„Teraz nie czas myśleć o tym, czego nie masz. Myśl, co potrafisz zrobić z tym, co masz.” – Ernest Hemingway

29 listopada 2025

"Dajcie mi losu, szczęścia, miłości."

 Winieta: Świąteczne wróżby, autor: Konstanty Makowski

„Miniaturka filmowa „Rodzanice” to kolejna odsłona cyklu Kalendarz Słowiańskich Baśni, realizowanego przez Siostry Bui dzięki stypendium MKiDN.

Tym razem, w okresie jesiennych długich wieczorów, sięgamy do korzeni jednego z najpopularniejszych polskich zwyczajów – Andrzejek. . To artystyczna wizja spotkania z przeznaczeniem, utkana z ludowych wierzeń i pragnienia poznania przyszłości.

RODZANICE (zwane też Narecznicami, Sudiczkami, Zorzami lub Zorzeczeńkami) – w wierzeniach dawnych Słowian były niewidzialnymi tkaczkami losu. Pojawiały się przy kołysce nowonarodzonego dziecka, by na czole zapisać jego przyszłość i uprząść nić życia. To one decydowały o długości trwania żywota oraz o tym, czy będzie on szczęśliwy. Choć zazwyczaj kojarzone z narodzinami, ich obecność była wyczuwalna zawsze tam, gdzie ważyły się losy człowieka – także w sprawach miłosnych.

ANDRZEJKI A POGAŃSKIE JĘDRZEJKI Współczesne Andrzejki to echo dawnych, pogańskich obrzędów, które odbywały się w okresie przesilenia jesienno-zimowego. Był to czas graniczny, kiedy zasłona między światem ludzi a zaświatami stawała się cieńsza, co sprzyjało wszelkim wróżbom. Kościół, nie mogąc wyplenić tych praktyk, schrystianizował je, wiążąc z postacią św. Andrzeja.

Dla dawnych panien ten wieczór nie był zabawą, lecz śmiertelnie poważnym rytuałem. Wierzono, że odpowiednio zadane pytania i wykonane czynności mogą nagiąć nić przeznaczenia lub przynajmniej pozwolić ją podejrzeć. . LANIE WOSKU I SYMBOLIKA Najsłynniejszy zwyczaj – lanie wosku (ceromancja) – ma głębokie korzenie magiczne. Dlaczego wosk? Jako produkt pszczeli był uważany za substancję czystą, świętą i mającą moc łączenia ze światem duchów. Wylewanie go przez klucz (symbol otwierania tajemnic i bram zaświatów) na zimną wodę miało utrwalić kształt przyszłości.

Cień rzucany przez odlew na ścianę był wiadomością z „drugiej strony”.

W filmie wykorzystano autentyczne zaklęcie – pieśń z prośbą o dobrego męża, skierowaną bezpośrednio do Rodzanic (Zorzy). Tekst ten został odnaleziony i zachowany w zapiskach etnograficznych w Miesięczniku Geograficzno-Etnograficznym „Wisła” (1887/1905). To dowód na to, jak mocno wiara w sprawczość tych mitycznych opiekunek trwała w ludzie, mieszając się z chrześcijańską modlitwą.

ZAKLĘCIE: Zorzyczki, zorzyczki, trzy was jest jedna porankowa, druga południowa, trzecia wieczorowa. Dajcie mi losu, szczęścia, Miłości. i towarzysza mojego Zorze, zorzeczeńki! Wszystkieśta moje siostruczeńki! Siadajta na konia wronego I jedźta po towarzysza mojego. Żeby on nie mógł beze mnie ni spać, ni jeść, ni siadać, ni gadać. Żeby ja mu się spodobała we stanie, w robocie, w ochocie. Żeby ja była wdzięczna i przyjemna Bogu i ludziom, i temu towarzyszowi mojemu.


Realizacja: Siostry Bui Projekt zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. .

WYSTĄPILI: CHŁOPAK: Grzegorz Gastman

DZIEWCZYNA: Kaja Domańska

RODZANICE: Beata Godlewska, Marta Suzin, Gaja Grabowska

GROMADA: Tomasz Poręba, Mia Tejwan, Martyna Tejwan, Karolina Barszczewska, Sylwia Domańska, Taniec z Wachlarzami Bojowymi .

KOSTIUMY: Katarzyna Sałdak, Beata Godlewska, Siostry Bui .

POMOC: Rafał Grabowski, Dorota Borodziuk, Tomasz Poręba, Iwona Czapla. . Podziękowania za udostępnienie Chaty: Fundacja Numinosum .

ZDJĘCIA, REŻYSERIA, SCENARIUSZ, MONTAŻ, SCENOGRAFIA, MUZYKA i wiele innych funkcji: Siostry Bui . „Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”.”

Autor: CassiopeiaArt
https://blog.slowianskibestiariusz.pl/bogowie/rodzanice/

https://www.youtube.com/watch?v=xQ35Nsmy3V8

obraz na winiecie z:

 https://www.naszeszlaki.pl/archives/53652