poniedziałek, marca 14, 2022

O wronach i kawkach.

 


Dzisiaj przeleciały nad ogrodem dwie wrony i przypomniałam sobie, że mam fajne filmy z wronami, a w obecnych realiach, kiedy człowiek jest przesiąknięty wieściami tragicznymi lub  bombardowany głupotą  oraz arogancją, odczuwa ogólny welschmetrz*, fajnie jest na chwilę oderwać się i wrócić do przyrody. Wrony oraz kawki- krukowate, które lubię i gdy tylko mogę, obserwuję je z przyjemnością.

Wrony.

Moje wspomnienia na temat wron są niewielkie, bo oprócz jednego mglistego obrazu, w którym wrony siedzą wysoko na gałęziach starych dębów w parku, obok którego wracałam do domu po lekcjach w podstawówce, nic więcej mi się nie przypomina. Siedziały tam i pokrakiwały niegłośno. I podobnie wspomnienie- pszczyński park przypałacowy (nawiasem bardzo ładny), lecę na przystanek (wtedy codziennie dojeżdżałam do innej podstawówki, bo trenowałam już w klubie) przez ten park i tak samo rejestruję pokrakiwanie wron w szczytach drzew. A, i jeszcze mgła- wrony kojarzą mi się z mgłą i listopadem. Wszystko. Pewnie gdzieś tam w pobliskich lasach mieszkały, jednak jakoś szczególnie ich nie zapamiętałam.

Tutaj często obserwuję przelatującą parę wron ze wschodu na  zachód i odwrotnie do niedalekich lasów lub zagajników. Zawsze któraś z nich donośnie kracze. Nigdy tutaj nie widziałam  stada wron.

Więcej o wronach https://www.ekologia.pl/srodowisko/przyroda/wrona-siwa-opis-wystepowanie-i-zdjecia-ptak-wrona-siwa-ciekawostki,26825.html

Z tego, co przeczytałam tworzą pary monogamiczne i to by się zgadzało z moimi obserwacjami.

Dwa filmy nakręciłam w zeszłym roku w kwietniu. Byłam w ogrodzie, kiedy od wschodu przyleciała i usiadła na akacji strasznie zdenerwowana wrona. Bardzo krzyczała i była zaniepokojona. Potem przeniosła się na sosnę. Posiedziała tam trochę, po chwili, kracząc głośno odleciała.


 

Następne trzy filmiki nakręciłam w grudniu, w zeszłym roku. Na starej gruszy, u sąsiada w ogrodzie, usiadła para wron. Najpierw siedziały na szczycie drzewa, potem jedna odleciała, wróciła z czymś w dziobie i zaczęła ucztować.


 


Teraz o kawkach.

W obu leśniczówkach, w ich kominach, mieszkały kawki. Straszne hałasowały, szybując nad dachami. Kawki mają paskudny zwyczaj wić w kominach gniazda, skutecznie komin zapychając. I robiły to permanentnie każdej wiosny. Pal licho, kiedy wiły gniazdo w kominie odprowadzającym dym z pieca w pokoju. Była wiosna, szło lato i wtedy w pokojowych piecach nie paliło się. Gorzej, kiedy zatykały komin od pieca kuchennego,  w którym paliło się na okrągło przez cały rok.   Wtedy dosłownie była  zadyma na cały dom. Jak w pierwszej leśniczówce ojciec pozbył się kawek, nie pamiętam. Natomiast w tej drugiej, matka kategorycznie zabroniła używać skutecznego środka na kawki- dubeltówki i pamiętam, jak płoszyliśmy je wrzaskiem oraz klaskaniem, biegając dookoła domu, gdy tylko chciały siadać na kominach. Widać nasze upiorne darcie się poskutkowało, bo kawki wyniosły się po jakimś czasie i już nie wróciły.

