piątek, 15 listopada 2013

Myśli jak czaple....

Myśli po głowie łażą, jak te czaple w wierszu Herberta.
Niestety, tak samo są leniwe i prawie w bezruchu. Po całym dniu galpoady, NIE chce mi się wieczorami już nic. Coś tam dziubdziam, coś oglądam.  Aaaaaaaa... polecam film obyczajowy "Służące". Lata 60te, Stany Zjednoczone- stan Missisipi, losy czarnych służących, pracujących w domach białych Amerykanów. Wierzyć się nie chce, w jaki sposób wtedy byli traktowani Murzyni. Mimo, że fabuła jest gorzka, nie brakuje dobrego humoru. Próbowałam też oglądnąć film "Wielki Gatsby", z Leonardo di Caprio, ale w połowie film wyłączyłam. Mdły, krzykliwy, a di Caprio mydłkowaty. Stanowczo lepsza jest książka i jej stara wersja filmowa. 
A ruch myśli? Chyba jesień daje znać o sobie: i te długie ciemne wieczory, i te poranne mgły, i te mżawki...

A niedawno taki zachód udało mi się złapać.







 Tak barwiło się południowe niebo
 a tak wschodnie
I próba panoramy:)

32 komentarze:

  1. Cuuudne zdjęcia! Ja dziś nic nie myślę - coś mnie wczoraj z lekka uszkodzili na rehabilitacji i boli mnie.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wczoraj zrobiło się przedwczoraj:) Pewnie już przestało bolec. Oby:)

      Usuń
  2. Żeby zrobić dobre zdjęcia np, zachodzącego słońca, muszę wdrapać się na dach. Inaczej będzie podrutowane sieciami energetycznymi, albo pozagradzane płotami. Fajne masz krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja się wczoraj wściekałam, bo chciałam zrobić zdjęcie od wschodniej strony, a tam pełno kabli ze słupów zakłóca obraz. cały świat odrutowany. Od zachodu jest ogród siostry z wysokimi drzewami, dlatego jest ich pełno na zdjęciach:)

      Usuń
  3. Majac TAKI widok z okna, mozna przezyc jesien bez specjalnego uszczerbku na psychice.
    Po dniu ciezkiej pracy chce sie zyc dla podobnych spektakli. Piekne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, pantero, nie z okna. muszę wejść w środek ogrodu. Z okna to ja widzę południowe niebo:) Od zachodu graniczę ścianą z "bliźniakiem" siostry i nie mam na niej ani jednego okna. Ale faktycznie, parę kroków i już niebo dla mnie:)

      Usuń
  4. Pięknie ci wyszedł ten zachód:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oglądałam ten film. Bardzo smutne czasy to były.
    Piękne nieba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film mi się podobał ze względu na grę aktorek. No i dowiedziałam się więcej o traktowaniu czarnej służby ( w ogóle Murzynów) przez amerykańskich białych. Zdałam sobie sprawę, że wiedza, którą na ten temat mam jest ciągle nikła.

      Usuń
  6. Służące znam z książki, nie wiem czy warto sobie psuć jej obraz.
    Nieba - cud mniód!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest dobry, chyba nie zawiedziesz się. Ja spróbuje teraz przeczytać książkę. Żaden film nie odda w pełni słów pisanych.

      Usuń
  7. Me myśli wciąż zabronione - przez PiS, Episkopat i... żonę!
    całuski niesforne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, bardzo niesforne.... bardzo... rozumiem tylko obawy przed żoną, natomiast pozostałą dwójkę po prostu olej i uwolnij swe myśli... uwolnij... Eeeeeee, co ja tu mówię. Twoje myśli są wolne, jak ptaki i bardzo niezdyscyplinowane. Nie zalewaj o jakichś ograniczeniach.

      Usuń
  8. Znam ten film - zrobił na mnie przygnębiające wrażenie.
    Ależ widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odczułam przygnębienia. Raczej lekkie oszołomienie, kiedy jedna służąca mówi drugiej, jak ma gotować, podawać do stołu i coś o łyżce było, którą próbuje potrawy- drugi raz nie używać czy coś podobnego. Najbardziej zbulwersowała mnie sprawa oddzielnych WC dla czarnej służby. W ogóle... białe, wredne babska.

      Usuń
  9. zachód przecudny, świetnie go ujęłaś, no i wiesz, że ja kocham zachody i chmury :))) Gadsbiego też nie obejrzałam do końca, nawet nie doszłam do środka. Leonardo lubię, ale też mi się nie spodobał w tej roli, a fil pozbawiony klimatu. zrobiony zbyt nowocześnie i tak, jak mówisz krzykliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wycofałam, kiedy Gatsby spotyka się po latach z Daisy. To jego oczekiwanie na nią, afektowane miny, jakaś sztuczna nerwowość... nie... tu di Caprio zrobił fuszerkę. Oglądałam starą wersje, która była o wiele lepsza.

      Usuń
  10. Przyroda zastyga, to i nasze myśli również.
    Fajne zdjęcia Ci powychodziły, dobrze mieć takie widoki w pobliżu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, takie widoki pomagają mi wyluzować się po całym dniu pracy. A dzisiaj jest mgła i tak ciuchutko:):)

      Usuń
  11. na temat traktowania czarnej służby polecam film "Mandingo"... osobiście nie mam nic przeciwko paru pasom w pupę przed i w trakcie, ale pod warunkiem, że obie strony to bawi... sama deklaracja "fajnie mi z tym" w tamtejszych uwarunkowaniach to sporo za mało... bo co miała dziewczyna powiedzieć?... każdy najmniejszy odruch sprzeciwu równałby się z masakrą...
    fotki jak zwykle super... to kukurydza tam jest na tej przedostatniej?...
    pozdrawiać jzns :D...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak znajdę film, to obejrzę:) To kukurydza, ale bez "wkładki":):):) Już jej nie ma. I dobrze, bo mnie zaczynała wkurzać. Cały widok na góry zasłaniała. Mam klaustrofobię. Dusiła mnie:):):)

    OdpowiedzUsuń

  13. Żeby nie było jeszcze tak dużo chmur zdjęcia byłyby jeszcze ciekawsze ale i tak masz lepiej ode mnie, ostatnio mało co słońce wygląda...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba na południe kraju się przeprowadzić. Jednak i u nas zaczyna się pogoda psuć.

      Usuń
  14. Znam film, świetny! "Wielki Gatsby" nie przemawia do mnie ani w książce, ani w filmie. Zdjęcia, jak zwykle cudowne.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie filmy. A "Wielki Gatsby" jest przereklamowany:)

      Usuń
  15. Kiedyś potrafiłem nazwać te wszystkie chmury, a teraz po prostu mi się podobają
    Nie wiem co lepsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają się podobać i dobrze, że tak jest:)

      Usuń
  16. Nieba-zachwycajace.
    A za te recencje wielkie dzieki, bo nawet nie zaczelam ogladac Wielkiego Gatsby z Di Caprio, jakos nie lubie goscia i juz. Dziecko pokazalo mi fragmenty nowej wersji i starczy. W starej : wielka muzyka, dobre aktorstwo -to wole:)
    Serdecznosci sle;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodu di Caprio nie oglądałam "Tytanica". nie trawię tego aktora, ale chciałam zobaczyć nową wersję. Niestety, całość jest niestrawna. Jednak to rzecz gustu. Innym może się i aktor, i film podobać.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. W oryginale jeszcze lepsze. Ubolewam, że zdjęcia nie oddają w pełni natury, chociaż się staram

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.