wtorek, 12 lutego 2019

Ryjek :)

Przyjechał do mnie w pudełku. Śliczny mały Ryjek:)

 Dostałam go od Marii, która robi niesamowite Dyniaki i Okularników. Ryjek jest upleciony na drutach z rudej włóczki, oczy ma z koralików, łapki też, a szłapki z dwóch dużych guzików. Niesamowity jest:) Oprócz Ryjka, dostałam jeszcze kartkę z miłymi słowami oraz kawałki najprawdziwszego aksamitu, nie jakiegoś sztucznego, tylko uczciwego, bawełnianego. Już mam pomysł, co z niego zrobię.

Kto chętny do podziwiania prac Marii, a jest co, daję link do jej bloga- TU. Oprócz jej wytworów, można na blogu Marii zobaczyć bardzo interesujące zdjęcia z wrocławskich parków oraz niesamowite relacje z wrocławskich wystaw artystycznych.

Kiedy wyjęłam Ryjka z pudełka, poczułam się jak mała dziewczynka- prehistoryczne czasy-  która dostała misia z marzeń. A właściwie, dlaczego starsze panie nie mogą cieszyć się pluszakami tak, jak małe dzieci? Ktoś nam ukradł uczucia, zabronił cieszyć się pluszakami? Nie wypada?

A mój mój Ryjek zamieszkał na półce obok biurka. Ma stamtąd widok na cały pokój i na moje zmagania robótkowe. Ile razy popatrzę na niego, to poprawia mi się humor.
Dziękuję Ci, Mario, z całego serca za tę przefajną maskotkę:)

31 komentarzy:

  1. Rzeczywiście uroczy stworek, ja już zajrzałam do Marysi i podlinkowałam sobie jej bloga, żeby w wolnej chwili więcej pooglądać. Zdjęcia robi super, co za chwilę jej osobiście napiszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marija jest miszczem swiata w robieniu czegos z niczego, jej pomyslowosc i kreatywnosc nie maja sobie rownych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobają mi się jej okularnicy:)O dyniakach już nie wspomnę, ale Ryjek wszytko przebił:)

      Usuń
  3. Ale fajny stworek :D Wyobrażam sobie jaką był miłą niespodzianką :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowita spodziewana niespodzianka. Zakochałam się od pierwszego "zdjęcia" Ryjka na blogu Marii i zlitowała się nade mną. Pewnie czuła, że ta miłość mnie wypala:)Posłała mi stworka:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cudny. Chciałam go troszkę wyprostować, bo on ma karczycho pochylone, ale Młoda mnie ofuknęła, że psuję mu urodę:) Zostawiłam go w spokoju:)

      Usuń
    2. Młoda miała rację, wyprostowany to już nie będzie Ryjek, poza tym to zrobiłam go tak, żeby nie dał się wyprostować :):):)

      Usuń
    3. No nie da się wyprostować. Doopka nie puszcza. I bardzo dobrze, bo to "przygarbienie" jest dla niego fajnym, charakterystycznym sznytem". :)

      Usuń
  5. PREDATOR BŹDZIĄGEWNY, aczkolwiek NIEGLUŚNY...
    to pierwsze określenie, które mi przyszło do głowy jak już się naoglądałem...
    pjzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko:):) A co to znaczy niegluśny? Gluta żadnego u niego nie widziałam:) Kichać też nie kicha:)On raczej z tych spokojnych Bździągowatych

      Usuń
  6. Słodki. Znam dyniaki Marii, są bardzo pomysłowe a jej spacery z nimi ciekawe. Z innej strony poznaję swoje miasto, to bardzo ciekawe zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyniaki usadawiane są w takich nieoczekiwanych i dziwnych miejscach, że perspektywa otaczającej je przyrody robi się tajemnicza i niecodzienna. A Ryjek spodobał mi się najbardziej, kiedy spoglądał z konaru drzewa na Marię.

      Usuń
  7. Ryjek z krecikiem mi się skojarzył, niech dzielnie wspomaga Cię w poprawianiu humoru:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile razy na niego spojrzę, to uśmiecha mi się dusza. Jest w nim coś takiego pogodnego:)

      Usuń
  8. Oooooooooooo!!! Chyba znam i to osobiście ;)
    Przeczucie mnie nie myliło, Ryjek trafił do właściwej osoby, cieszy mnie to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo, zabawny ten Ryjek! I pomysłowo zrobiony.Ojej, ostatnio taki prawdziwy aksamit to widziałam z 8 lat temu, gdy likwidowałam spódnicę z której "wyrosłam".Gdybym przewidziała, że zrzucę te drobne 10 kg to miałabym ją teraz jak znalazł.Tyle, że ten aksamit ma fajniejszy kolor,bo moja spódnica to był ciemny brąz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maria ma niezwykłe pomysły. Ryjek jest zrobiony na drutach i pomysłowo wykończony:)Aksamit bardzo mi się podoba. Jest mięsisty, nie rozciąga się i ma piękny kolor.

      Usuń
  11. Gratuluje Jaskółko pięknej niespodzianki i prezentu. Maria ma wyczucie, do kogo powinien trafić, żeby było dużo frajdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A frajda jest wielka:)Bardzo się cieszę z prezentu:)

      Usuń
  12. Słodziutki. Bardzo łądny prezencik i sprawiający wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W oryginale to jest dopiero fajny:) Cenny, bo robiony ręcznie i w dodatku jedyny taki:)

      Usuń
  13. Lubię własnoręcznie zrobione rzeczy ale włóczka, druty i szydełko to dla mnie czarna magia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ręcznie robione maskotki mają niezwykły urok. Ryjek jest bardzo oryginalny. odbiega tym od maskotek robionych na szydełku. Na szydełku i na drutach potrafię, ale nie ciągnie mnie to.

      Usuń
  14. Słodziak. Nigdy nie widziałam ryjka robionego na drutach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maria robi takie cuda. Takie i jeszcze fajniejsze z dyni:)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.
Jeżeli chcesz obrażać moich gości lub mnie- nie wysilaj się, natychmiast to usunę.
Jednym słowem hejterzy, gnomy, trolle, banda różowego misia , nie mają tu czego szukać.