środa, 25 listopada 2015

Remanenty- do posłuchania "na słodko"


4 komentarze:

  1. no, i widzisz... przyganiał kocioł garnkowi... na samej "rzeźni" nie da rady przeżyć, muszą być chwile słodkiego wytchnienia od ostrego łojenia...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam....Jethro Tull też słucham z przyjemnością. Faktycznie wszędzie na ostro-czas ukoić nerwy muzyką:)

      Usuń
  2. Jestem zakochana w tym słodkim draniu Rodzie ,kiedy czuję się trochę niedowartościowana jako kobieta ,włączam którąś z jego płyt i jest cudownie .Nawet wyciągnęłam już kolędy przez niego śpiewane , są cudownie nastrojowe ,jak balsam na skołatane nerwy.Pozdrawiam Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Krystyno, że zajrzałaś, a ja trafiłam w Twój gust muzyczny. Z reguły to tu nie jest tak słodko, bo ja wolę rock, twardy w dodatku, a nade wszystko bluesa:)
      Poszukam sobie kolędy w wykonaniu Roda- też lubię tę jego "chrypę"

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.