Kawki widywałam jeszcze w miastach i żerujące na ogromnym wysypisku śmieci, które na nasze nieszczęście, znajdowało się niecały kilometr od domu (do którego wyprowadziliśmy się z leśniczówki). Przylatywały ogromnymi stadami,  „krzycząc”  donośnymi, przenikliwymi tonami. Zresztą, kto nie zna głosu kawki?  Okupowały śmietnik do zmroku. Potem odlatywały w stronę niedalekiej Karwiny, gdzie prawdopodobnie nocowały blisko budynków.  Tutaj kawek nie widuję. Szkoda- było by to jakieś dodatkowe urozmaicenie moich ptasich obserwacji

O kawkach tutaj  https://natura.wm.pl/zwierzeta/204/Kawka-zwyczajna-kawka

 


 

Dla niewtajemniczonych

* Welschmetrz- ból świata

 

 

sobota, marca 12, 2022

A tymczasem ( 5. Jak pisowskie kanalie kombinują, by pomóc, a jednak nie pomóc)

 Straszna wojna w Ukrainie trwa, a tymczasem pisuarowskie sejmowe mendy wywijają sprawę pomocy uchodźcom tak, by pomóc tylko tym, których nawiedzeni pisowcy wytypowali. Dlatego, każdy, kto martwi się o los tych imigrantów, którzy dalej marzną w lasach na białoruskiej granicy (a jest jeszcze bardzo dużo takich martwiących się, jak i imigrantów w tamtych lasach), ma teraz jasno pokazane, że oni nie dostaną żadnej pomocy. Rasistowskie, pisowskie dranie nadal trwają przy swoich fobiach i dzielą uchodźców na tych "odpowiednich" i tych "nieodpowiednich". A żeby było jeszcze bardziej dziadowsko, to zamieszczono w tej ustawie parę punktów, niezgodnych z  unijnymi dyrektywami. Może to skutkować  zaskarżeniem Polski do TS i wstrzymanie środków z kasy unijnej.

"Specustawa o pomocy Ukraińcom wymaga poważnych uzupełnień

Specjalne przepisy, które mają ułatwić pomoc dla uchodźców z Ukrainy, nad którymi właśnie pracuje parlament, wymagają jeszcze ważnych uzupełnień. Przede wszystkim, nie dostrzegają obywateli krajów innych niż Ukraina uciekających przed wojną, a także tych Ukraińców, którzy trafią do Polski np. przez Słowację. Przy okazji, okazują się być niezgodne z unijną dyrektywą o tymczasowej ochronie wysiedleńców, jaką na początku marca przyjęła Rada UE.

Specustawa zakłada również, że pomoc przysługiwać będzie wyłącznie obywatelom Ukrainy, którzy granicę polską przekroczyli bezpośrednio z terenu swojego państwa. Ochrona i prawa gwarantowane specustawą nie obejmą ani bezpaństwowców, ani obywateli innych państw, którzy w momencie agresji Rosji na Ukrainę przebywali na jej terytorium.

Przywołany zapis w specustawie stoi w sprzeczności z prawem Unii Europejskiej. Konkretnie, z wydaną na początku marca dyrektywą Rady UE o tymczasowej ochronie wysiedleńców z terenów ogarniętych wojną. Na jej mocy wszyscy uciekinierzy z terenów ogarniętej wojną Ukrainy mają mieć w krajach Unii zapewnioną roczną ochronę, prawo do pobytu, prawo do pracy i wsparcia państwa. Dotyczy to właśnie wspomnianych bezpaństwowców czy obywateli krajów trzecich czy ich rodzin, którzy w momencie agresji rosyjskiej przebywali w Ukrainie.

To jednak nie koniec, bo w unijnej dyrektywie tymczasowa ochrona zapewniona jest wszystkim osobom uciekającym z ogarniętej wojną Ukrainy, bez względu na to, jaką drogą uciekają. Mają też prawo wybrać sobie spośród krajów unijnych ten docelowego pobytu i liczyć w nim na ochronę, jaką zapewnia unijna dyrektywa — prawo do pobytu, do pracy, etc. Tymczasem polscy rządzący w specustawie zapisali, że pomoc dostaną tylko ci, którzy granicę Ukrainy z Polską przekroczą "bezpośrednio". W praktyce — jeśli uciekający od wojny Ukrainiec wjedzie do Polski przez Słowację lub Węgry, to już pomocy od państwa nie dostanie, specustawa go nie obejmie.

