środa, 23 stycznia 2013

Wszędzie lód


Lodowo, bardzo lodowo. Mroźno. Zima się rozkręciła. W poniedziałek ślisko do zabicia. Od rana gołoledź. O… gołoledź- w piątek posłuchałam sobie „Trójki”, a w niej „pani od polskiego” tłumaczyła etymologię słowa gołoledź.  No i w poniedziałek, pojawiła się  jak na zawołanie. Sam lód, wszędzie. Rano było mglisto, a potem, przy minusowej temperaturze zaczął padać deszcz, który przeszedł w mżawkę. Zalodziło świat. Najgorzej, że całe drzewa zalane są szklistą powłoką. Niedobrze, bardzo niedobrze, bo one duszą się w takim lodowym kokonie. A poza tym są bardziej podatne na łamanie się. Ciężar lodu zrywał też linie elektryczne. W poniedziałek trzy razy zaliczyliśmy brak prądu. Wczoraj już było trochę lepiej- zaczął prószyć śnieżek. I tak sobie prószy aż do dziś. A dzisiaj rano… akcja odśnieżanieJ. Jak pomyślę, że to tak będzie się kręcić jeszcze z półtora miesiąca, to mi tu przy kompie nogi i palce u rąk mrozi. Jednak jest mała, malutka zapowiedź wiosny- wczoraj dwa rudzielce ganiały się po świerkach i nocą słychać pomiaukiwania kocie. Ptaki też już zaczynają inaczej się nawoływać. Jutro pójdę naciąć leszczyny do wazonu. Mam nadzieję, że nie będzie zmrożona. Forsycja, którą przed świętami nacięłam, jakoś się słabo udała. Rozkwitła marnie i po dwóch dniach musiałam ją wyrzucić, bo kwiatki opadły.
Czas mi się skurczył. Odwiedzam zaprzyjaźnione blogi systemem przemiennym, żeby wyszło sprawiedliwie. Ale i tak są dni, kiedy komputer włączam po to tylko, aby sprawdzić pocztę.
Lodowo












18 komentarzy:

  1. Moze i niebezpieczne dla ludzkich kosci, moze i niezdrowe dla roslin, ale za to bajecznie piekne zjawisko. Nowe zlodowacenie nadeszlo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fatalne zlodowacenie:) Bajkowo to nawet jest, tylko ja naprawdę boję się o rośliny. A zwierzaki na takiej lodowej skorupie ranią nogi:( Byle do niedzieli. Ma odwilż przyjść:)

      Usuń
  2. słyszałam o braku prądu na południu Polski i w okolicach Zamościa. Straszna sprawa bez prądu. W tym domu tylko raz nam się to stało, ale zapowiadano kilka dni wcześniej.
    U mnie cudna zima, bez lodu na roślinach, ale za to lód w oczku szczelnie przykrył ryby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś bardzo często nie było u nas prądu. Najgorsze, że i wody wtedy nie było.Teraz już tylko awaryjnie. Paskudna sprawa, bo włączone komputery cierpią. A my zapaliliśmy mnóstwo świeczek i stworzył się całkiem niezły nastrój:)Czytam twoje posty, ale nie mogę skomentować. Spróbuje dzisiaj jeszcze raz przejść całą procedurę:)

      Usuń
  3. Witaj Jaskółko
    U mnie też lodowo , zdjęcia pięknie się ogląda siedząc w domu :)
    Ps. dzięki za to co u mnie napisałaś , no to mam sporo u Ciebie lektury do nadrobienia , na pozostałe Twe blogi też się skuszę :)
    Dobrej nocki Ci życzę , jak poczytam wszystko to się odezwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam jeszcze wczoraj w nocy u Ciebie:)Jak chcesz znać całą historię, to jeszcze w postach z poprzedniego roku, od sierpniowych- zajrzyj do Fatamorgany, tam jeszcze parę rzeczy tłumaczę.Niestety, sporo komentarzy musiałam wyciąć, bo były niecenzuralne i obrażające mnie oraz osoby u mnie komentujące. Mam je w archiwum. Czasem takie wredoty trzeba zachować :)

      Usuń
  4. ciekawe... zniknęły u mnie sikorki "bogatki", pojawiły się sikorki "ubogie"... musiałem im stołówkę przewiesić, bały się poprzedniego miejsca, zbyt eksponowane było na atak srok..
    a lodu to u mnie za specjalnie... owszem, zmrożony śnieg... i rozruch poranny z szuflą...
    pozdrawiać :))...
    aha... ciekawa fotka ta piąta od dołu... jakby zamrożony chrząszcz z długimi kolorowymi czułkami....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż- jakie czasy, takie ptaki:)Ja tez w ogrodzie powiesiłam słoninki między gałęziami. Tam sroki i sójki nie wejdą.
      To na zdjęciu jest resztką owocu róży. Faktycznie tak się kojarzy.

      Usuń
  5. Jest lodowo, jest przepieknie i diabelnie niebezpiecznie.Pod cięzarem lodu złamała się nam wczoraj piekna, stara śliwa i lezy teraz na płocie. Omal dzisiaj nie wywinęłam orła na progu kurnika.I to jest chyba teraz w całej POlsce. Mój tata na Śląsku wczoraj przewrocił się przy domu i potłukł sobie boleśnie bok. Nic nie złamał,ale w jego wieku juz takie rzeczy są bardzo niebezpieczne.
    Jaskółko, podoba mi sie to zdjęcie wieczornej, błyszczącej na niebiesko, zlodowaciałej drogi.Zaczarowany świat Królowej Śniegu...
    Pozdrowienia ze zlodociwałego POdkarpacia zasyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu dotarłam do swego bloga i mogę odpowiedzieć:)Taaaa zima w Polsce jest bardzo malowniczo- niebezpieczna. Trzeba chodzić na paluszkach, żeby zębów nie stracić. takie bajeczne widoki to cieszą na początku zimy, kiedy wszystko jest nowe. A pod koniec ja już mam ich dosyć :(

      Usuń
  6. Jak widać, nawet lód może być piękny. Pod warunkiem, że znajdzie się Ktoś:)), kto umie to zobaczyć i pokazać. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sopli szukałam - chyba wiem do kogo uderzać po prośbie ;)
    To już czas na leszczynę? Przed wielkanocą nacinam gałązek brzozy, ale zawsze trochę się spóźnię i ledwo mi się zazieleniają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez całą zimę coś tam wsadzam do wazonu. Forsycję, teraz natnę leszczyny, potem brzozy:) Udaje się:)

      Usuń
  8. Zima bardzo mi się podoba, a raczej podobała mi się, bo nieco się poobijałam i siedzę w domciu.Zimę zatem od kilku dni oglądam przez okna, ale tyż piknie...Serdeczności, Jaskółko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapustą się obłóż. Świetna na siniaki i wszelkie taki bóle. Nie ryzykuj. Zima zza szyby jest o tyle fajna, że nie ziębi:)Przejadło mi się już to białe. Brrrr...

      Usuń
  9. Pieknie to wyglada na zdjeciach i pewnie za oknem, ale tak na zywo? Raczej nie zazdroszcze. U nas przez caly tydzien bylo -5C i mam dosc, serdecznie dosc. Wczoraj wieczorem popadal troche snieg, tak 2-3 cm ale juz jutro pewnie nie bedzie po nim sladu, bo sie ociepla i dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra... macie cieplej, ale ten ostatni huragan... nie zazdroszczę :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.