nadal pomagamy tutejszym Ukraińcom. Co tydzień zawożę środki czystości i żywność. Ostatnio zaczęłam dyżurować w punkcie zbiórki i wydawania. Tak, że nie było to jednorazowe Hip! Hip! Hurra! z naszej strony. A drwiło z mojego jakoby „słomianego zapału” wielu nieprzychylnych mi, na blogach, ludzi. Będziemy pomagać, dopóki będzie to potrzebne.

piątek, lutego 05, 2021

Przystań Ocalenie


Temu schronisku dla pokrzywdzonych zwierząt, pomagamy od prawie 10 lat- Jaskół ciut dłużej. Schronisko przygarnia wszystkie zwierzaki, nie tylko konie, które potrzebują pomocy i domu. Ponieważ nazbieraliśmy znowu trochę rzeczy, wykorzystując świetną pogodę, zrobiliśmy sobie wycieczkę do Ćwiklic (na północ od Pszczyny, w stronę Tychów). Po drodze kupiliśmy jeszcze trochę karmy dla psów i kotów.

Nasze dary. Tylko trochę karmy, bo nie wiedzieliśmy jaką należy kupić oraz koce, narzuty zasłony, ręczniki, obrusy i trochę poduszek na krzesła- w sam raz dla kotów lub psiaków.

 Z powodu pandemii, nie mogliśmy wejść do środka, by zobaczyć zwierzaki, co w normalnych warunkach można zrobić. Ale dostaliśmy piękny kalendarz i pokażę Wam, jakie fajne zwierzaki w schronisku znalazły swój spokojny dom. Oczywiście nie są to wszystkie zwierzęta, bo rok ma tylko 12 miesięcy, a zwierząt jest tam więcej. Mój komentarz jest oparty na informacjach, jakich udzieliła nam przemiła pani, która odbierała od nas rzeczy. Wizyta była krótka, ale wrócimy tam na wiosnę z kolejnymi darami😀😀😀

Okładka z adresami Fundacji i numerem KRS oraz Konta, ale to osiołki są tutaj super modelami
 

Pod każdym zdjęciem jest historia przedstawionego na nim zwierzęcia. Nie będę ich przytaczała, ale jak je czytałam, to się popłakałam. Każde zwierzę jest po przejściach, doznało krzywdy i bólu. Wiecie- są ludzie zwyrodnialcy i tyle.

Parę psów jest w kojcach, ale większość mieszka w budynkach.
Hana jest tak wielorasowa, że stanowi najbardziej "rasowy" egzemplarz kundla. Fajna jest i niesamowita .
Patrzę na oczy tych koni i zalewa mnie żal, a równocześnie ulga, że mają schronienie i jest im spokojnie.

Dwa koty po przejściach. Wiecie jak źli ludzie traktują koty, prawda. Nie będę pisała, co zrobiono tym dwóm kotom. Kotów w schronisku jest więcej.
Kucyk Alf

I krowa Borutka

W schronisku jest parę osiołków

A tego , przeglądając kalendarz, nie spodziewałam się. Odyniec, potężny odyniec, który również został uratowany przez pracowników schroniska.
Jest też stadko ocalonych owiec i baranów.

W zeszłym roku pracownicy schroniska wystosowali rozpaczliwy apel:

„Przystań Ocalenie w Ćwiklicach (woj. śląskie) to schronienie dla zwierząt - często starszych, schorowanych i niechcianych. Przede wszystkim koni, ale też kóz, psów, kotów czy osiołków.

"Każda sytuacja, w której odmawiamy [pomocy] łamie nas psychicznie. Mimo tylu lat prowadzenia przytuliska, nie staliśmy się odporni na cierpienie zwierząt, nie potrafimy przejść obojętnie, ale przede wszystkim musimy myśleć, o tych, którymi już się opiekujemy" - piszą przedstawiciele fundacji na stronie ratujemyzwierzaki.pl.

"My nie mamy żadnych dotacji od gminy, nie jesteśmy w żaden sposób wspierani przez państwowe pieniądze. Istniejemy tylko dzięki dobrym ludziom. Mamy na swoim utrzymaniu, nasze zwierzęta i dla nas to jest priorytetem" - podkreślają.

 

"My uratowaliśmy, zapewniliśmy dom już setkom zwierząt. Nie sztuką jest uratować kolejne zwierzę, wykupić z rzeźni.Trzeba je jeszcze leczyć, dać jeść, zapewnić opiekę weterynaryjną i mieć dla takiego ocaleńca miejsce. Nie mamy ani miejsca, ani środków" - piszą. Jak tłumaczą, w przytulisku jest ponad setka koni. Te, które uratowali jako młode zwierzęta, dziś są starsze i potrzebują specjalistycznej opieki. Schronisko nie ma pieniędzy ani na zajęcie się zwierzętami, które już w nim przebywają, ani na przyjmowanie nowych podopiecznych. Dlatego prosi ludzi dobrej woli o wpłaty.

"Nie wiemy, czy Przystań Ocalenie przetrwa ten kryzys finansowy, w którym w tej chwili jesteśmy... Chce nam się wyć z bezsilności… ale nie możemy rzucić, odciąć się, bo nasi czworonożni przyjaciele zaufali nam, a my podjęliśmy się opieki nad nimi. Zakładamy zbiórkę ostatniej szansy i jeśli się nie uda zebrać środków na najpilniejsze potrzeby, po prostu nie wiemy, co będzie dalej" - czytamy.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/to-koniec-przystani-ocalenie-fundacja-ratujaca-duze-zwierzeta-zaklada-zbiorke/2tzr71z 

Co jeszcze dodać?

 Jeżeli ktoś chce pomóc, to tu są namiary




 Strony Internetowe, gdzie jest więcej informacji

https://www.przystanocalenie.org/

https://pl-pl.facebook.com/pages/category/Nonprofit-Organization/Fundacja-Przysta%C5%84-Ocalenie-Organizacja-Po%C5%BCytku-Publicznego-210264679129301/