— Jeśli zawężamy zakres dyrektywy unijnej, to tworzymy w Polsce system dualizmu prawnego. Z jednej strony jest prawo polskie, a z drugiej prawo Unii, które powinno być nad polskim nadrzędne i stosowane bezpośrednio — mówi Onetowi mec. Piotr Sawicki, specjalizujący się w prawie migracyjnym.

— Za stworzenie przepisów, które są zasadniczo rozbieżne z prawem Unii, może nam grozić nawet skarga Komisji Europejskiej do unijnego Trybunału Sprawiedliwości — ostrzega. — Czy w ślad za tą skargą może iść wstrzymanie Polsce wypłaty środków na pomoc dla uchodźców? Nie sądzę, by wobec ilości przyjętych przez Polskę uciekinierów wojennych doszło aż do tego, jednak Unia może nas po raz kolejny zdyscyplinować i nakazać rozszerzenie grupy uchodźców objętych pomocą państwa na mocy specustawy — zaznacza.

— Fakty są takie, że my jako państwo nie możemy sobie wybiórczo wskazywać grup, którym pomożemy. Zaś dyrektywę Rady UE możemy wyłącznie rozszerzać, a my ją w specustawie mocno zawężamy — podkreśla prawnik.

Mec. Sawicki dodaje, że na mocy polskiej specustawy jakiejkolwiek pomocy państwa w naszym kraju pozbawiona zostanie niemała grupa przebywających w Ukrainie Afgańczyków, Azerów, osób z Kazachstanu, państw afrykańskich czy nawet Rosjan.

— Jeśli nie są oni żoną lub mężem obywatela Ukrainy, to w Polsce nie dostaną od państwa żadnego wsparcia — wyjaśnia. — Tymczasem części z nich prawo do pomocy od każdego kraju Unii daje unijna dyrektywa. Jednak nie ma w tej dyrektywie mowy wprost o tych, którzy zamieszkiwali w Ukrainie na pobyty stałe lub czasowe. Nie wiadomo, kto miałby im pomóc. I tu państwo polskie miałoby pole do popisu. Wystarczyłoby, gdybyśmy wprowadzili tę specustawę z zapisem, że te osoby, właśnie na przykład Hindusi, Azerowie czy Afgańczycy w ciągu 15 dni legalnego pobytu w Polsce mogą dalej zalegalizować swój pobyt w naszym kraju. To dawałoby im realną pomoc, tymczasem polska specustawa o nich po prostu zapomina — mówi mec. Sawicki.

— Ja liczę na to, że podczas prac w parlamencie te rozbieżności między specustawą a prawem unijnym zostaną usunięte, że ten akt prawny w końcu zostanie przyjęty. Bo dziś sytuacja jest taka, że znaczna część urzędów wstrzymuje się od jakichkolwiek działań na rzecz uchodźców. Po prostu nie stosują unijnej dyrektywy, bo wszyscy zasłaniają się tym, że czekają na specustawę. Niech więc ona wreszcie się pojawi, byle w sensownym kształcie — kwituje mec. Sawicki."

 https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/specustawa-o-pomocy-ukraincom-wymaga-powaznych-uzupelnien/y0bnlk9,79cfc278


 

 

 

czwartek, marca 10, 2022

Przestań kłamać, zacznij myśleć.

Z Facebooka, niestety zaniedbałam i nie zapisałam autorki.
 

Wiecie, że namiętnie haftuję i robię różne rzeczy rękodzielnicze. By nie zwariować z tego natłoku myśli, dotyczących codziennych sytuacji i tu w Polsce, i w Ukrainie, chodzę po różnych blogach z rękodziełem- tak od bloga do bloga (umieszczonego na pasku). Bardzo interesujące są blogi rosyjskie i ukraińskie (oglądałam jak leci,bez rozróżniani- rosyjski, ukraiński). Zazwyczaj tylko oglądam, co dziewczyny robią, ale dużo blogów ma translator i mogę sobie przeczytać po polsku treści w postach. I dzisiaj weszłam na blog, jak się okazało Ukrainki...

Przeczytałam i poczułam się bezsilna...

 

Post został napisany 10 marca, takie daty są przy komentarzach. 

"14 dzień wojny

Dziś chciałabym napisać, że mój blog ma 12 lat i pokazuje hafty, ale z żalem mogę tylko odnotować, jak nieznośnie ciągną się DWA tygodnie czy 14 dzień wojny. Nie zwracamy uwagi na daty w kalendarzu (takie jak 7 czy 8 marca), czasami dni tygodnia są zapomniane i pogmatwane. Tak, w zasadzie nie jest to takie ważne. JUŻ 14 trudnych dni, gdy rosyjski „asvabaditel” bezcześci naszą ziemię, zabija cywilów i bombarduje nasze miasta. 

Oczywiście wszyscy politycy nadal są kłamcami, ale chyba nikt nie pamięta takiego kłamstwa. Propaganda rosyjska nie robi wrażenia na społeczności światowej, a jedynie na jej mieszkańcach. Cały świat już widział i zdawał sobie sprawę z okropności tej wojny i tylko Rosjanie nadal wierzą we własną teorię „wyzwolenia”. Jeśli jeszcze się nie zorientowałeś, to na Ukrainie nikt nie spotka Cię z uściskami, a kwiaty otrzymasz tylko w formie wieńców. 

Nie musimy być zbawieni, naziści tu nie rządzą, nie chcieliśmy (co za herezja!!) zagarnąć Rosji i… i tak dalej na liście. My, Ukraińcy, jesteśmy teraz wszyscy razem! Bez partii i przekonań stajemy przeciwko Rosjanom, przeciwko wojnie i inwazji na nasze terytorium! Mamy teraz tylko NASZE i Rosyjskie! Czy tego chciałeś? - Otrzymane! Cały świat odwrócił się od Rosji. I nie ma wielkiego narodu i braterskich ludzi! Teraz wszyscy wiedzą, jak wyglądają faszyści naszych czasów, którzy nawet nie rozumieją, dlaczego walczą. Twoi dziadkowie by się wstydzili!

Przestań kłamać! - mówią dyplomaci i zwykli ludzie na całej planecie. Zacznij myśleć i podejmować decyzje, zamiast słuchać narzuconych opinii.

Już ponad 12 000 Rosjan nie wróci do domu. A jeśli niedługo wpłynie to na twoją rodzinę lub rodzinę znajomego lub znajomego znajomych?! Pomyśl teraz albo będzie za późno. Nie czekaj, aż twój mąż, syn, wujek, siostrzeniec wyjdą na „nauki”. 

Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał wstawać o 6 rano z eksplozji, ale stało się to 24 lutego 2022 roku. Nie strzelamy, ale często zdarzają się naloty. Przyjechało już wiele osób, które uciekły przed ostrzałem, mają dość przetrwania w schronach i chcą żyć na wolnej Ukrainie.

Chwała Ukrainie! 💙💛 Tremaimosya! "

 

https://vasylynkinyprodelki.blogspot.com/2022/03/14.html

 Nie wiem, czy tą drogą- apel Ukrainki na blogu rękodzielniczym- dotrze do Rosjanek to, co się dzieje w Ukrainie. 

Bardzo chciałabym, by to przeczytały i zareagowały.

P.S. Zaznaczenie na czerwono moje. Jak bardzo są te słowa aktualne i jak bardzo dotyczą nas wszystkich ludzi, a szczególnie tych grup, które nadal zaprzeczają istnieniu wojny w Ukrainie oraz wierzą w teorie spiskowe ( foliarze- opamiętajcie się w końcu)

środa, marca 09, 2022

Oooo... ja cierpię dolę... ( 5) Jak pisowski rząd chciał zapewnić sobie dalszą władzę.

"Rząd PiS od listopada 2021 r. wiedział, że nadciąga największy w najnowszej historii kryzys. Zaślepiony w coraz bardziej desperackiej walce o utrzymanie władzy zmarnował czas

 


W listopadzie 2021 r. rząd Stanów Zjednoczonych przekazał sojusznikom w Europie niepodważalne informacje swojego wywiadu dotyczące rosyjskich planów inwazji na Ukrainę. Z tego, co dziś wiadomo, Amerykanom udało się ustalić nie tylko wielkość sił, jaką Rosja przerzuca nad granicę z sąsiednim krajem i na Białoruś, ale też plany operacji i okupowania kraju.

Według amerykańskich źródeł Rosjanie mieli listy proskrypcyjne Ukraińców, których uważali za zagrożenie. Zamierzali ich zabić na miejscu lub wywieźć z kraju i uwięzić. Chciałbym zobaczyć twarze europejskich polityków, którzy jeszcze niedawno wzywali, by unikać eskalacji wobec Rosji, gdy widzieli materiały przywiezione przez szefową amerykańskiego wywiadu Avril D. Haines.

Wśród wtajemniczonych był także premier Mateusz Morawiecki. Jakie kroki przedsięwziął polski rząd, by przygotować się na wybuch wojny za naszą wschodnią granicą i nieuchronny kryzys humanitarny wywołany falą uchodźców?

Lex TVN, żarówki i spotkania z proputinowską prawicą

Ministerstwo Aktywów Państwowych kierowane przez Jacka Sasina w sytuacji nadciągającej wojny wymyśliło kampanię billboardową, która miała zrzucić na Unię Europejską odpowiedzialność za potężny skok cen energii. Sasin albo któryś z jego zastępców wymyślił, by na żarówce dorysować unijne gwiazdki. Akcja kosztowała 12 mln zł.


 

Premier Mateusz Morawiecki 3 grudnia witał w Warszawie z honorami należnymi głowie państwa Marine Le Pen, przywódczynię francuskiej skrajnej prawicy. Le Pen brała od Kremla pieniądze na kampanie wyborcze, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" powiedziała, że Ukraina leży w rosyjskiej strefie wpływów. Morawiecki, choć wiedział, jaki los Ukrainie szykuje Rosja, nie reagował. Pod koniec stycznia, gdy dowodów na to, że inwazja jest nieuchronna, było mnóstwo, Morawiecki spotkał się z Le Pen i innymi agentami Kremla w Madrycie. Le Pen później domagała się wycofania Francji ze struktur wojskowych NATO. Morawiecki też milczał.


 

17 grudnia 2021 r. Jarosław Kaczyński nakazał wyciągnąć z zamrażarki "lex TVN", ustawę pozwalającą wywłaszczyć amerykańskich właścicieli znienawidzonej w PiS stacji TVN 24. Przegłosowano ją, mimo że pod ukraińską granicą przybywało rosyjskich czołgów. Gdy ustawę zawetował prezydent Andrzej Duda, politycy PiS zapowiadali, że TVN nie odpuszczą, że znajdą na nią sposób…


 

Kto dziś pomaga uchodźcom?

Rząd PiS od czterech miesięcy wiedział, że nadciąga największy w najnowszej historii kryzys. Zaślepiony w coraz bardziej desperackiej walce o utrzymanie władzy zmarnował czas, nie przygotował niczego.

Dziś próbuje się podpiąć pod zryw społeczeństwa, które pomaga ukraińskim uchodźcom. Jak to określić? Podłość? Głupota?”


 

Bartosz T. Wieliński

https://wyborcza.pl/7,75399,28199486,rzad-pis-juz-w-listopadzie-widzial-plany-inwazji-oto-jak-sie.html?fbclid=IwAR2IGK0ioTKrmCn3Am7yGpdtnqoPDMcoVNuLByJNpNXqnNR3s3VraBA8JiM

 


I dalej...

 

To krótkie info, dotyczące podłości rządu, który pod płaszczykiem ustawy o pomocy uchodźcom, próbował zapewnić sobie bezkarność za wszystkie swoje przekręty. Na szczęście to nie przeszło w Sejmie- ustawa poszła do poprawki,


"Do specustawy dotyczącej ochrony przybywających do Polski uchodźców z Ukrainy PiS wpisał – niemal słowo w słowo – nieuchwalone dotąd przepisy, zapewniające przedstawicielom tej partii bezkarność za ewentualne łamanie prawa i dyscypliny finansów publicznych podczas pandemii koronawirusa. – Szukają bezkarności dla oszustów, kolejna próba "bezkarności plus" – mówi Onetowi poseł KO Dariusz Joński, który wspólnie z Michałem Szczerbą ujawnił aferę respiratorową w Ministerstwie Zdrowia."

 https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-w-ukrainie-wrzutka-pis-do-specustawy-o-uchodzcach/bp4ektp,79cfc278